Internet Explorer 8 Beta 1


MS wydał pierwszą wersję testową (dość niespodziewanie) Internet Explorera w ósmej wersji. Krótki teścik, dla wszystkich leniwców, którym nie chce się sprawdzić co nowego w nowej wersji. ;) Całość pobieramy oczywiście z oficjalnej strony. Jeszcze wczoraj brakowało plików, dziś jednak wszystko działa i bez problemów można betę ściągnąć. Potem instalacja (która wlokła się jak tylko mogła), restart systemu (jakżeby inaczej) i można używać.

Odpalam. Nowy IE wita mnie okienkiem z pytaniem o ustawienia. Mogę użyć domyślnych, lub skonfigurować całość samemu. Jestem ciekawy cóż za opcje można ustawić, więc oczywiście korzystam z drugiej możliwości. Pierwsze pytanie dotyczy domyślnej wyszukiwarki. Standardowo ustawiona jest Live Search od Microsoftu, jednak możemy również wybrać jedną z konkurencyjnych. Kolejny ekran wydaje się być ciekawy. Mamy możliwość ustawienia tak zwanych activity providers (blogi, mapy, słowniki i wszystkie inne usługi tego typu). Opcje są trzy - używamy kompletu od Microsoftu, przeszukujemy sieć w poszukiwaniu innych, lub wyłączamy tę funkcję w ogóle (z czego skorzystałem - na to przyjdzie pora w finalnej wersji). Potem zostaje już tylko zdecydować, czy potrzebujemy filtru bezpieczeństwa (safety filter), czy chcemy, żeby IE stał się domyślną przeglądarką i ewentualnie zaimportował część ustawień z innych przeglądarek zainstalowanych w systemie.

Uznałem, że ta ostatnia opcja warta jest przetestowania. Przeniesieniem ustawień zajmuje się Import/Export Wizard , który daje możliwość importu z konkretnych plików, lub ogólnie - z zainstalowanych przeglądarek. Aktualnie posiadam Operę (Kestrel), Firefox 2 i Safari – wizard wykrył tylko dwie ostatnie. Co ciekawe program znajduje zainstalowane rozszerzenia (do Firefoxa) i proponuje odnalezienie podobnych przeznaczonych dla Internet Explorera!

Na starcie otwarte są dwie karty. Jedna powitalna i jedna z informacją jak ustawić alternatywne wyszukiwarki. W oczy rzuciło mi się kolorowanie URLa na pasku adresu. Wyróżniona zostaje tylko główna domena, a cała reszta adresu jest wygaszona. Wydać również, że Microsoft jest przygotowany do startu IE8 – przygotowane zostały wszystkie strony dotyczące nowej wersji przeglądarki (jak np. Customize Links).

Pasek ulubionych działa tak, jak powinien. Podoba mi się możliwość przypisania skrótu klawiaturowego do każdego elementu tam zapisanego, jednak gdy IE8 nie jest domyślną przeglądarką, po naciśnięciu skrótu, uruchamia się właśnie ta domyślna. Małe niedopatrzenie? Do tego wprowadzono kilka innych nowości, jednak wydaje mi się, że dopóki nie ukaże się finalna wersja, nie ma się co nad nimi zastanawiać. Opis tychże można znaleźć na oficjalnej stronie IE8.

Silnik renderujący działa dość dziwacznie. Niektóre strony wyświetlane są poprawnie (jak choćby ten blog, czy deviantART), a inne pełne są mniejszych i większych błędów. Można się było tego spodziewać - miejmy nadzieję, że do czasu finalnej wersji wszystko zostanie poprawione. Być może chodzi o błąd związany z czytaniem wszystkich komentarzy warunkowych (IE8 korzysta z arkuszy CSS przeznaczonych dla starszych wersji), bo po przełączeniu silnika na starszy (tak, mamy taką możliwość) – z IE7, wszystko wraca do normy.

Chciałem na własne oczy zobaczyć jak wygląda test ACID2, więc użyłem wyszukiwarki do znalezienia odpowiedniej strony. Co ciekawe, jeśli w pasku wyszukiwania jest wpisana jakaś fraza, IE zaznaczy na stronie wszystkie słowa jej odpowiadające.

Jak wypada sam test? Znana buźka wyświetla się tak, jak powinna (nie ma scrollbara). Z ACID3 jest już znacznie gorzej (17/100), ale dobrych wyników tutaj chyba się nikt nie spodziewał?

Na koniec dodam, że w ręce developerów oddane zostały narzędzia wspomagające tworzenie stron, czyli swojego rodzaju odpowiednik Firebuga. Nie sądzę, żeby twórcy stron przerzucili się od razu na IE, ale na pewno jest to dobry pierwszy krok, do odzyskania utraconej pozycji.

Ogólne wrażenia mam bardzo pozytywne. Przede wszystkim program działa i wyświetla strony dużo szybciej od starszych wersji, do tego nowy silnik sprawuje się całkiem nieźle, a nowe funkcje i kolejne rozwiązania w kwestii bezpieczeństwa na pewno pozwolą wrócić produktowi Microsoftu do walki z konkurencyjnymi przeglądarkami. Pozostaje czekać na kolejną betę i mieć nadzieję, że rozwiąże te kilka błędów przy renderowaniu, które w tej chwili umniejszają sukces IE Team.


Komentarze

kanał komentarzy do tego artykułu

O widzisz, dzięki ;-)

To ja chciałbym potwierdzić błąd z komentarzami warunkowymi – wystarczy dodać sobie <!—[IF IE 6]> np. i dać w nim * { display: none } i ciemność widzę ;-)

Nie, żeby był to jedyny problem, bo i po usunięciu styli dla IE wciąż większość stron wygląda nie-do-końca jak powinno.

BTM: To jest o tyle kłopotliwe, że jeśli mamy trzymać się specyfikacji, to komentarze warunkowe odpadają. Pewnie stąd te błędy w tej chwili. Akurat w tym przypadku MS powinien odejść od standardów. ;)

Tak, ale stwarza to problem kompatybilności wstępnej – jeżeli wywalimy komentarze warunkowe, to nie będziemy mieli styli specjalnie dla IE 6/7 – zostaje moje ulubione sprawdzanie $_SERVER[‘HTTP_USER_AGENT’] ;-)

Wiem, wiem. To jedna z tych sytuacji, w których poprzednik szkodzi nowemu. Cóż no… przez jakiś czas zgodność z komentarzami warunkowymi MS musi zachować, nie dodając już nowej.

Gratuluję odwagi ;)
Jeśli chodzi o samą przeglądarkę – nie mógłbym używać czegoś co tak wygląda ;)

Ja po instalacji mogę używać silnika IE8, ale tylko w Firefoxie, natomiast samo IE8 nie odpala mi się. Uruchamia się proces iexplorer.exe, ale nie ma okna. Ale samo IE7 u mnie nie miało paska adresu ;) „Winę” ponoszę ja, ponieważ mam system w całości dostosowany pod siebie i nie będę dla głupiego IE rezygnował z wielu udogodnień ;)

W końcu bez problemu działa mi IE8, ale to dopiero po instalacji wszystkich wersji od 3.0 do 8.0 :) trzeba było usunąć co nieco z rejestru żeby to zadziałało ;)

Nie mniej jednak jestem starasznie pozytywnie zaskoczony. Działa to bardzo szybko. A zużycie zasobów systemowych niewielkie, wręcz minimalne jesli porównać do FX’a którego używam na codzień.

Coraz częsciej mi się wydaje że Microsoft idzie w dobrą stronę, oczywiście pomijając wpadki takie jak Windows Vista ;)

PS. Ustawianie „karetki” kilka centymetrów od kursora to numer nie z tej ziemi :D
A to że nie mogę w IE8 kliknąć dodaj komentarz mnie rozwala. Czyżby IE8 stwierdziło że za mało je pochwaliłem i muszę coś dopisać by pozwoliło na dodanie komentarza? ;)


Dodaj komentarz

Komentarze możesz formatować tylko za pomocą Markdown. Jeśli nie masz pojęcia z czym to się je, lepiej używaj zwykłgo tekstu.

Przed wysłaniem komentarza sprawdź go pod kątem błędów - zarówno technicznych (np. wynikłych z używania Markdown) jak i językowych. Zapoznaj się również z polityką komentowania na blogu.

skocz na górę strony