Manifest do użytkowników forów internetowych


Drogi użytkowniku forum,
Doskonale wiem, że jesteś emocjonalnie związany z tym właśnie forum. Obaj jesteśmy zarejestrowani na nim już kilka ładnych lat. Bardzo przyjemnie wymienia się z tobą (i pozostałymi forumowiczami) informacje na temat łowienia piorunów na półkuli południowej… w końcu taka jest tematyka tego miejsca.

Dlatego zastanawiam się co przemawia przez ciebie, gdy na naszym forum pytasz o szyfrowanie dźwięku metodą uszno-douszną? Drogi współforumowiczu – pamiętaj, że forum ma najczęściej określony temat; dziedzinę którą się zajmuje. Pamiętaj, że Internet jest przeogromny i bogaty w miejsca, które specjalizują się w dziedzinie o którą pytasz, a która nijak ma się do naszego wspólnego forum. Co proszę? Że znasz to miejsce i ludzi je użytkujących? Wybacz, drogi użytkowniku, ale co mnie to obchodzi? Na forum o łowieniu piorunów na półkuli południowej nie chcę słyszeć o szyfrowaniu dźwięku… jakąkolwiek metodą. Na forum o książkach nie proś o pomoc, gdy popsuje ci się komputer – od tego są wyspecjalizowane miejsca. Raz, że unikasz offtopicu, czyli oszczędzasz mi czytania czegoś, czego nie chcę i nie obniżasz wartości merytorycznej naszego forum. Dwa, że oszczędzasz sobie czytania kilkunastu postów, z rozmaitymi poradami, które najczęściej nie mają nic wspólnego z rzeczywistością (co łowca piorunów może wiedzieć o szyfrowaniu dźwięku metodą uszno-douszną?). Trzy, że dostaniesz dużo lepszą i wiarygodniejszą odpowiedź (do tego znacznie szybciej) na forum, które specjalizuje się w danej dziedzinie.

Zaufaj mi, drogi użytkowniku. Wiem co mówię – też korzystam z forów.

Z poważaniem,
zx


Komentarze

kanał komentarzy do tego artykułu

„[...]łowienia piorunów na półkuli południowej” WTF??

kayo: Wstaw sobie w to miejsce dowolną tematykę. Stardust by the way. ;)

Co do manifestu, to nie wnosi nic nowego ponad istniejące regulaminy i kulturę osobistą.

Za to muszę pochwalić Twój design bloga! Dawno nie widziałem czegoś równie przyjemnego dla oka, a zarazem tak funkcjonalnego.

Grzegorz: No przecież. A mimo to użytkownicy wciąż piszą na forum „do którego się przywiązali”. Niezależnie od tematyki. Tą notką stworzyłem sobie miejsce do którego będę linkował, żeby za każdym razem nie wyjaśniać użytkownikom „o co mi znowu chodzi”. ;)

Brawa za design w znacznym stopniu kierować do Riddla trzeba. Rozłożenie komentarzy właśnie z POV. Dzięki.

Wszystko zależy od tego, w jakim dziale temat został założony ;>. Wiele osób korzysta tylko z jednego forum i nie chcąc rejestrować się na kolejnych pisze na przykład w dziale „Nie na temat”.

cimlik: Ale offtopic na forum tematycznym też nie powinien odbiegać zbytnio od głównego tematu. Na forum o książkach fantasy, offtopicem mogą być gry na podstawie książek fantasy, czy np. ekranizajce. Ale znów – nie „popsuł mi się komputer – jak naprawić”. To zwyczajnie kula w płot. Pożytku z tego nie ma najczęściej żadna ze stron. Na stronie z newsami komputerowymi nie szukasz przecież informacji o wędkarstwie, tak? A przecież fora to taka sama (o ile nie większa) skarbnica wiedzy.

zx: na wielu forach występują działy offtopic dotyczące dosłownie wszystkiego i takie rozwiązanie się sprawdza. Na kilka tysięcy użytkowników z pewnością znajdzie się jakiś ekspert z danej dziedziny. Oczywiście lepiej używać forów wyspecjalizowanych, ale czy jest jakiś sens rejestrować się chcąc zadać jedno pytanie?

Dziwnym trafem nie dostałem powiadomienia od bota joggerowego, więc piszę dopiero teraz. Wybacz ;).

zx, chcesz zmienić ludzką naturę, czemu? nie wiem :/

Zostawiając internet w tyle, prawie każdy człowiek ma grupę bliższych znajomych i to właśnie oni idą na pierwszy ogień jeśli ma ochotę pogadać o jakichkolwiek pierdołach. To jest zupełnie naturalne i słuszne. Znajomych nie dzielimy na tych od szyfrowania dźwięku i piorunów. Nawet jeśli szukają specjalistycznych informacji to rozmawiają najpierw z tymi bliskimi znajomymi, bo być może oni znają dobrze zadany temat albo przynajmniej może znają kogoś kto zna. Powiedział bym że jest to wręcz podstawa stosunków międzyludzkich. I osobiście nie widzę nic złego w przenoszeniu tego na grunt internetu. Oczywiście z zachowaniem w miarę możliwości reguł takich jak założenie tematu w odpowiednim dziale (np. Off-Topic jeśli nie jest to związane choćby pośrednio z danym forum internetowym) i odpowiednie zatytułowanie.

PS: W świętej księdze google jest zapisane:
Wesuwts 1 – 100 of abouwt 46,700 fow „for internetowych”.
No wesuwts found fow „forrów internetowych”.

Forów to od fory ;) For od Forum ;) Ale to tak na marginesie, taki zyfrowanie dźwięku metodą uszno-douszną wśród piorunów :D

Errata:
Jest: No wesuwts found fow „forrów internetowych”.
Powinno być: Wesuwts 1 – 100 of abouwt 22,700 fow „forów internetowych”

I w ogóle o jedno piwo za dużo :/ Przepraszam, ale nie ma tu możliwości edycji tego co się napisało, a do czego jestem przyzwyczajony.

Hmmm, może faktycznie się mylę. Tylko kurcze… czy to w ogóle ma sens? Tzn. czy nie lepiej szukać pomocy tam, gdzie można ją znaleźć? Powiedziałbym, że to nawet urok naszego narodu właśnie jest (stereotypy…) – tzn. u nas nie wzywa się fachowca, tylko stara się najpierw naprawić coś samemu. Dobra strona tego, to to, że sami się rozwijamy, ale zła, że nie nakręcamy rynku. To się IMO trochę przekłada też na sieć. Sam już nie wiem co lepsze.

sztosz: PWN.pl podaje, że poprawna forma to ‘forów’, mimo iż kaleczy uszy. :P


Dodaj komentarz

Komentarze możesz formatować tylko za pomocą Markdown. Jeśli nie masz pojęcia z czym to się je, lepiej używaj zwykłgo tekstu.

Przed wysłaniem komentarza sprawdź go pod kątem błędów - zarówno technicznych (np. wynikłych z używania Markdown) jak i językowych. Zapoznaj się również z polityką komentowania na blogu.

skocz na górę strony