Windowsowy taskbar jak karty


Taskix

Kiedy nadchodziła Vista, miałem nadzieję, że Microsoft w końcu wpadnie, że taskbar w systemie powinien być czymś więcej niż tylko listą uruchomionych programów. Jednak ten element interfejsu praktycznie nie zmienia się od lat i stoimy w miejscu.

Podstawową funkcjonalnością, której mi brakowało była możliwość zmieniania kolejności elementów na pasku zadań – przy różnych czynnościach przyzwyczaiłem się do danego ustawienia elementów. Nie muszę spoglądać co chwila i szukać w którym miejscu siedzi teraz przeglądarka, a gdzie podział się Photoshop.

I tu z pomocą przychodzi mały programik Taskbar Shuffle, który umożliwia żonglowanie elementami na pasku zadań, w tray’u i zamykanie ich środkowym przyciskiem myszy (również bardzo pomocne). Czyli zbliża taskbar do zachowania kart, znanych choćby z przeglądarek internetowych. Pełna swoboda.

Problem pojawia się, gdy używamy 64-bitowego systemu, ponieważ Taskbar Shuffle nie będzie działał poprawnie. Szukałem więc dalej i trafiłem na całkiem niezły Taskix. Zasady działania takie same jak w przypadku TS, z jednym małym wyjątkiem – nie umożliwia manewrowania elementami w tray’u. Szkoda, ale cóż...

Teraz już nie wyobrażam sobie braku takiej funkcjonalności w systemie i chwała Eru, że zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie się chciało napisać tego typu programik.


Komentarze

kanał komentarzy do tego artykułu

Dzięki. Szukałem czegoś takiego.

O! Dzięki wielkie, bardzo przydatne. :)

Woah! Ja nawet nie miałem zielonego pojęcia, że takiej funkcjonalności Vista nie udostępnia. Uogólniłem wrażenia z pracy z Gnomem ;]

Dzięki za info!

A tak by the way – Vista ma już ekrany wirtualne? Czy trzeba się pokusić o workaround?

Zal: będą jak doinstalujesz ;)
(moje wrażenia po Viście Business SP1)

Zal: ‘Linux ma to od lat’, tak? ;D

A co do wirtualnych pulpitów – nie widziałem jeszcze lepszej implementacji niż Apple’owe Spaces. I faktycznie – Windows w standardzie nie ma (choć MS wydał dodatek je wprowadzający).

Świetne :) Nie wiedziałem, że jest tyle programów, które w Windowsie robią namiastkę wygody pod Linuksami.
IMO wpis nadaje się na TechBloga, bo bardzo przydatny i wyczerpujący swój temat.

Bardzo miłe, dzięki! :)

Swoją drogą najwyższy czas, by ktoś w końcu wynalazł coś, co w intuicyjny i funkcjonalny sposób połączy quicklaunch, traya i listę okien w jedną, spójną całość.

Również dziękuję, przydatny programik. Już u mnie zostanie :)

Ja na swoim blogu opublikowałem inną przydatną rzecz, być może Wam się przyda: Dos Prompt Here – klikając prawym na katalog można bardzo szybko wejść do niego w linii komend.

Fajne. Niedawno ktoś mi coś mówił, że ta jakże wyczekiwana opcja przesuwania okien na taskbarze powinna pojawić się w Windows 7 ;-)

IMO wpis nadaje się na TechBloga, bo bardzo przydatny i wyczerpujący swój temat.

marmez: If you say so… Samoocena nie pozwala mi uznać żadnego mojego wpisu za godnego występowania na Techblogu. ;)

Hoppke: Nie ma sprawy. Daj programistę to się załatwi. :) Może ci od Cairo coś wymyślą...

Ktos: Dzięki za poprawienie humoru po niezbyt fajnym dniu. :D

Ja używam programu XNeat. Posiada zbliżoną funkcjonalność do opisanych przez Ciebie programów, cieszy też bogactwem innych opcji manewrowania oknami (np. „zawsze na wierzchu”, „wyślij do tray’a”, przrzroczystość, itd.). Polecam. :)

Nazcain: Sprawdziłem, ale IMO jest trochę taki… ‘upchajmy wszystko co się da i co potrafimy zakodować do jednego programu’ – w dodatku w nienajlepszej oprawie.

Huh, uzywam Visty na laptopie, ale az takich fjuczerow nie ptrzebuje :-).

Również go wypróbowałem i wyrzuciłem, rzeczywiście na „odpiernicz” napisany. A Taskbar Shuffle już został :)

Na moim blogu umieściłem link do innych ciekawych narzędzi dla Windows XP, np. cztery wirtualne pulpity, podgląd każdego okna pod Alt+Tab i inne.

Z windowsowych niezbędników to jeszcze polecam http://ehiti.de/katmouse/
scroolowanie bez konieczności aktywowania okna, które chcemy przewijać. Jak dla mnie podstawowa funkcja, bez której żyć już nie mogę.

U siebie na jogu też zbieram przydatne programy. Zabieram się do testowania Waszych propozycji, pozdrawiam.

w windows 7 oczywiscie juz dodali ta funckje


Dodaj komentarz

Komentarze możesz formatować tylko za pomocą Markdown. Jeśli nie masz pojęcia z czym to się je, lepiej używaj zwykłgo tekstu.

Przed wysłaniem komentarza sprawdź go pod kątem błędów - zarówno technicznych (np. wynikłych z używania Markdown) jak i językowych. Zapoznaj się również z polityką komentowania na blogu.

skocz na górę strony