Sposób na za cienkie filmy: 16:8
- 07 czerwca 2008
- 14:24:35
Na początku było VideoCD (dalej sięgać nie ma sensu). Obraz nań dostosowany był do najpopularniejszego formatu panującego w tamtych czasach – 4:3 (standardowy ‘kwadrat’). Potem przyszły czasy DVD, którego istnienie splata się z pojawieniem się filmów w formacie 16:9. Tutaj już, żeby oszczędzić sobie czarnych pasów, trzeba było zaopatrzyć się w telewizor panoramiczny. Kolejny etap to pojawienie się filmów HD, które przyniosły ze sobą tak zwany OAR.
OAR teoretycznie to film przeniesiony na żywca
z kamery na nośniki cyfrowe. Bez kadrowania, bez skalowania (rozdzielczość filmu jest oczywiście zmieniana). Jak nagrano – tak nam pokazano. Wszystko fajnie – w końcu widzimy całość tak, jak widzi to filmowiec. Tylko... na standardowych telewizorach panoramicznych obraz jest bardzo wąski (masochistom oglądającym coś takiego na 4:3 szczerze współczuję). Żeby naprawdę nacieszyć się tak nagranym filmem, trzeba mieć całkiem spory telewizor – dopiero tam faktycznie coś widać.
Takiego telewizora jednak nie posiadam, a filmy w HD oglądać uwielbiam. Robię to na moim dwudziestocalowym, panoramicznym Dellu, który przy kupowaniu wydawał mi się przeogromny, jednak po dwóch latach używania trochę się skurczył i zdecydowanie nie wystarcza do oglądania filmów w OAR.
Co mi zostaje? Mogę sobie film przyciąć do rozmiarów monitora. Stracę wtedy sporą część prawej i lewej strony, ale obraz będzie wypełniał większość monitora. Proste, prawda? Nie. To, co zostanie ucięte, to prawie połowa szerokości filmu! Szukałem jakiegoś cudownego leku
, który pomógłby w moim przypadku, choć oczywiście miałem świadomość, że jedynym wyjściem jest większy ekran.
Na szczęście z pomocą przyszedł mi VLC (nie wiem które z pozostałych odtwarzaczy mają taką opcję). Podczas konfigurowania playera w oczy rzuciła mi się opcja custom crop ratios list
. Stąd już tylko kilka kroków do oglądania filmów (prawie) tak jak lubię: wpisujemy tam 16:8, wszystko akceptujemy i potem z menu kontekstowego wybieramy stworzoną przez nas opcję. Dla zainteresowanych: opcja siedzi w Preferences -> Video.

Powyższy film wyświetlany jest domyślnie w OAR. Po przycięciu do 16:9 (pomarańczowa ramka) tracimy zbyt wiele. 16:8 wydaje się być kompromisowym rozwiązaniem: czarne pasy nie są zbyt duże, a jednocześnie kadr nie staje się zbyt ciasny. Widać, że przy takim stosunku długości boków w kadrze mieści się cały Kapitan Jack Sparrow. Przy 16:9 obcinamy mu część dłoni. Tak jest przy większości filmów, co mogę potwierdzić, bo właśnie w taki sposób oglądam filmy od jakiegoś czasu.
Choć obraz panoramiczny uwielbiam, mam nadzieję, że filmy nie będą stawały się coraz szersze, bo jednak gdzieś granicę trzeba postawić. A może mam do tego złe podejście?
Komentarze
kanał komentarzy do tego artykułuMnie np. nie podobą się panoramiczne ekrany, mój kwadrat 4/3 bardzo sobie chwalę. Nie do oglądania filmów, bo nie oglądam ich wcale, ale do codziennej pracy (programuję). Tych szerokich panoram nie potrafię objąć wzrokiem (zastanawiam się, czy to nie jest kwestia tylko przyzwyczajenia). Mam monitor 20 calowy na wprost siebie i starą piętnastkę obok po prawej (na dodatkowe okna od IDE – FTP, file explorer, szablony albo dokumentację). Rzeczywiście podczas kupna 20-tka wydawała się duża, a teraz się jakoś skurczyła. Przydałyby się te dwa cale więcej, a a obecna 20-tka zajęłaby miejsce po prawej ;)
Nowaker
17:08:12 | 07 czerwca 2008
Nowaker: Ja również miałem ‘stracha’ przed kupieniem panoramy. Czy mi się spodoba? Czy nada się do mojej pracy? W końcu kosztowała grube pieniądze. Ale w tej chwili dostrzegam same zalety w każdej dziedzinie.
2 cale więcej to chyba ta sama rozdzielczość jest co w 20stkach. Więc wypada przynajmniej 23’. ;)
zx
17:43:57 | 07 czerwca 2008
24 panoramiczne cale na wprost ryja to jest TO! Choć 30 cali podobało mi się bardziej… Kurczę, muszę kiedyś zarobić na ten 30-calowy monitorek. Kapitalnie się na takim czymś pracuje, można dowolnie prawie rozmieszczać sobie narzędzia. Świetna sprawa.
IMO gdzie jak gdzie ale w monitorach i pochodnych rozmiar się liczy :)
CoSTa
00:28:57 | 08 czerwca 2008
CoSTa: Ale kurcze – przy monitorze zbyt wiele to chyba też nie dobrze. 30 cali wydaje mi się przeogromniaste. Nie mam iSpota w mieście, żeby sobie pooglądać Cinema Display na żywo no… :/
zx
11:00:42 | 08 czerwca 2008
Nie, nie wydaje się za wielkie :). Już jęczę, że 2560 pikseli w poziomie bardziej by mi się przydało, niż defaultowe 1920. Po prostu pracowałoby mi się jeszcze lepiej. Moje domowe 1280×960 to zdecydowanie zbyt mało i czas to zmienić. Pytanie tylko – za co :/
CoSTa
15:37:37 | 09 czerwca 2008
To ja może dla odmiany, tak bardziej na temat. Zaciekawiło mnie to o czym pisze autor, VLC nie używam bo są z nim same problemy, a może zwyczajnie nie trafia do mnie idea AllInOne. W każdym razie, proponuję używając MPC pobawić się klawiaturą numeryczną. Dostaniemy takie aspect ratio, jakie tylko sobie wyśnimy + parę innych rzeczy :)
sztosz
18:46:11 | 14 czerwca 2008
sztosz: Chyba wszystkie dobre playery mają taką opcję wbudowaną. Ja używam VLC, bo nie widzę alternatywy. Nie jest najlepszy – przede wszystkim dlatego, że nie potrafi skorzystać z potężnej mocy obliczeniowej mojego sprzętu. Nie korzysta z GPU, nie potrafi działać na dwa rdzenie itp. MPC zawsze wydawał mi się dość kiepski w obsłudze.
zx
19:16:04 | 14 czerwca 2008
Ja zwyczajnie mając FFdshow + MPC nie miałem z niczym problemów, pewnie dlatego go używam. VLC nie odtwarzał mi dźwięku, często obrazu, stąd moja niechęć.
A skoro jesteśmy przy sprzętowym wsparciu, to znasz może coś pod Vistę (najlepiej x64) co korzysta z całego sprzętu, a nie tylko procesora.
sztosz
20:17:50 | 17 czerwca 2008
sztosz: Nie bardzo się orientuję w playerach i nie słyszałem o czymś, co wykorzystywałoby hardware do maksimum. Nawet mi się szukać nie chce. Twórcy VLC obiecali, że dodadzą obsługę GPU i wielu rdzeni, więc sobie czekam. ;)
zx
22:47:52 | 17 czerwca 2008
(Komentarz zmodyfikowany 22.01.2009 o 22:55)
VLC jest faktycznie pierwsza klasa, sam go używam „od zawsze” :-)
Adam
22:52:42 | 22 stycznia 2009
mam 24 panoramiczne cale i mi wystarcza :)
Radek
13:47:30 | 23 kwietnia 2009