second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Wpis dodany roku w kategoriach Ogólne i otagowany słowami: emotikony, język, Trackback.

Najpierw kropka, potem emot!

Podsumowując moje rozważania na temat poprawności językowej w mieszaninie z nowoczesnymi dodatkami, zwanymi emotikonami: najpierw znak interpunkcyjny, potem emotka!

Już tłumaczę dlaczego: zachowuję taką samą regułę jak ma to miejsce przy zapisywaniu dialogów. A dialogi zapisuje się, oddzielając wypowiedzi kolejnych osób myślnikiem. Jednak poza tym zachowuje się normalny szyk zdania, więc IMO tak samo należy robić jeśli chodzi o emotikony i wszelkie inne ozdobniki. Dotyczy to zarówno ikonek tekstowych jak i graficznych (w przypadku tych drugich, inne zachowanie doprowadziłoby do całkowicie głupiego wyglądu).

Gdzieś tam na PWN.pl widziałem, że proponuje się pomijać znaki interpunkcyjne w miejscach, w których kolidują z emotikoną. Głąby! Będą mi tu język kaleczyć. ;)

Czyli, po mojemu będzie tak:

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. ;) Proin urna leo, :D egestas eget, tincidunt sed, accumsan sit amet, turpis. Nullam non nulla (at orci) :P tincidunt sodales.

Komentarze

brtk 17:42:04 | 20 czerwca 2008

Ja od dawna kropki stawiam po emotkach, uznając je za część zdania. Zresztą w mailach i postach staram się nie używać emotek. Nawet kiedyś miałem do PWN-u w tej sprawie pisać...

Michał _kUtek_ Kuciński 17:53:43 | 20 czerwca 2008

Popieram! :-) Tylko bez emot po przecinkach – tylko po wykrzyknikach, kropach i pytajnikach. O!

kosa 18:13:43 | 20 czerwca 2008

A co ze spacją przed emotką? Widzę, że stosujesz ten odstęp, jednak może to doprowadzić do przeniesienia emotki na początek nowej linii co nie będzie wyglądać zbyt estetycznie.

Livio 18:16:21 | 20 czerwca 2008

@brtk, uważam tak samo, jak Ty. Emotikonka za kropką wygląda paskudnie moim zdaniem – to tak jakby fotografować siebie najpierw bez uśmiechu, a potem wycięty uśmiech doklejać do zdjęcia, żeby było takie składane na pół :> .

Michał _kUtek_ Kuciński 18:22:00 | 20 czerwca 2008

Emotikona nie jest częścią zdania, tylko – jakoby – jego podsumowaniem, ew. dodatkiem. Z pewnością nie jest częścią owego zdania i IMO nie należy łączyć tych dwóch elementów.

Livio 18:22:50 | 20 czerwca 2008

Ja uważam, że jest, bo naturalne dla mowy jest uśmiechanie się podczas mówienia, a nie uśmiechanie się po wypowiedzeniu zdania.

Tego się będę trzymał :> .

Michał _kUtek_ Kuciński 18:26:43 | 20 czerwca 2008

Zależy od kontekstu. :] Bynajmniej jest to tylko kwestia czasu, aż szanowni poloniści zaakceptują naszą wersję konstrukcji zdania w Internecie. :P

ViralioN 18:27:03 | 20 czerwca 2008

A co jeśli emotikona ma dotyczyć konkretnej części tego zdania, a nie całości?

Livio 18:27:13 | 20 czerwca 2008

Nie mogę patrzeć, co wy wyczyniacie…

Michał _kUtek_ Kuciński 18:28:28 | 20 czerwca 2008

ViralioN: nie popadajmy w skrajność. Naprawdę nie musimy korzystać z emotikon na każdym kroku.
Livio: mógłbym powiedzieć Ci dokładnie to samo, o ile moje poczucie estetyki – jeżeli istnieje – jest znikome, to przewraca mi się w żołądku widząc emotikony „w zdaniu”.

Livio 18:29:23 | 20 czerwca 2008

kUtek, rób jak uważasz, ja i tak będę robił po swojemu ;) .

Michał _kUtek_ Kuciński 18:29:40 | 20 czerwca 2008

Któż Ci broni?

Livio 18:30:13 | 20 czerwca 2008

Nikt – i to jest z tego wszystkiego najlepsze :> .

zx 18:34:38 | 20 czerwca 2008

brtk, Livio: Raz, że staram się pisać poprawnie w języku, którego używam. Nie ma oficjalnej zasady dotyczącej emotów, więc starałem się zaadoptować jedyną, która pasuje najbardziej – tę od dialogów. Dwa: chcecie mi powiedzieć, że – ;). – wygląda lepiej niż – . ;) -? De gustibus…

kUtek: Emoty po przecinkach i tak niezbyt często się zdarzają. Ale jak robić z czegoś regułę, to przecinki też trzeba wziąć pod uwagę.

Poloniści nie uznają emotikon IMO. Nie staną się częścią mowy (a jeśli się staną, to ja wysiadam…).

kosa: Ryzyko included. Równie dobrze przeniesiona może zostać emotka będąca w zdaniu.

Livio:

Ja uważam, że jest, bo naturalne dla mowy jest uśmiechanie się podczas mówienia, a nie uśmiechanie się po wypowiedzeniu zdania.

Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś napisał ‘hej ;) ho’. Przecież nie chodzi mi o to, żeby emoty wywalać na koniec zdania.

ViralioN: To wstawiasz ją w środek zdania po odpowiedniej jego części?

Jasne, że każdy i tak wie swoje. Ja starałem się dopasować do istniejących reguł. ;)

Livio 18:38:16 | 20 czerwca 2008

Poloniści twierdzą, że język się rozwija, a bronienie się przed emotikonami rękami i nogami wyjdzie im tylko na złe.

kosa 18:57:03 | 20 czerwca 2008

@zx: emotka w zdaniu nie powinna zostać przeniesiona, bo znaki interpunkcyjne zwykle nie są przenoszone na początek nowej linii (jeśli nie ma przed nimi miekkiej spacji). Ciężkomi powiedzieć, jak sprawa wyglądałaby przy emotach graficznych, bo ich nie używam.

Michał _kUtek_ Kuciński 18:57:38 | 20 czerwca 2008

Kosa: twarda spacja.

zx 18:59:04 | 20 czerwca 2008

kosa: Chwila… przecież przed emotami zawsze trzeba postawić spację, prawda?

kosa 19:00:46 | 20 czerwca 2008

kUtek: To oczywiście jest rozsądne wyjście, ale jak taką wstawić w komunikatorze (w nich chyba najczęściej używa się emotikon)? zx: Tak przeglądam archiwum i widzę, że zwykle nie wstawiam.

Voronwe 19:00:56 | 20 czerwca 2008

Skoro jak myślniki w dialogach, to nie powinieneś stawiać kropki przez emotą (po też nie). Ja zresztą zawsze intuicyjnie tak robię, nie zastanawiając się nad analogią do myślników.

Michał _kUtek_ Kuciński 19:01:33 | 20 czerwca 2008

kosa: A jak piszesz 2 zł korzystając z komunikatora i Ci przeniesie to jakaś wielka krzywda się stanie? ;-)

kosa 19:02:17 | 20 czerwca 2008

Jakoś przeżyję;)

zx 19:04:32 | 20 czerwca 2008

kosa: Yyyy… nie mam pojęcia jak można czytać tekst bez spacji przed emotami. Oczopląs. :P

Voronwe: No jak:

- Nie mam pojęcia! – Powiedział, po czym skoczył z mostu. – No… to po nim. – Odwrócił się w drugim kierunku i też skoczył z mostu.

Dialogi oznacza się wizualnie, nie naruszając struktury zdania.

Voronwe 19:07:05 | 20 czerwca 2008

@zx: nie, nie stawia się kropki przed myślnikiem, przeskakuje ona na koniec frazy narratora. Czyli (bo mętnie tłumaczę): – Nie musisz mi wszystkiego tłumaczyć – odrzekł, nieco oburzony protekcjonalnym tonem adwersarza. – Jak czegoś nie będę rozumiał, dam ci znać.
Przyjamniej tak mnie uczono i tak czytałem w mądrych księgach ;)

kosa 19:07:10 | 20 czerwca 2008

Nie sądziłem, że to może komuś przeszkadzać.... Teraz tylko trzeba zmusić Pidgina do przesyłania twardych spacji, a taka funkcja wydaje mi się nielogiczna.

zx 19:10:25 | 20 czerwca 2008

Voronwe: Biorę Harrego Pottera…masz rację. Biorę Władce Pierścieni… nie masz racji. Ale nawet jeśli obie są poprawne, to moje porównanie do dialogów i tak jest aktualne… może nawet bardziej. Chodzi o to, że wszelkie znaki dodatkowe nie mogą wpływać na poprawną interpunkcję zdania.

Livio 19:11:20 | 20 czerwca 2008

Nie chcę się czepiać, ale szyk zdania raczej dotyczy elementów logicznych jak podmiot, orzeczenie czy reszta zdania :> .

zx 19:16:13 | 20 czerwca 2008

O właśnie Livo. Dla mnie coś takiego wygląda nieciekawie. :P

No… ale póki nie będzie oficjalnej wersji możemy sobie pozwolić na własne zdanie. :D

Livio 19:17:03 | 20 czerwca 2008

zx, dla mnie to wygląda naturalnie ;) .

Livio 19:17:26 | 20 czerwca 2008

Tym bardziej, że to zdanie ma wydźwięk, a nie spacja.

Michał _kUtek_ Kuciński 19:18:26 | 20 czerwca 2008

Tak Livio, ale poza tym, że wygląda beznadziejnie i jest nielogiczne, to strasznie utrudnia czytanie.

Livio 19:19:02 | 20 czerwca 2008

Jeśli taka pierdółka utrudnia Ci czytanie, to gratuluję :> .

Michał _kUtek_ Kuciński 19:25:02 | 20 czerwca 2008

Nie jest to z pewnością wielki problem, aczkolwiek zdecydowanie jest to – nie tylko przeze mnie – gorzej ‘przyswajane’.

Michał _kUtek_ Kuciński 19:25:23 | 20 czerwca 2008

Szczególnie emotikony graficzne, które są IMO już kompletnym ‘przegięciem pały’.

Livio 19:26:25 | 20 czerwca 2008

Mnie łatwiej czytać jest tekst z graficznymi, bo łatwiej mi je wizualnie odseparować od tekstu. Ale nie każdy jest wzrokowcem ;) .

kosa 19:29:09 | 20 czerwca 2008

A jak Ci emotka się przesuwa, mruga, jest różowa itp. to jest ok? Też łatwo Ci to odseparować od tekstu i nie zwracać uwagi?

Livio 19:29:46 | 20 czerwca 2008

Różowa, migająca i ruszająca się nie. Ale delikatna żółta i nieruchoma mi nie przeszkadza, przeciwnie ;) .

Voronwe 19:31:02 | 20 czerwca 2008

Skoro komunikacja pozawerbalna stanowi jakieś 70% komunikatu, to emoty powinne być duże, migoczące i ruszające się :P

Livio 19:31:24 | 20 czerwca 2008

Brrr, odpuść :D .

Adriano 19:57:58 | 20 czerwca 2008

Dla mnie emot jest znakiem interpunkcyjnym – to upraszcza sprawę :)

Ja nie toleruję emot graficznych – na forach internetowych wyłączam tą funkcję dla moich postów. Nie chcę się czuć jak jakiś pokemon, gdy przy zdaniach które napisałem pojawia się żółta morda :)

Livio 19:59:13 | 20 czerwca 2008

Zauważyliście, że emotikony nie mają uszu, brwi, bród ani włosów? To dyskryminacja mniejszości :D !

kosa 20:00:57 | 20 czerwca 2008

Za to często są żółte (nikogo nie obrażając).

harry 20:27:33 | 20 czerwca 2008

@ Livio: mniejszości z uszami?

ponieważ emotikon (-ów bo i taką wersję słyszałem i to bynajmniej nie z ust jakiegoś dzieciaka, a uniwersyteckiego profesora i członka RJP) nie używam w bardziej oficjalnych tekstach, a tych, zastępujących mowę potoczną, to z reguły traktuję je zamiennie ze znakami interpunkcyjnymi i te zwyczajowo już omijam. jeśli coś mówię, to na koniec „robię uśmiech” i to powinno zasugerować pauzę, a tym samym przecinek lub lub kropkę :D

chociaż np. w sytuacji, gdy wymieniam kilka przykładów, a chcę, żeby jeden czytelnik (czy wręcz „rozmówca”) potraktował żartobliwie, czy z przymrużeniem oka, to emotikonę umieszczam w nawiasie. przykładowo: student kierunku charakteryzuje się znajomością układów scalonych, języków programowania pierwszego stopnia, mocną głową ( ;) ) i zdolnością konstruktywnego rozwiązywania problemów technicznych.

wstawianie przecinka prze emotikoną sugerowałoby, że odnosi się ona do dalszej części zdania, która w zasadzie jeszcze nie nastąpiła i to może się wydać trochę mylące.

znowu @ Livio: i o ile rację ma ten, kto mówi, że podczas wypowiedzi się uśmiecha, to niekoniecznie będzie miał w czasie mówienia wystawiony język :P

co do porównania emotikon do myślników w dialogu, to osobiście bym się raczej nie zgodził, gdyż myślniki mają za zadanie wizualne informowanie o tym, co jest częścią dialogu, a co już nie. emotki zaś stanowią „integralną” część wypowiedzi, odnosząc się tylko do pozawerbalnego przekazu.

harry 20:38:13 | 20 czerwca 2008

zapomniałem sprecyzować, że to zastępowanie znaków interpunkcyjnych emotikonami odnosi się w zasadzie tylko do przecinków i kropek, bo po pytaniu, czy wykrzyknieniu stawiam odpowiednio znak zapytania albo wykrzyknik i daję emotkę. a jak! :D chociaż trochę się to kłóci z tym, co wcześniej napisałem o przecinku i następującej po nim emotikonie :P

ale to jest kwestia wyboru – każdy tu może (jeszcze!) postępować tak, jak sam uważa, bardziej mu się podoba/odpowiada i raczej innym zbytnio nie będzie przeszkadzało.

jeszcze co do emotikonek graficznych, to w pigdinie mam je wyłączone, ale na forach już zostawiam, jak są. nie przeszkadzają mi zbytnio, bo z reguły są one na tyle spokojne (a przynajmniej tych kilka, których używam), że nie będą raziły. no i takie przyzwyczajenie, bo na forum dla moich znajomych mamy kilka emotek podmienionych na takie zrobione z naszych własnych zdjęć, więc to jeszcze inna kwestia.

Crozin 20:50:03 | 20 czerwca 2008

Według mnie jeżeli emotikona nie ma zastępować znaku interunkcyjnego (tu mowa o emotikonach graficznych) to powinna znajdować się po ów znaku, dlaczego? Tylko z powodów estetycznych

Ala ma kota, a kot ma AIDS. :P
Ala ma kota, a kot ma AIDS :P.

Dlaczego pierwszy zapis jest wg mnie leszpy? Ponieważ emotka jest „czysta” (poprzez odseparowanie jej spacją od tekstu), a nie zaśmiecona kropką, która nie do końca wiadomo do czego należy/co oznacza. Czy jest to koniec zdania czy część emotki (chociaż ten ostatni argument („do czego należy”) to już takie zboczenie).

Livio 20:51:02 | 20 czerwca 2008

Ja zawsze wstawiam w zdanie i oddzielam spacjami, bo emotikona to część zdania, a kropka o tym świadczy.

Michał _kUtek_ Kuciński 20:55:45 | 20 czerwca 2008

Emotikona nie jest i nigdy nie będzie częścią zdania…

Livio 20:56:03 | 20 czerwca 2008

Pobij :> .

Michał _kUtek_ Kuciński 20:56:22 | 20 czerwca 2008

Skoro prosisz. :P

Livio 20:58:22 | 20 czerwca 2008

Ja nie proszę :P .

Ja tego żądam :> .

Michał _kUtek_ Kuciński 20:58:52 | 20 czerwca 2008

Ta, a potem będzie „podbił mnie za mordki”. :P

Livio 20:59:16 | 20 czerwca 2008

Ty masz mnie pobić, a nie podbić :D !

Ferrante 01:00:31 | 21 czerwca 2008

Generalnie masz racje, ale emotek po przecinkach jakos nie widze. ;-p

Wasacz 15:09:13 | 21 czerwca 2008

http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8251
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=3593
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7891

Generalnie nie masz racji.

zx 15:26:33 | 21 czerwca 2008

Wasacz: Generalnie to nie nie mam racji. Przedstawione w Poradni wersje, to prywatna opinia osoby, która odpowiada na pytanie. Ma taką samą wartość jak i moja.

Livio 15:26:55 | 21 czerwca 2008

Typanie :> .

Wasacz 16:41:08 | 21 czerwca 2008

Więc dlaczego wprowadzasz w błąd?

zx 16:43:53 | 21 czerwca 2008

Ale że jak?

Tarnum 16:48:23 | 21 czerwca 2008

A właśnie, że nie będę :D

Mr. Am/Pm 18:04:51 | 21 czerwca 2008

a może emotka jako znak interpunkcyjny :?

AC 11:21:48 | 14 stycznia 2009

A może emotka powinna rządzić się takimi samymi prawami jak numer przypisu? Numer przypisu według najczęściej stosowanej normy piszemy PRZED kropką.
Zresztą emotka za znakiem interpunkcyjnym jest moim zdaniem „odklejona” od kontekstu. Wolę ją stawiać PRZED znakiem interpunkcyjnym :-).

zx 11:52:50 | 14 stycznia 2009

Więc chyba tak czy innaczej każdy zostanie przy swojej wersji. ;)