Najpierw kropka, potem emot!
- 20 czerwca 2008
- 17:07:46
Podsumowując moje rozważania na temat poprawności językowej w mieszaninie z nowoczesnymi dodatkami, zwanymi emotikonami: najpierw znak interpunkcyjny, potem emotka!
Już tłumaczę dlaczego: zachowuję taką samą regułę jak ma to miejsce przy zapisywaniu dialogów. A dialogi zapisuje się, oddzielając wypowiedzi kolejnych osób myślnikiem. Jednak poza tym zachowuje się normalny szyk zdania, więc IMO tak samo należy robić jeśli chodzi o emotikony i wszelkie inne ozdobniki. Dotyczy to zarówno ikonek tekstowych jak i graficznych (w przypadku tych drugich, inne zachowanie doprowadziłoby do całkowicie głupiego wyglądu).
Gdzieś tam na PWN.pl widziałem, że proponuje się pomijać znaki interpunkcyjne w miejscach, w których kolidują z emotikoną. Głąby! Będą mi tu język kaleczyć. ;)
Czyli, po mojemu będzie tak:
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. ;) Proin urna leo, :D egestas eget, tincidunt sed, accumsan sit amet, turpis. Nullam non nulla (at orci) :P tincidunt sodales.
Komentarze
kanał komentarzy do tego artykułuJa od dawna kropki stawiam po emotkach, uznając je za część zdania. Zresztą w mailach i postach staram się nie używać emotek. Nawet kiedyś miałem do PWN-u w tej sprawie pisać...
brtk
17:42:04 | 20 czerwca 2008
Popieram! :-) Tylko bez emot po przecinkach – tylko po wykrzyknikach, kropach i pytajnikach. O!
Michał _kUtek_ Kuciński
17:53:43 | 20 czerwca 2008
A co ze spacją przed emotką? Widzę, że stosujesz ten odstęp, jednak może to doprowadzić do przeniesienia emotki na początek nowej linii co nie będzie wyglądać zbyt estetycznie.
kosa
18:13:43 | 20 czerwca 2008
@brtk, uważam tak samo, jak Ty. Emotikonka za kropką wygląda paskudnie moim zdaniem – to tak jakby fotografować siebie najpierw bez uśmiechu, a potem wycięty uśmiech doklejać do zdjęcia, żeby było takie składane na pół :> .
Livio
18:16:21 | 20 czerwca 2008
Emotikona nie jest częścią zdania, tylko – jakoby – jego podsumowaniem, ew. dodatkiem. Z pewnością nie jest częścią owego zdania i IMO nie należy łączyć tych dwóch elementów.
Michał _kUtek_ Kuciński
18:22:00 | 20 czerwca 2008
Ja uważam, że jest, bo naturalne dla mowy jest uśmiechanie się podczas mówienia, a nie uśmiechanie się po wypowiedzeniu zdania.
Tego się będę trzymał :> .
Livio
18:22:50 | 20 czerwca 2008
Zależy od kontekstu. :] Bynajmniej jest to tylko kwestia czasu, aż szanowni poloniści zaakceptują naszą wersję konstrukcji zdania w Internecie. :P
Michał _kUtek_ Kuciński
18:26:43 | 20 czerwca 2008
A co jeśli emotikona ma dotyczyć konkretnej części tego zdania, a nie całości?
ViralioN
18:27:03 | 20 czerwca 2008
Nie mogę patrzeć, co wy wyczyniacie…
Livio
18:27:13 | 20 czerwca 2008
ViralioN: nie popadajmy w skrajność. Naprawdę nie musimy korzystać z emotikon na każdym kroku.
Livio: mógłbym powiedzieć Ci dokładnie to samo, o ile moje poczucie estetyki – jeżeli istnieje – jest znikome, to przewraca mi się w żołądku widząc emotikony „w zdaniu”.
Michał _kUtek_ Kuciński
18:28:28 | 20 czerwca 2008
kUtek, rób jak uważasz, ja i tak będę robił po swojemu ;) .
Livio
18:29:23 | 20 czerwca 2008
Któż Ci broni?
Michał _kUtek_ Kuciński
18:29:40 | 20 czerwca 2008
Nikt – i to jest z tego wszystkiego najlepsze :> .
Livio
18:30:13 | 20 czerwca 2008
brtk, Livio: Raz, że staram się pisać poprawnie w języku, którego używam. Nie ma oficjalnej zasady dotyczącej emotów, więc starałem się zaadoptować jedyną, która pasuje najbardziej – tę od dialogów. Dwa: chcecie mi powiedzieć, że – ;). – wygląda lepiej niż – . ;) -? De gustibus…
kUtek: Emoty po przecinkach i tak niezbyt często się zdarzają. Ale jak robić z czegoś regułę, to przecinki też trzeba wziąć pod uwagę.
Poloniści nie uznają emotikon IMO. Nie staną się częścią mowy (a jeśli się staną, to ja wysiadam…).
kosa: Ryzyko included. Równie dobrze przeniesiona może zostać emotka będąca w zdaniu.
Livio:
Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś napisał ‘hej ;) ho’. Przecież nie chodzi mi o to, żeby emoty wywalać na koniec zdania.
ViralioN: To wstawiasz ją w środek zdania po odpowiedniej jego części?
Jasne, że każdy i tak wie swoje. Ja starałem się dopasować do istniejących reguł. ;)
zx
18:34:38 | 20 czerwca 2008
Poloniści twierdzą, że język się rozwija, a bronienie się przed emotikonami rękami i nogami wyjdzie im tylko na złe.
Livio
18:38:16 | 20 czerwca 2008
@zx: emotka w zdaniu nie powinna zostać przeniesiona, bo znaki interpunkcyjne zwykle nie są przenoszone na początek nowej linii (jeśli nie ma przed nimi miekkiej spacji). Ciężkomi powiedzieć, jak sprawa wyglądałaby przy emotach graficznych, bo ich nie używam.
kosa
18:57:03 | 20 czerwca 2008
Kosa: twarda spacja.
Michał _kUtek_ Kuciński
18:57:38 | 20 czerwca 2008
kosa: Chwila… przecież przed emotami zawsze trzeba postawić spację, prawda?
zx
18:59:04 | 20 czerwca 2008
kUtek: To oczywiście jest rozsądne wyjście, ale jak taką wstawić w komunikatorze (w nich chyba najczęściej używa się emotikon)?zx: Tak przeglądam archiwum i widzę, że zwykle nie wstawiam.kosa
19:00:46 | 20 czerwca 2008
Skoro jak myślniki w dialogach, to nie powinieneś stawiać kropki przez emotą (po też nie). Ja zresztą zawsze intuicyjnie tak robię, nie zastanawiając się nad analogią do myślników.
Voronwe
19:00:56 | 20 czerwca 2008
kosa: A jak piszesz 2 zł korzystając z komunikatora i Ci przeniesie to jakaś wielka krzywda się stanie? ;-)
Michał _kUtek_ Kuciński
19:01:33 | 20 czerwca 2008
Jakoś przeżyję;)
kosa
19:02:17 | 20 czerwca 2008
kosa: Yyyy… nie mam pojęcia jak można czytać tekst bez spacji przed emotami. Oczopląs. :P
Voronwe: No jak:
Dialogi oznacza się wizualnie, nie naruszając struktury zdania.
zx
19:04:32 | 20 czerwca 2008
@zx: nie, nie stawia się kropki przed myślnikiem, przeskakuje ona na koniec frazy narratora. Czyli (bo mętnie tłumaczę): – Nie musisz mi wszystkiego tłumaczyć – odrzekł, nieco oburzony protekcjonalnym tonem adwersarza. – Jak czegoś nie będę rozumiał, dam ci znać.
Przyjamniej tak mnie uczono i tak czytałem w mądrych księgach ;)
Voronwe
19:07:05 | 20 czerwca 2008
Nie sądziłem, że to może komuś przeszkadzać.... Teraz tylko trzeba zmusić Pidgina do przesyłania twardych spacji, a taka funkcja wydaje mi się nielogiczna.
kosa
19:07:10 | 20 czerwca 2008
Voronwe: Biorę Harrego Pottera…masz rację. Biorę Władce Pierścieni… nie masz racji. Ale nawet jeśli obie są poprawne, to moje porównanie do dialogów i tak jest aktualne… może nawet bardziej. Chodzi o to, że wszelkie znaki dodatkowe nie mogą wpływać na poprawną interpunkcję zdania.
zx
19:10:25 | 20 czerwca 2008
Nie chcę się czepiać, ale szyk zdania raczej dotyczy elementów logicznych jak podmiot, orzeczenie czy reszta zdania :> .
Livio
19:11:20 | 20 czerwca 2008
O właśnie Livo. Dla mnie coś takiego wygląda nieciekawie. :P
No… ale póki nie będzie oficjalnej wersji możemy sobie pozwolić na własne zdanie. :D
zx
19:16:13 | 20 czerwca 2008
zx, dla mnie to wygląda naturalnie ;) .
Livio
19:17:03 | 20 czerwca 2008
Tym bardziej, że to zdanie ma wydźwięk, a nie spacja.
Livio
19:17:26 | 20 czerwca 2008
Tak Livio, ale poza tym, że wygląda beznadziejnie i jest nielogiczne, to strasznie utrudnia czytanie.
Michał _kUtek_ Kuciński
19:18:26 | 20 czerwca 2008
Jeśli taka pierdółka utrudnia Ci czytanie, to gratuluję :> .
Livio
19:19:02 | 20 czerwca 2008
Nie jest to z pewnością wielki problem, aczkolwiek zdecydowanie jest to – nie tylko przeze mnie – gorzej ‘przyswajane’.
Michał _kUtek_ Kuciński
19:25:02 | 20 czerwca 2008
Szczególnie emotikony graficzne, które są IMO już kompletnym ‘przegięciem pały’.
Michał _kUtek_ Kuciński
19:25:23 | 20 czerwca 2008
Mnie łatwiej czytać jest tekst z graficznymi, bo łatwiej mi je wizualnie odseparować od tekstu. Ale nie każdy jest wzrokowcem ;) .
Livio
19:26:25 | 20 czerwca 2008
A jak Ci emotka się przesuwa, mruga, jest różowa itp. to jest ok? Też łatwo Ci to odseparować od tekstu i nie zwracać uwagi?
kosa
19:29:09 | 20 czerwca 2008
Różowa, migająca i ruszająca się nie. Ale delikatna żółta i nieruchoma mi nie przeszkadza, przeciwnie ;) .
Livio
19:29:46 | 20 czerwca 2008
Skoro komunikacja pozawerbalna stanowi jakieś 70% komunikatu, to emoty powinne być duże, migoczące i ruszające się :P
Voronwe
19:31:02 | 20 czerwca 2008
Brrr, odpuść :D .
Livio
19:31:24 | 20 czerwca 2008
Dla mnie emot jest znakiem interpunkcyjnym – to upraszcza sprawę :)
Ja nie toleruję emot graficznych – na forach internetowych wyłączam tą funkcję dla moich postów. Nie chcę się czuć jak jakiś pokemon, gdy przy zdaniach które napisałem pojawia się żółta morda :)
Adriano
19:57:58 | 20 czerwca 2008
Zauważyliście, że emotikony nie mają uszu, brwi, bród ani włosów? To dyskryminacja mniejszości :D !
Livio
19:59:13 | 20 czerwca 2008
Za to często są żółte (nikogo nie obrażając).
kosa
20:00:57 | 20 czerwca 2008
@ Livio: mniejszości z uszami?
ponieważ emotikon (-ów bo i taką wersję słyszałem i to bynajmniej nie z ust jakiegoś dzieciaka, a uniwersyteckiego profesora i członka RJP) nie używam w bardziej oficjalnych tekstach, a tych, zastępujących mowę potoczną, to z reguły traktuję je zamiennie ze znakami interpunkcyjnymi i te zwyczajowo już omijam. jeśli coś mówię, to na koniec „robię uśmiech” i to powinno zasugerować pauzę, a tym samym przecinek lub lub kropkę :D
chociaż np. w sytuacji, gdy wymieniam kilka przykładów, a chcę, żeby jeden czytelnik (czy wręcz „rozmówca”) potraktował żartobliwie, czy z przymrużeniem oka, to emotikonę umieszczam w nawiasie. przykładowo: student kierunku charakteryzuje się znajomością układów scalonych, języków programowania pierwszego stopnia, mocną głową ( ;) ) i zdolnością konstruktywnego rozwiązywania problemów technicznych.
wstawianie przecinka prze emotikoną sugerowałoby, że odnosi się ona do dalszej części zdania, która w zasadzie jeszcze nie nastąpiła i to może się wydać trochę mylące.
znowu @ Livio: i o ile rację ma ten, kto mówi, że podczas wypowiedzi się uśmiecha, to niekoniecznie będzie miał w czasie mówienia wystawiony język :P
co do porównania emotikon do myślników w dialogu, to osobiście bym się raczej nie zgodził, gdyż myślniki mają za zadanie wizualne informowanie o tym, co jest częścią dialogu, a co już nie. emotki zaś stanowią „integralną” część wypowiedzi, odnosząc się tylko do pozawerbalnego przekazu.
harry
20:27:33 | 20 czerwca 2008
zapomniałem sprecyzować, że to zastępowanie znaków interpunkcyjnych emotikonami odnosi się w zasadzie tylko do przecinków i kropek, bo po pytaniu, czy wykrzyknieniu stawiam odpowiednio znak zapytania albo wykrzyknik i daję emotkę. a jak! :D chociaż trochę się to kłóci z tym, co wcześniej napisałem o przecinku i następującej po nim emotikonie :P
ale to jest kwestia wyboru – każdy tu może (jeszcze!) postępować tak, jak sam uważa, bardziej mu się podoba/odpowiada i raczej innym zbytnio nie będzie przeszkadzało.
jeszcze co do emotikonek graficznych, to w pigdinie mam je wyłączone, ale na forach już zostawiam, jak są. nie przeszkadzają mi zbytnio, bo z reguły są one na tyle spokojne (a przynajmniej tych kilka, których używam), że nie będą raziły. no i takie przyzwyczajenie, bo na forum dla moich znajomych mamy kilka emotek podmienionych na takie zrobione z naszych własnych zdjęć, więc to jeszcze inna kwestia.
harry
20:38:13 | 20 czerwca 2008
Według mnie jeżeli emotikona nie ma zastępować znaku interunkcyjnego (tu mowa o emotikonach graficznych) to powinna znajdować się po ów znaku, dlaczego? Tylko z powodów estetycznych
Dlaczego pierwszy zapis jest wg mnie leszpy? Ponieważ emotka jest „czysta” (poprzez odseparowanie jej spacją od tekstu), a nie zaśmiecona kropką, która nie do końca wiadomo do czego należy/co oznacza. Czy jest to koniec zdania czy część emotki (chociaż ten ostatni argument („do czego należy”) to już takie zboczenie).
Crozin
20:50:03 | 20 czerwca 2008
Ja zawsze wstawiam w zdanie i oddzielam spacjami, bo emotikona to część zdania, a kropka o tym świadczy.
Livio
20:51:02 | 20 czerwca 2008
Emotikona nie jest i nigdy nie będzie częścią zdania…
Michał _kUtek_ Kuciński
20:55:45 | 20 czerwca 2008
Pobij :> .
Livio
20:56:03 | 20 czerwca 2008
Skoro prosisz. :P
Michał _kUtek_ Kuciński
20:56:22 | 20 czerwca 2008
Ja nie proszę :P .
Ja tego żądam :> .
Livio
20:58:22 | 20 czerwca 2008
Ta, a potem będzie „podbił mnie za mordki”. :P
Michał _kUtek_ Kuciński
20:58:52 | 20 czerwca 2008
Ty masz mnie pobić, a nie podbić :D !
Livio
20:59:16 | 20 czerwca 2008
Generalnie masz racje, ale emotek po przecinkach jakos nie widze. ;-p
Ferrante
01:00:31 | 21 czerwca 2008
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8251
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=3593
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7891
Generalnie nie masz racji.
Wasacz
15:09:13 | 21 czerwca 2008
Wasacz: Generalnie to nie nie mam racji. Przedstawione w Poradni wersje, to prywatna opinia osoby, która odpowiada na pytanie. Ma taką samą wartość jak i moja.
zx
15:26:33 | 21 czerwca 2008
Typanie :> .
Livio
15:26:55 | 21 czerwca 2008
Więc dlaczego wprowadzasz w błąd?
Wasacz
16:41:08 | 21 czerwca 2008
Ale że jak?
zx
16:43:53 | 21 czerwca 2008
A właśnie, że nie będę :D
Tarnum
16:48:23 | 21 czerwca 2008
a może emotka jako znak interpunkcyjny :?
Mr. Am/Pm
18:04:51 | 21 czerwca 2008
A może emotka powinna rządzić się takimi samymi prawami jak numer przypisu? Numer przypisu według najczęściej stosowanej normy piszemy PRZED kropką.
Zresztą emotka za znakiem interpunkcyjnym jest moim zdaniem „odklejona” od kontekstu. Wolę ją stawiać PRZED znakiem interpunkcyjnym :-).
AC
11:21:48 | 14 stycznia 2009
Więc chyba tak czy innaczej każdy zostanie przy swojej wersji. ;)
zx
11:52:50 | 14 stycznia 2009
smierdzicie kópom !! xD
xD
12:44:49 | 27 czerwca 2010