Czy toplisty mają jeszcze sens?


Będzie krótko, bo tutaj liczy się dla mnie wasza odpowiedź na pytanie postawione w tytule.

Swego czasu główną formą promocji małych stron internetowych była wymiana linkami/banerami i udział w rozmaitych toplistach. O ile ta pierwsza forma promocji powoli topnieje, tak toplisty dalej trzymają się całkiem nieźle – przynajmniej patrząc na to od strony szarego przeglądacza zasobów internetu. Buttony toplist w dalszym ciągu zajmują miejsca w sidebarach sporej ilości witryn, a same toplisty (teraz króluje chyba toplista.pl) też nie mogą narzekać na brak odwiedzin (ciekawe jak to się przekłada na zyski). Jak sądzicie?

skocz na górę strony