Zmiany…


Pusto, prawda? Że przez wakacje? A gdzie tam, dni jak każde inne. Że wena sobie poszła? Gdzie tam – siedzi obok cały czas i olśniewa zasobem pomysłów. Więc co? Komputery coraz mniej mi się podobają, ot co. I dlatego będę mniej o nich pisał. Mówiąc wprost – blog przechodzi metamorfozę merytoryczną.

Na początku planowałem zrobić z tego miejsca coś o wysokim poziomie, gdzie artykuły byłyby dopracowane, informacje sprawdzone, a wiadomości przydatne. Gdy startowałem czułem już coś dziwnego, bliżej niesprecyzowanego, co z czasem się nasilało. Teraz już wiem, że zwyczajnie mam dość komputerów i całej reszty technologii i tęsknię za życiem, w którym mógłbym się od tego wszystkiego uwolnić (i to uczucie rośnie wykładniczo). Dlatego też będę pisał nieregularnie, luźniej i pewnie krócej (ale bez przesady - do mininotek mam Twittera). Po prostu - inaczej, aczkolwiek nie mam zamiaru na tym blogu wykraczać poza ramy technologii. Gdy będę gotowy, otworzę drugi.

Lojalnie ostrzegłem wszystkich stałych czytelników, teraz ze spokojnym sumieniem mogę wypisywać głupoty. ;)


Komentarze

kanał komentarzy do tego artykułu

Z tym wpisem skojarzyła mi się ballada o programiście – posłuchaj :D

Kryzys, pewnie Ci przejdzie, zresztą nie można cały czas pisać tylko i wyłącznie o sprawach technicznych ;).

No i na zdrowie. A teraz wypełnij te kilka pól i pisz :)


Dodaj komentarz

Komentarze możesz formatować tylko za pomocą Markdown. Jeśli nie masz pojęcia z czym to się je, lepiej używaj zwykłgo tekstu.

Przed wysłaniem komentarza sprawdź go pod kątem błędów - zarówno technicznych (np. wynikłych z używania Markdown) jak i językowych. Zapoznaj się również z polityką komentowania na blogu.

skocz na górę strony