second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Wpis dodany roku w kategoriach Rozrywka i otagowany słowami: gra, spore, Trackback.

SPORE to wydano pieniądze na marketing

Spore

O samej grze Spore słyszeliśmy ostatnio bardzo dużo i bardzo głośno. Miał być hit, coś, co odświeży trochę rynek gier innowacyjnością. Coś, co w końcu pozwoli nam kreować swój świat jak tylko chcemy. W końcu głównym tematem gry miała być ewolucja. Dorwałem, pograłem. I co? Nuda.

O samej grze pisano już na Joggerze, pisano również na Valhalli, więc recenzować nie zamierzam, bo w sumie nie ma co. Kreacja swojej postaci wcale nie jest taka nowa, bo jedyna nowość w tym wszystkim to to, że możemy dowolnie modyfikować ciało. Do tej pory najczęściej graliśmy ludźmi, więc zmienialiśmy posturę/wąsy/oczy/włosy itp.

Fazy rozwoju też nie są niczym szczególnym, bo przechodzi się je szybko i są jakby tylko dodatkiem do ostatecznej rozgrywki, czyli podboju kosmosu. Więc cała ta szumnie zapowiadana ewolucja szybko traci na znaczeniu, bo w ostateczności i tak nie zauważa się zmian w końcowym etapie (choć kilka drobnych jest).

Wydaje mi się, że całość to przede wszystkim zmarnowany potencjał. Wszystko jest uproszczone do bólu, do tego cały czas się powtarza i nie daje żadnej satysfakcji z rozwoju własnej cywilizacji. To ja już wolałem Simsy (serio - swego czasu spędziłem przy tym tytule długie godziny). A przecież pomysł był bardzo fajny, tylko za bardzo chciano rozszerzyć grupę docelową, żeby zwróciły się pieniądze za reklamę. ;) I pewnie się uda, bo 160 PLN za grę na PC, która jakoś specjalnie nie zachwyca to gruba przesada (a dla fanów Simsów i tak gra się nie nadaje). To ja już wolałbym zapłacić tyle za odświeżoną wersję Settlers II.

Mam wrażenie, że większość gier, które ostatnio wychodzą można od razu wrzucić do kosza. Przecież nawet ja pokierowałbym rozwojem tej gry dużo lepiej, a takich jak ja jest na pęczki. Czy panowie wydawcy nie mogliby włożyć trochę więcej wysiłku w znalezienie odpowiednich ludzi? Wszystkim grałoby się fajniej.

Komentarze

unnami 17:03:41 | 11 września 2008

buahhaha, to coś co wygląda jak pingwin – BOSKIE! :D

zx 17:10:29 | 11 września 2008

Niby tak. Stworzyłem swojego stwora, ale po niedługim czasie i tak go się praktycznie nie widuje, więc równie dobrze można by się pobawić tylko tym ‘demem’, które EA wydało wcześniej.

unnami 17:17:24 | 11 września 2008

Ja nie wnikałem w wygląd i pchałem mu wszystko co było możliwe więc nie wyszło z tego nic pięknego _)

zx 17:22:20 | 11 września 2008

A jakie masz odczucia co do samej gry?

unnami 17:23:10 | 11 września 2008

no pisałem przecież tutaj :P generalnie źle nie jest, ale nie tego sie spodziewąłem. ;]

zx 17:24:49 | 11 września 2008

Ha… nie skojarzyłem od razu, że to, co przed chwilą o SPORE czytałem to twoje. :P Klikłem w nick, a tam Filmlog, więc jakoś tak… ;)

unnami 17:25:11 | 11 września 2008

unnami jest jeden ;p

PoP_Gniezno 21:17:45 | 11 września 2008

Zgadzam się z autorem. Z ciekawości zapoznałem się z grą po zaintrygował mnie trailer który zapowiadał świetną grę... niestety po godzinie grania wyłączyłem bo wieje nudą...

Moim zdaniem to przeznaczone jest dla innej grupy wiekowej (czyt. ok 6-8 lat;P)

CoSTa 11:17:05 | 12 września 2008

Uuuu, niefajnie. Nie to, że chciało mi się w to grać (gra = konsola :)) ale liczyłem na coś naprawdę wielkiego i nowatorskiego. Cóż, zawsze można liczyć na Little Big Adventure :)

Maciek 12:47:41 | 01 listopada 2008

Spore Origins jest całkiem spoko (w nocy dziś skończyłem grać ;)) co do wersji PC to widziałem tylko u kumpla i wrażenia były raczej pozytywne, aczkolwiek trochę nudne to łażenie po lądzie i albo godowanie albo zabijanie :p

pawi 18:29:49 | 15 czerwca 2009

gram ze tydzień a już mam ostatnią główną odznakę w fazie kosmosu i nie wiem co dalej grać cze nie grać???

Olek Chojnowski 22:31:19 | 30 grudnia 2009

Dla mnie ta gra jest jak dla pszczół miód!Jestem już mięso,wszystko i roślino żercą w fazie kosmosu!

paox 15:21:24 | 10 lutego 2010

Zgadzam się w pełni z autorem. Grałem i po którymś razie doprowadzania stworka do fazy kosmosu znudziło mi się. A potem godzinami wymyślałem jak w łatwy sposób możnaby tę grę rozwinąć, dodać więcej opcji, żeby od razu się nie nudziła i okazało się to bardzo łatwe. Na przykład taka faza plemienia: można by dodać apgrejdy budynków,broni,narzędzi , mury wokół wioski, wieże strażnicze , pola uprawne, handel między wioskami, chaty mieszkalne świątynie łodzie. Samo to z tym oswajaniem zwierząt! Ludzie czy to problem dodać możliwość HODOWLI, a nie tylko wsadzania ich za chatę?! Cóż... miało być 5 gier w jednej jest tylko jedna podzielona na pięć słabo rozwiniętych części...