Tomb Raider: Underworld


Tomb Raider: Underworld

Pamiętam, że pierwszym Tomb Raiderem, który widziałem był ten z numerem trzy. Pamiętam również, że wtedy zniechęciłem się do serii całkowicie, bo od samego początku nie wiedziałem w którą stronę iść i co robić. Dlatego też kolejne przygody Lary Croft niewiele mnie obchodziły, aż – całkiem niedawno – postanowiono odświeżyć serię wydając rocznicowe Anniversary.

To była pierwsza część, która faktycznie przypadła mi do gustu. Była niesamowicie klimatyczna, miała fajną – podkreślającą klimat – muzykę i… to był Tomb Raider pełną gębą. Bieganie, skakanie, skradanie się i – w końcu – wielki finał z odrobiną fantastyki. Tak widziałem tę serię i taka dla mnie powinna zostać.

Szybko okazało się, że Anniversary spodobało się nie tylko mi i wypada stworzyć jakąś kontynuację. Tę nazwano Underworld i karmiono nas informacjami, artami i filmikami z gry na długo przed premierą. Z założenia miało być trochę inaczej – znacznie mroczniej.

Tomb Raider: Underworld - screen

Nie wyszło. To dalej do bólu standardowy Tomb Raider. Naprawdę bardzo dobry Tomb Raider, jednak Anniversary nie przebił. Bardzo dobra grafika, trochę słabsza muzyka, znów szukamy artefaktu i znów jest tak, jak zawsze w TR było. Dodatki w stylu kiepskiego motoru (tzn. kiepskiego pod względem fizyki prowadzenia), czy nadmiernej ilości magii całkowicie nie były potrzebne i tylko psują ogólne wrażenie. Jest majestatycznie, ciemniej (ale nie mroczniej), wszystko jest wielkie (ale jednocześnie mało realne) i ciekawe.

Jakby to podsumować? Po prostu: jest fajnie. Odrobinę za mocno to wszystko przerysowano, ale w dalszym ciągu gra się przyjemnie. I jedno tylko może dobić - bugi. A tych kilka w grze jest i w niektórych okolicznościach mogą nawet uniemożliwić ukończenie fabuły (tak, udało mi się do tego doprowadzić!). Hyh... czy teraz w ogóle wydaje się gry pozbawione błędów?


Komentarze

kanał komentarzy do tego artykułu

„Hyh… czy teraz w ogóle wydaje się gry pozbawione błędów?”

Nie. Odkąd na konsolę pojawiły się patche do gier, to już chyba nie wydaje się gier bez bugów.


Dodaj komentarz

Komentarze możesz formatować tylko za pomocą Markdown. Jeśli nie masz pojęcia z czym to się je, lepiej używaj zwykłgo tekstu.

Przed wysłaniem komentarza sprawdź go pod kątem błędów - zarówno technicznych (np. wynikłych z używania Markdown) jak i językowych. Zapoznaj się również z polityką komentowania na blogu.

skocz na górę strony