second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Wpis dodany roku w kategoriach Hardware, Software i otagowany słowami: iphone, kontakty, miranda, synchronizacja, thunderbird, Trackback.

Zarządzanie kontaktami na wielu platformach?

Rozglądam się wokół siebie. Po lewej leży telefon, na monitorze odpalony komunikator i program pocztowy. Wszystkie posiadają swoją bazę kontaktów. Spora część wpisów pokrywa się na wszystkich trzech "platformach". A gdyby tak móc je odpowiednio synchronizować w taki sposób, żebym nowe kontakty i ewentualne zmiany wprowadzał tylko w jednym miejscu, a wszelkie pozostałe urządzenia i programy aktualizowały swoje listy na bieżąco bez mojej ingerencji? Zachciało mi się sprawdzić, czy w tej chwili jest to możliwe bez jakiegoś specjalnego kombinowania.

Na początek musiałem wybrać sobie główną bazę danych z którą będę synchronizował całą resztę. Najbardziej oczywistym rozwiązaniem wydaje się Microsoft Exchange. Tyle, że system ten wydaje się ociężałą, przeładowaną kobyłą, w dodatku niezbyt prostą do utrzymania i – przede wszystkim – skierowaną głównie dla firm w których ktoś będzie się tym zajmował. Do tego – mimo popularności – część aplikacji nie wspiera Exchange, a jeśli wspiera to w dość ograniczony sposób.

Poza Exchange znajdzie się oczywiście jeszcze kilka podobnych systemów jak Lotus Domino Server czy Novell GroupWise, jednak to wciąż ta sama liga. Wybrałem więc Google Contacts – za lekkość i prostotę, a przede wszystkim – za popularność wśród zwykłych użytkowników. Bo taka popularność daje nadzieję na coraz lepsze wsparcie ze strony twórców oprogramowania.

Stworzyłem więc księgę kontaktów wpisując wszelkie dostępne mi dane. Pierwszy problem to brak pola na numer Gadu-Gadu czy JabberID. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby takowe sobie dodać ręcznie, prawda?

Po niecałej godzinie przeniosłem wszystkie kontakty na serwery Google. (Tak, teraz Google wie kogo znam!) ;) Kolejny krok to synchronizacja tego wszystkiego z iPhone, Thunderbirdem i Mirandą. Z tym pierwszym miałem najmniej problemów. Google udostępnia usługę Google Sync pozwalającą synchronizować dane z rozmaitymi urządzeniami mobilnymi. Tyle, że usługa jest jeszcze świeża i czasami działa dość nieprzewidywanie. Jednak społeczność Apple ma to do siebie, że często radzi sobie sama zapewniając wsparcie dla rozmaitych serwisów często lepsze niż te "oficjalne". Rozwiązań pozwalających na synchronizację iPhone z Google jest mnóstwo. Cześć działa w oparciu o Microsoft Exchange, część o API udostępniane przez twórców. Mój wybór padł na najbardziej wygodny, najszybciej rozwijający się i najbardziej stabilny serwis NuevaSync. Całość to również serwer Exchange, jednak doskonale radzący sobie z przetwarzaniem danych Googla.

Na początku ogromnym problemem było to, że NuevaSync nie radziło sobie z rozpoznawaniem pól. I tak czasami np. adres miał dziwną konstrukcję, a państwo nie trafiało do właściwego pola. Ostatnio jednak twórcy wprowadzili automatyczne rozpoznawanie adresów i w tej chwili podobnych problemów nie stwierdzam. Obustronna synchronizacja z telefonem przez WiFi przebiega bez problemów, więc pierwszy krok mam za sobą.

Teraz przyszedł czas na Thunderbirda. Póki co znalazłem dwie główne wtyczki – Zindus i Google Contacts. Ta druga wydaje się mniej stabilna, więc skupiłem się na tej pierwszej. Działa naprawdę bardzo dobrze z jednym wyjątkiem – nie potrafi filtrować danych. Bo ja nie chcę mieć w programie pocztowym kontaktów nie posiadających w danych adresu e-mail. Po co mi one? Wystarczyłaby prosta funkcja filtrująca – wysłałem zapytanie do twórców. Kto wie, może się doczekamy. Dostałem odpowiedź i okazuje się, że twórcy nie planują wprowadzania nowych funkcjonalności, proponują kilka możliwości, choć moim zdaniem wszystkie kiepskie. Póki co darowałem sobie więc synchronizację i przepisałem listę kontaktów ręcznie…

Ostatni krok to synchronizacja z komunikatorem. Używam Mirandy i liczyłem, że wśród tych tysięcy pluginów znajdę coś, co zapewni mi podobną funkcjonalność. Przeliczyłem się jednak grubo. Oczywiście – Google samo umożliwia coś na wzór synchronizacji kontaktów z Google Talk. Tyle, że ja używam innego serwera, a do tego posiadam na swojej liście kontakty MSN i Gadu-Gadu. Czyli – nie da się.

Wyszło na to, że tylko iPhone radzi sobie z synchronizacją. W tej chwili ciężko mi to zrozumieć – w końcu Google udostępnia niezłe API, jest popularnym serwisem, więc teoretycznie powinno już istnieć mrowie pluginów do Thunderbirda i Mirandy zapewniających synchronizację na odpowiednim poziomie. Czy nie mieliśmy przypadkiem iść w kierunku Cloud Computing? ;)

Komentarze

pijanyadmin 15:28:03 | 17 lutego 2009

<własna_reklama>No patrz a wystarczyło konto na http://nikiu.com + zaproszenie znajomych i masz wszystko w jednym miejscu z możliwością wyszukiwania po loginie</własna_reklama>

<prywata>serwis w fazie testowej, niedługo nowa udoskonalona wersja z eksportem całej listy kontkatów np. do pidgina</prywata>

zx 15:57:54 | 17 lutego 2009

pijanyadmin: Jaaasne, już widzę jak babcia się rejestruje na jakiejś stronie. ^_^

pijanyadmin 16:00:28 | 17 lutego 2009

zx – Kwestia wyobraźni :D dziadka i wujostwo też tam widzę :D poza tym to tylko strona, a cały plan wybiega poza internet. dobra koniec tematu bo zrobi się burdel nie na temat ;)

Grzegorz 16:32:11 | 17 lutego 2009

Kontakty z Gmaila również synchronizuję z Thunderbirdem za pomocą rozszerzenia Zindus. Moja komórka obsługuje SyncML, a to w zasadzie rozwiązuje problemy. Programy komputerowe synchronizuję z Google, zaś Google z telefonem.

Swego czasu szukałem idealnego rozwiązania do synchronizacji kalendarzy.

Ktos 20:28:11 | 17 lutego 2009

No, Exchange to jest kobyła niezwykła i nie wyobrażam sobie używanie tego tylko dla jednej osoby. Choć przyznaję, że zastanawiam się nad próbą uruchomienia, aczkolwiek na serwerze, nie lokalnie ;-)

Ja, z uwagi na to, że używam oprogramowania raczej homogenicznego… nadal mam ten problem! O ile synchronizacja telefonu z Windows Mobile z Outlookiem jest bezproblemowa, o ile synchronizacja Windows Live Messengera z resztą usług Live jest prosta, o tyle już połączenie Outlooka i WLM – chyba nie istnieje – oprócz pewnych drobnostek w rodzaju pokazywania czy dana osoba jest dostępna. Connector do zdalnych usług Live nie pokazuje by na moim koncie Live znajdowały się jakieś kontakty (a się znajdują).

Nie wspominam tutaj Psi, którego już w ogóle nie mam jak z czymkolwiek połączyć oraz faktu, ze dla Outlooka pole „IM address” oznacza WLM i za bardzo nie da się zrealizować kilku adresów komunikatorów dla jednego kontaktu.

I o ile synchronizacja kalendarza z Outlooka do Google Calendar jest banalnie prosta (darmowy Google Calendar Sync), o tyle synchronizacja kontaktów pomiędzy usługami Google i programem PIM Microsoftu już nie – są jakieś aplikacje do tego, ale na ogół płatne.
No cóż, zarabiać nawet na tym można :-)

Aczkolwiek wyobrażam sobie napisanie aplikacji synchronizującej bazę kontaktów Outlooka z serwerem Jabbera – może nawet to napiszę?

zx 21:13:35 | 17 lutego 2009

Ktos: Bo to chyba nie byłoby nawet takie trudne do napisania, co? Wszystkie dane są dostępne w ładnej formie, wystarczyłoby przetłumaczyć na język zrozumiały dla danego softu.

MS jest już tak wielkie, że oni sami ze sobą nie mogą się dogadać, więc ja się nie dziwie, że ich usługi nie bardzo chcą ze sobą współpracować...

zx 21:18:22 | 17 lutego 2009

Dostałem odpowiedź od twórców Zindus. Nie planują wprowadzać dodatkowej funkcjonalności i proponują raptem kilka rozwiązań. Wszystkie marne, bo ingerują albo w dane, albo ograniczają synchronizację:

But anyway, if you are talking about the Thunderbird side, one way to do this would be to open Thunderbird AddressBook, sort by „email” and „additional email” columns, then move those contacts into a different addressbook which isn’t synced.

If you are talking about the server side then with Google you can move the contacts without email addresses into the „All Contacts” group and select „ignore suggested contacts”.

For Zimbra, you can move the contacts into a separate addressbook.

Ktos 07:55:30 | 18 lutego 2009

Przed chwilą znalazłem wpis na on10 który skierował mnie do serwisu Soocial.

Niby załatwia synchronizację kontaktów pomiędzy komputerami, siecią i telefonami. Może być ciekawe.

ttarchal 15:33:30 | 18 lutego 2009

Funambol / Scheduleworld.com. Od ponad roku synchronizuję przez niego, bez kabla – czysto internetowo, telefon na Windows Mobile 5.0 z MS Outlook, a po drodze jeszcze na trzeciego wpięty jest Google Calendar. Synchronizacji podlegają kontakty, kalendarz i taski.

Niestety nie ma pluginów do Apple iCal / Address Book.