Mam płacić? Zaoferuj coś!
- 29 kwietnia 2009
- 14:00:05
Pracuję nad pewnym projektem, który powinien zarabiać na siebie i do tego jeszcze na twórców. Zastanawiałem się więc ostatnio dlaczego potencjalny użytkownik decyduje się zapłacić za jakąś usługę sieciową. Doszedłem do wniosku, że najrozsądniejsza (i chyba dość oczywista odpowiedź) to – za dodatkowe możliwości.
Na swoim przykładzie – z sieci korzystam coraz mniej, coraz mniej pieniędzy poświęcam na dobrowolne wspieranie twórców (dotacje), bo moje potrzeby stają się coraz bardziej konkretne. Jeśli mam wybór – zapłacić za coś, co mi się przyda, lub dobrowolnie wesprzeć jakiś serwis – wybiorę to pierwsze. Ograniczają mnie fundusze, więc jeśli mam za coś płacić, chcę faktycznie za coś płacić.
Dlatego sądzę, że udostępnianie dodatkowych treści po niskich cenach to wybór znacznie lepszy niż zarabianie na reklamach czy pozostawienie wolnej woli użytkownikom – wiadomo – albo coś nam przeleją, albo nie.
I dlatego też bardzo podoba mi się ostatnie posunięcie Last.fm – wprowadzenie dodatkowej treści (radia) jako usługi płatnej za niewielką stawkę. Jeśli mam za coś płacić, chcę wiedzieć za co płacę – jeśli korzystam z radia, to dobry argument, żeby te kilka złotych rocznie na to poświęcić. Tak samo ma się sprawa z Flickr – dostęp do dodatkowej funkcjonalności kosztuje. I mi taka funkcjonalność jest potrzebna, dlatego ją kupuję (choć IMO Flickr troche przegina z cennikiem). I tyle byłoby mojego komentarza do tej sytuacji.
Komentarze
kanał komentarzy do tego artykułuBłagam, niech ktoś już zamknie temat Last.fm.
Tego się już nie da… słuchać.
Wasacz
14:03:37 | 29 kwietnia 2009
Nie chodzi o Lasta, chodzi o ogół. Last poszedł do spóły z Flickr jako dobry przykład tego, o co mi chodzi.
zx
14:04:24 | 29 kwietnia 2009
Last.fm moim zdaniem zrobiło dobrze, bo widać że serwis jest popularny to dlaczego nie można by na nim zarobić? (chociaż to niewielka opłata to na pewno twórcy i współautorzy docenią wsparcie ze strony użytkowników).
Tak samo jest w przypadku Linuksa, którego używa coraz więcej osób – każdy zachwala i chce mieć, a nikt go nie wesprze.
Paolo
14:13:36 | 29 kwietnia 2009
Płacenie za dodatkową funkcjonalność w last.fm jest ok. Jednak sam sposób wprowadzenia opłat jest już dyskusyjny.
Moim zdaniem Last.fm ma (conajmniej) 2 problemy:
1. Nierówne traktowanie użytkowników – niektórzy mają nadal za darmo.
2. Płacenie za coś, co wcześniej było za darmo, to jak zabieranie dziecku lizaka i dziwienie się, że płacze.
Last.fm zrobiłby lepiej, gdyby zaproponował coś nowego, super atrakcyjnego za co trzeba by było płacić.
Paweł Grądziel
14:28:41 | 29 kwietnia 2009
@Paweł: kiedyś marzyła mi się opcja zapisująca oglądane przez nas filmy, zarówno za pomocą odtwarzacza jak i YT.
Paolo
14:29:59 | 29 kwietnia 2009
Paweł: No dobra, ale dlaczego – jeśli jest taka możliwość – ktoś nie miałby mieć lepiej?
Ad. 2. Tu się zgadzam. Takie rzeczy powinno się robić na samym początku, ale z drugiej strony – ten darmowy okres można uznać jako testowy, gdzie po obcowaniu z radiem, wiemy czy go potrzebujemy, a jeśli tak – czy gotowi jesteśmy zań zapłacić.
zx
14:32:49 | 29 kwietnia 2009
Paolo:
Scrobbling video? Ciekawy pomysł. Może jeszcze zdążysz opatentować :)
zx:
Nie kwestionuję opłat samych w sobie.
Flickr jest dla mnie fair. Tam ograniczenia w wersji podstawowej były od „zawsze”, a jako uzupełnienie oferty proponowano werję płatną.
Last.fm szczyci się mianem serwisu społecznościowego i dla mnie był on do tej pory serwisem non-profit. Wiedziałem o wersji płatnej, wg mnie dostępnej dla entuzjastów last.fm, którzy chcieli ten serwis wspomóc. Być może dlatego wprowadzenie wersji płatnej – czyli odebranie tego co miałem do tej pory za darmo – odczułem jak zabieranie czegoś mojego. Mogli to po prostu lepiej zorganizować. Tym bardziej, że okazuje się, że są równi i równiejsi.
Paweł Grądziel
14:46:22 | 29 kwietnia 2009
Nie można. Gdy odkrywałem darmowe radio X czasu temu, nikt mi nie powiedział że przez te X czasu mogę sobie z niego korzystać ile wlezie, ale potem będę musiał zapłacić. Odbieranie uprawnień zawsze skutkuje buntem, ten mechanizm nawet jakoś tam w psychologii się nazywa (ale w tej chwili nie pomnę jak, a sprawdzać mi się nie chce).
Chyba że masz na myśli tygodniowy okres testowy czy ile on tam trwa — wtedy faktycznie, można i wręcz trzeba go tak traktować.
Tyle w kwestii technicznej. Osobiście również w płaceniu za usługi nie widzę nic zdrożnego.
Minio
15:16:31 | 29 kwietnia 2009
Minio: Czyli korzystając z jakiejś bezpłatnej usługi oczekujesz, że będzie działała bezpłatnie w takiej formie już do końca? Bo mi to nie pasuje.
zx
15:22:57 | 29 kwietnia 2009
zx: w takiej samej formie — tak. Nie widzę za to nic niewłaściwego w poszerzaniu jej o nowe, płatne funkcje.
I to nawet nie jest kwestia świadomych oczekiwań. To bardziej fakt, że nikt nie lubi gdy mu się coś odbiera.
Minio
15:25:35 | 29 kwietnia 2009
Jasne, że jak coś jest za darmo (zwłaszcza przez dłuższy czas), to oczekuję, że tak już zostanie.
Czy np. ktokolwiek NIE oczekuje, że wyszukiwarka Google będzie darmowa „zawsze”?
Hoppke
15:40:40 | 29 kwietnia 2009
Szczerze? Nie oczekuje, że jakikolwiek serwis, którego używam nie płacąc, pozostanie darmowy. Każdy z nich w disclaimerze ma cośniecoś o tym, że mogą się wyłączyć bez podania powodu.
Jeśli Google zrobi się płatne – umrze, a na jego miejsce powstanie coś nowego.
Czyli wychodzi, że mam całkiem inne podejście. Jedyne oczekiwania co do niezawodności mam wśród usług za które płacę.
zx
15:54:40 | 29 kwietnia 2009
Ja dawno temu zakupiłem subskrypcję Last.fm żeby ich wesprzeć, żeby pokazać, że robią coś co mi się podoba, że udostępniają za darmo fajną funkcjonalność. Teraz czuję się oszukany bo zasponsorowałem Niemcom last.fma a ja mam płacić. Jeżeli ktoś tworzy serwis z którego mogą korzystać dowolnie ludzie i na którym nie ma h1 z tekstem typu „beta”, to jest on zobowiązany w pewien sposób do dbania o jego działanie, dlatego też jak będzie awaria to warto napisać „przepraszam”. Nasze zaufanie jest dla autora zobowiązaniem.
Inna rzecz, że z powodu awarii nie mamy prawa się gniewać. A autor serwis zamknąć może (ale jeśli to serwer XMPP to powinien pozwolić pobrać roster (chrome.pl)), powinien to zrobić z wyprzedzeniem czasowym jeśli może i w poszanowaniu ludzi którzy mu zaufali.
nn
17:21:24 | 29 kwietnia 2009
nn: I dokładnie tak zrobili twórcy Last.fm. Poinformowali z dużym wyprzedzeniem, widać, że dumni z tego nie są, a zmusiła ich do tego sytuacja.
zx
19:13:49 | 29 kwietnia 2009