iPhone i GPS


iPhone maps

Lubię mieć pod ręką dobrą mapę, bo miasta w którym mieszkam nie znam praktycznie w ogóle. Dobrej mapy jednak ciągle ze sobą nosić nie zamierzam, dlatego też rozwiązaniem wydawał się GPS wbudowany w telefon. iPhone 3G spadł mi z tym jak z nieba, jednak o wbudowanym GPSie ciągle krąży wiele mitów. To jak z tym w końcu jest? Da się używać, czy nie?

Na początku wydawało się, że wystarczy mi prosta mapa z oznaczeniem pozycji w której się znajduję. Po mieście poruszam się głównie pieszo (ew. autobusem lub rowerem), więc nie potrzebowałem nawigacji turn-by-turn. Chodziło tylko o to, żeby wiedzieć czy muszę już wysiąść z autobusu, w którą uliczkę mam wejść, żeby dostać się do WORDu, albo gdzie jest ta nowa galeria handlowa. ;) Wiadomo jednak – apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Muzycznie od N do Y


Część ostatnia opisywania mojej kolekcji muzycznej. W przyszłości być może od czasu do czasu napiszę co nowego się w niej pojawiło, ale na razie kończymy tę muzyczną zabawę. Ciągle trudno jest mi pisać o muzyce. ;)

i can read


Też macie tak, że rozmaite, często przypadkowo usłyszane, cytaty potrafią zmienić perspektywę patrzenia na świat? Bo najczęściej cytuje się to, co w kilku słowach potrafi oddać dużą głębię. A takie cytaty odpowiednio przedstawione dodatkowo nabierają smaku.

Swego czasu trafiłem na blog, który takie wartościowe cytaty, czasem zwykłe notki, zbiera w jednym miejscu w postaci obrazków. Takie coś z rana w czytniku RSS faktycznie potrafi zmienić nadchodzący dzień. Przedstawiam (i polecam) więc i can read.

skocz na górę strony