Miranda IM: Podstawowa konfiguracja


logo Miranda IM

Wśród komunikatorów dostępnych na Windows, w moim przekonaniu, najlepszym wydaje się być Miranda IM. Wśród zalet na pewno można wymienić niskie zużycie zasobów, czy coś, czym Miranda po prostu miażdży konkurencję – konfigurowalność.

Sam główny program stanowi swego rodzaju pień drzewa, jest tylko ośrodkiem dostarczającym odpowiednie narzędzia do gałęzi i zapewniającym łączność pomiędzy nimi. I – tak jak sam pień nie czyni drzewa, tak sama główna aplikacja nie ma sensu istnienia bez odpowiednich rozszerzeń. Gałęziami dla Mirandy są pluginy (wtyczki). I to właśnie wtyczki zapewniają programowi każdą pojedynczą funkcjonalność – od możliwości połączenia się z siecią Gadu-Gadu, przez wyświetlanie listy kontaktów, aż do obsługi animowanych emotikon w oknie rozmowy. Wszystkie takie pojedyncze funkcje zapewniają właśnie wtyczki.

Tak bogata możliwość rozbudowy głównego programu niesie ze sobą niestety też jedną potężną wadę – skomplikowaną konfigurację. Pierwsze zetknięcie z programem do miłych niestety nie należy. Choć autorzy próbują coś tam robić w tej sprawie, tak program przed konfiguracją nie jest przyjazny dla użytkownika praktycznie w żadnej kwestii i nie ma co mówić, że jest inaczej.

Postaram się napisać coś w rodzaju poradnika dla osób chcących zapoznać się z Mirandą i pomóc im przejść przez pierwszą konfigurację tak, aby po wykonaniu wszystkich zaleceń dało się z programem wygodnie pracować.

Multikomunikator

Warto jeszcze podkreślić, że Miranda jest multikomunikatorem, co oznacza, że jednocześnie może obsługiwać wiele różnych protokołów komunikacji. Nie trzeba oddzielnie uruchamiać programów do rozmowy przez Gadu-Gadu, Tlen i MSN. W praktyce nie musimy zwracać uwagi z jakiego protokołu korzystamy, ponieważ Miranda świetnie potrafi połączyć je wszystkie w jedną całość, a my możemy używać Gadu-Gadu i MSN naraz nawet tego nie zauważając.

Zaczynamy

Na początek wypadałoby pobrać samą aplikację. W sieci pełno jest różnego rodzaju gotowych, skonfigurowanych paczek, tyle, że często tylko przeszkadzają w wygodnej i stabilnej pracy, dlatego wydaje mi się, że nic nie zastąpi skonfigurowania Mirandy od zera w sposób, który najbardziej nam odpowiada.

Program pobieramy oczywiście z oficjalnej strony. Tyle, że nie skorzystamy z głównych linków. Prowadzą one do paczki z kreatorem, który ma przeprowadzić nas przez proces instalacji. Zamiast tego pobierzemy spakowaną wersję i ręcznie umieścimy ją w odpowiednim folderze. Archiwum dostępne jest na stronie projektu (trzecia paczka od góry). Zawartość wypakowujemy do dowolnego katalogu.

Teraz można usunąć z niego wszystkie pliki tekstowe (licencja, autorzy i readme) – dla utrzymania porządku. Główny katalog programu zawiera domyślnie dwa podkatalogi. Żeby zachować spójność utworzymy kolejny o nazwie Skins. Teraz przydadzą się kolejne dwa umieszczone w utworzonym przed chwilą Skins. Będą to Contact list i Chat.

Rozkład folderów warto znać, bo sporą część zmian w Mirandzie dokonuje się umieszczając rozmaite pliki w głównym folderze programu. I tak: Plugins to folder do którego wrzucać będziemy wszystkie pobrane rozszerzenia, Icons zawiera ikony wykorzystywane w programie, do utworzonego przez nas Constact list zapisywać będziemy pliki potrzebne do zmiany wyglądu listy kontaktów, a do Chat pliki służące do zmiany wyglądu okienka rozmowy.

Przed pierwszym uruchomieniem dobrze byłoby jeszcze zastanowić się z jakich protokołów komunikacji (czyli np. Gadu-Gdau) będziemy korzystać. Wybór jest ogromny, jednak domyślnie zainstalowane są AIM, ICQ, IRC, Jabber¸MSN i Yahoo. Od razu warto wejść do katalogu Plugins i usunąć pluginy odpowiedzialne za protokoły których nie będziemy używać. Nazwa pliku odpowiada nazwie protokołu, więc jeśli nie będziemy używać Jabbera, po prostu odnajdujemy plik Jabber.dll i usuwamy go.

Spora część użytkowników z Polski za pewne potrzebuje protokołu Gadu-Gadu. Niestety rozwój wtyczki odpowiedzialnej za Gadu-Gadu w Mirandzie przez jakiś czas był wstrzymany (autor został użytkownikiem OSX), dlatego plugin jest trochę przestarzały. Całkiem niedawno znalazł się ktoś, kto postanowił się nim zająć, jednak na to potrzeba czasu. Dlatego też obsługa Gadu-Gadu co prawda jest, ale jeszcze nie tak dobra, jak być powinna (chodzi głównie o nowe funkcje wprowadzone w Gadu-Gadu 8). Dla tej jednej wtyczki robimy wyjątek i pobieramy ją nie z oficjalnej strony, a z zewnętrznego serwera. Plik gg.dll rozpakowujemy do folderu Plugins.

Z pluginem do obsługi Tlen też jest pewien problem, choć mam wrażenie, że to sami twórcy tworzą te problemy. Najnowszy plugin do obsługi Tlen też nie jest dostępny na oficjalnej stronie. Pobieramy go również z zewnętrznego serwera.

Z pozostałymi protokołami nie ma już takiego problemu i wystarczy skorzystać z wyszukiwarki na oficjalnej stronie dodatków do Mirandy. Pamiętać trzeba tylko, że (jeśli jest taka możliwość) pobieramy pluginy z unicode w nazwie.

A co z językiem?

No właśnie. Miranda ma dość słabą obsługę wielu języków. Istnieją co prawda projekty, które za główny cel mają przetłumaczenie jak największej ilości pluginów jak i głównego programu, jednak są dość opieszałe i najczęściej pozostają w tyle za oficjalnymi wydaniami, a w przypadku Mirandy posiadanie najnowszej wersji najczęściej jest opłacalne (czy to z powodu usunięcia błędów czy zwiększenia szybkości działania).

Nie istnieje w tej chwili możliwość posiadania najnowszej wersji Mirandy (i pluginów) w polskiej wersji językowej. W grę wchodzi (niestety) tylko język angielski. Tyle, że – poza konfiguracją – nie ma tam zbyt wielu tekstów, więc nie powinno to stanowić bariery nie do przeskoczenia.

Pierwsze uruchomienie

Przy pierwszym uruchomieniu będziemy musieli stworzyć profil, w obrębie którego zapisywane będą później wszelkie dane. Jedyne co musimy zrobić to podać nazwę tworzonego profilu. Tutaj praktycznie nie ma znaczenia co wybierzemy, i tak nie będziemy jej często widzieć.

okienko dodawania nowego profilu w Miranda IM

Po kliknięciu Create pojawi się już okienko Mirandy i panel odpowiedzialny za dodawanie naszych kont. Skupimy się na tym drugim. W tym miejscu podajemy Mirandzie wszystkie niezbędne dane, dzięki którym będzie można połączyć się i korzystać z dostępnych protokołów. Klikamy na zielony plusik i w okienku uzupełniamy niezbędne dane.

okienko menadżera kont w Miranda IM

Przykładowo dla Gadu-Gadu z rozwijanej listy wybieramy GG, a w pierwsze pole (Enter account name) wpisujemy nazwę swojego konta (np. Moje konto główne). Ostatnie pole można zostawić puste. Całość akceptujemy i na liście powinno pojawić się przed chwilą utworzone konto. Teraz klikamy na nie i uzupełniamy potrzebne dane, które pojawią się po prawej stronie (w przypadku Gadu-Gadu jest to numer konta, hasło i adres e-mail).

Podobnie postępujemy z każdym innym protokołem z którego korzystamy. Kiedy wszystko jest już gotowe śmiało można zamknąć okienko Accounts i zająć się listą kontaktów.

Lista kontaktów

W domyślnej konfiguracji lista kontaktów Mirandy wygląda dość skromnie, ale – jak pisałem wyżej, możliwości konfiguracji są ogromne.

domyślny wygląd listy kontaktów w Miranda IM

Na początek potrzebujemy kontaktów na liście. Protokoły takie jak Jabber czy MSN pobiorą kontakty z serwera zaraz po tym jak się z nim połączymy. W przypadku Gadu-Gadu trzeba ręcznie zaimportować je z serwera. W tym celu klikamy na ikonkę reprezentującą status Gadu-Gadu na dolnej belce i z menu Services wybieramy Import List From Server. (Wcześniej trzeba je oczywiście na serwer eksportować w programie którego używaliśmy do tej pory.) Po udanym imporcie powinna pojawić się informacja, że procedura przebiegła pomyślnie.

W tej chwili Miranda jest już w pełni funkcjonalnym programem, którego da się używać, jednak my pójdziemy krok dalej i postaramy się, żeby było i ładniej i wygodniej.

Zaczynamy oczywiście od listy kontaktów. Trzeba zdać sobie sprawę, że za jej wyświetlanie (tzn. za wyświetlanie całego głównego okienka) też odpowiada wtyczka. A co za tym idzie, możemy oczekiwać, że takich wtyczek jest kilka i każda oferuje odrobinę inną funkcjonalność. Domyślnie zainstalowana jest najprostsza clist_classic.dll.

Możliwości konfiguracyjnych jest naprawdę dużo, dlatego nie zamierzam opisywać każdej. Chcę pokazać przykład, który powinien ułatwić początkującym użytkownikom poruszanie się w świecie Mirandy. Konfiguracja, którą zaprezentuję będzie więc konfiguracją, której sam używam na co dzień.

Jako alternatywne pluginy do obsługi listy kontaktów największą popularność zdobyły dwie: Modern Contact List i Clist Nicer+. My zajmiemy się tą pierwszą, ponieważ oferuje największe możliwości skinowania, a jej użytkownicy stworzyli pokaźną liczbę skinów. Pobieramy więc odpowiedni plugin z bazy pluginów Mirandy i rozpakowujemy pliki z archiwum do odpowiednich folderów po czym uruchamiamy Mirandę.

Teraz z głównego menu (te z ikonką mirandy na górze) wybieramy Options i na liście po prawej zaznaczamy Plugins. Na liście po lewej odznaczamy clist_classic.dll i zaznaczamy clist_modern.dll. Restartujemy Mirandę, żeby po jej uruchomieniu zobaczyć domyślną skórkę nowej wtyczki. Ta wygląda już ciekawiej, choć od razu widać, że zawiera zbyt wiele elementów z których większości i tak nie użyjemy.

Dlatego od razu proponuję zmienić skórkę. Te najszybciej znajdziemy w dwóch miejscach: w odpowiedniej kategorii na deviantART, lub w oficjalnej bazie Mirandy. Trzeba oczywiście wybierać skiny stworzone do wtyczki z której korzystamy.

W tym poradniku zajmę się autorskim skinem stworzonym dla clist_modern.dll. Pobieramy paczkę ze skinem, zawartość folderu Icons wypakujemy do folderu o tej samej nazwie w głównym katalogu Mirandy, a folder Avonlea Light w całości powinien znaleźć się w folderze Skins\Contact list. Teraz w ustawieniach Mirandy odszukujemy zakładki CustomizeContact list skin i z rozwijanego drzewka po prawej wybieramy Avonlea Light. Na koniec całość akceptujemy klikając Apply.

Lista kontaktów powinna już przybrać ładne wdzianko, jednak żeby wyglądała tak, jak powinna, trzeba dokonać jeszcze kilku ustawień.

Klikamy prawym przyciskiem myszy na ikonkę Mirandy w tray’u (ikony obok zegarka) i wybieramy kolejno: Main MenuFramesView Modes i odznaczamy View Modes. Tak samo robimy dla wszystkich innych opcji poza My Contacts. W samym My Contacts odznaczamy tylko Show Title. Po czymś takim Miranda powinna wyglądać lepiej.

Kolejne ustawienia które uprzyjemnią pracę z programem. W opcjach (w skinie Avonlea Light uruchamia się je przyciskiem z literą i znajdującym się w lewym górnym rogu nad listą kontaktów) przechodzimy do Contacts listWindow i zaznaczamy Face contact list in/out, dzięki czemu lista będzie znikać i pojawiać się płynną animacją. W tym samym miejscu odznaczamy Enable Aero Glass (Vista), co pozwoli wyświetlać skiny używające obrazków PNG z przeźroczystością.

Przechodzimy teraz do Contact listRow items. Min row height ustawiamy na 23 (tutaj możliwe inne ustawienia w zależności od tego jakiego skina używamy). W zakładce Avatar oznaczamy Show Avatars, w zakładce Icon zaznaczamy Hide groups icons, w zakładce Text wybieramy Center groups names z listy i na koniec w zakładce Second Line odznaczamy Show status if there isn’t away message i XStatus has priority. Po dokonaniu tych ustawień lista powinna wyglądać już tak, jak trzeba. Odznaczyć można ewentualnie jeszcze wszystkie elementy z zakładki Contact ListRow itemsExtra icons.

Lista kontaktów – ustawienia dodatkowe

Jest kilka dodatkowych opcji, które lubię zmienić, a które nie koniecznie trzeba wprowadzać u siebie. Część z nich zdecydowanie uprzyjemnia pracę z Mirandą, dlatego warto je przejrzeć i odpowiednią część wdrożyć u siebie.

W Contact listBehaviour zaznaczamy Bring to front if covered, co spowoduje, że po kliknięciu na ikonkę w tray’u, okno Mirandy pojawi się nad wszystkimi innymi. Zawsze zaznaczam sobie również Hide contact list after 30 seconds, dzięki czemu lista kontaktów automatycznie znika po 30 sekundach kiedy jej nie używam.

Idąc dalej – zaznaczam Lock manual resize i Automatically resize window to height of list, dzięki czemu długość okienka automatycznie dostosowuje się do ilości kontaktów na liście. Dodatkowo można ograniczyć sobie maksymalną długość w maximum (u mnie 95%). W tym samym miejscu odznaczam zawsze Snap to edges (lista „przykleja się” do brzegów ekranu) i Dock to side (lista zajmuje całą szerokość ekranu jako dodatkowy pasek narzędziowy po przeniesieniu jej na którąś z bocznych krawędzi pulpitu).

W Contact ListAdditional Staff odznaczam jeszcze Remove away message if contact became offline.

Teraz ustawienie ikonek status po prawej stronie. To już całkowicie kwestia gustu. Można to zrobić w Contact ListRow itemsRow, zaznaczając Icon i klikając przycisk Down aż pole znajdzie się niżej niż Text.

Na co dzień nie wyświetlam również statusów opisowych na głównej liście, choć wiem, że większość woli je tam zostawić. Tak czy inaczej wyłączyć je można w Contact ListRow itemsSecond line oznaczając Show second line.

Ikony statusów

Miranda domyślnie wyposażona jest w ikony statusów dla kilku protokołów. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je zmienić według własnego upodobania. W paczce ze skinem Avonlea Light dołączone były ikonki podstawowych statusów (zgodnie z instrukcją wrzuciliśmy je poprzednio do folderu Icons).

Żeby z nich skorzystać w opcjach przechodzimy do CustomizeIcons i na liście odszukujemy Status icons. Tam wypisane są wszystkie protokoły z których korzystamy. Teraz trzeba zaznaczyć ten, którego ikony chcemy zmienić, kliknąć Import icons i wybrać wcześniej zapisany plik z ikonami. W okienku pojawią nam się wszystkie załączone w pliku ikony. Teraz wystarczy przeciągać je z okienka ikon na okienko opcji w miejsce starych. Zmiany można cały czas podglądać na żywo naciskając przycisk Appy w oknie opcji.

Dodatkowe ikonki najszybciej można znaleźć na oficjalnej stronie dodatków do Mirandy. Znajdą się tam również oryginalne ikonki Gadu-Gadu.

W tym momencie lista kontaktów powinna wyglądać już naprawdę dobrze, więc można śmiało przejść do konfigurowania okienka rozmowy.

Okno rozmowy

Domyślne okienko rozmowy do brzydkich nie należy, ale zdecydowanie może być dużo ładniejsze. Tutaj, podobnie jak w przypadku listy kontaktów, potrzebujemy odpowiednich pluginów. Do najpopularniejszych należą tabSRMM i Scriver. Na początek wykorzystamy ten drugi. Pobieramy go i rozpakowujemy do folderu Plugins. Restartujemy Mirandę i upewniamy się, że w zakładce Plugins w opcjach zaznaczony jest scriver.dll, a odznaczone srmm.dll (standardowy plugin okienka rozmów).

Teraz okienko rozmowy wygląda odrobinę inaczej i posiada większą funkcjonalność, ale przede wszystkim – daje podstawę do skinowania. Do tego potrzebujemy jeszcze jednego plugina o nazwie IEView, który jest najpopularniejszą opcją jeśli chodzi o okienko rozmowy. Wtyczkę pobieramy i plik ieview.dll wypakowujemy do folderu Plugins. Restartujemy program po czym upewniamy się, że ieview.dll jest zaznaczony w zakładce Plugins w opcjach.

Potrzebny nam teraz skin do IEView. Te ponownie najłatwiej znaleźć w serwisie deviantART lub na stronie dodatków do Mirandy.

Na potrzeby tego artykułu zainstalujemy skin Avonlea Light. Paczkę pobieramy i wypakowujemy z niej katalog Avonlea Ligth do folderu Skins/Chat. W opcjach Mirandy znajdujemy zakładkę Message SessionsIEViewMessage Log. Zaznaczamy Use Templates i wybieramy przed chwilą zapisany skin. Na dole zaznaczamy opcje: Use Messager grouping, Show nicknames, Show time, Show seconds i Show date. Dokładnie to samo robimy w zakładkach Group Chats i History.

Teraz kilka ustawień, które nie koniecznie sprawdzą się u wszystkich, ale warto się nad nimi zastanowić. Message Sessions w opcjach. W zakładce General odznaczam Cascade new windows (okienko rozmów pojawia się zawsze w tym samym miejscu), Auto resize input area (pole do wpisywania tekstu nie rozszerza się automatycznie) i Remember unsent messages (gdy niechcący zamknę okno przed wysłaniem wiadomości, Miranda zapamięta tę niewysłaną wiadomość i przy ponownym otwarciu okna będę mógł ją wysłać).

W zakładce Tabs odznaczam Enable tabs. To nic innego jak karty znane choćby z przeglądarek. Moim zdaniem w przypadku komunikatorów karty się nie sprawdzają. W zakładce Layout odznaczam Show infobar, co wyłącza ten niezbyt ładny pasek informacyjny na górze w oknie rozmowy. W tej samej zakładce zaznaczam Use the contact’s status icon as the window icon, dzięki czemu ikonka na pasku tytułowym odpowiadać będzie ikonce statusu użytkownika z którym prowadzimy rozmowę.

W zakładce Event log należy zaznaczyć Show names, Show date, Enable Messager grouping.

Historia rozmów

Domyślnie Miranda wyświetla historię rozmów w dość niewygodnym i nieczytelnym okienku. Łatwo to jednak zmienić z pomocą wtyczki History++, która podmienia standardowe okienko na swoje, dużo bardziej funkcjonalne.

główne okno History++

Ustawianie statusu

Okienko ustawiania statusów też nie należy do zbyt ciekawych. Najlepszym zamiennikiem wydaje się być plugin SimpleAway. Pobieramy i wrzucamy plik simpleaway.dll do folderu Plugins. Plugin posiada duże możliwości konfiguracji (pole Status w opcjach) z którymi warto poeksperymentować.

okienko statusu SimpleAway

Na koniec

Miranda to cholernie skomplikowany program i nijak nie przyjazny (w ustawieniach) dla użytkownika, dlatego zamierzam poświęcić jej jeszcze kilka artykułów (krótszych). Z Mirandy da się wycisnąć na prawdę dużo. Mam tylko nadzieję, że po zapoznaniu się z tym wpisem łatwiej będzie wam odnaleźć się w gąszczu mirandowych opcji.

W razie czego zawsze są fora z osobami skorymi do pomocy, zarówno te oficjalne jak i jego polski, nieoficjalny odpowiednik. Dalszy opis konfiguracji Mirandy znajduje się w drugiej części artykułu.

Wpis z dedykacją dla osoby, która podobno soki jednodniowe robi po nocach. ;)


Komentarze

kanał komentarzy do tego artykułu

IEView... błeee. Naprawdę tego używasz?
Nie ma to jak standardowa kontrolka w scriverze, bez emotek ani innych szajsów.

Btw, przy wybieraniu wtyczek należy zwrócić uwagę na wersję - miranda występuje w dwóch, unicode i ansi (dla win98 i pochodnych) - pluginy też często są w dwóch, należy zawsze wybrać odpowiedni, co zaoszczędzi wielu kłopotów.

http://miranda.komunikatory.pl/downloads.php?cat_id=4 - podstawowa stronka dla opornych - ja nigdy bym nie zaczął używać, gdyby nie gotowe paczki (zwyczajnie nie mam cierpliwości do konfigurowania tego bydlaka :D)

EDIT: czy ja już przypadkiem tego nie pisałem? :D

groszek: Używam i nie widzę alternatywy. Scriver nie wygląda źle, ale dobrze też nie wygląda. Emotek też nie używam (dlatego póki co o nich nie pisałem), ale chcę, żeby okno rozmowy wyglądało ładnie. A IEView umożliwia mi dodatkowo skinowanie tylko okienka powiadomień bota joggerowego (dzięki czemu jest ładnie i przejrzyście).

Fakt, miałem napisać o różnicach między wtyczkami. Wcisnę to gdzieś jeszcze w ten przydługi wywód. ;)

saCOOL: A potem jak coś chce się zmienić to się cuda dzieją. ;) A tak serio - te paczki są często wypchane czymś, czego wcale nam nie trzeba, a zaletą Mirandy IMO jest właśnie to, że co zbędne, to leci do kosza. Ale jak komuś się wybitnie nie chce... ;D

no mnie się właśnie "wybitnie nie chce" - cały mój zapał zeżarł martwy Konnekt...

Jak ktoś koniecznie chce paczkę, to ja parę dni temu robiłem aktualizację do 0.8.1 (najnowsza) i spakowałem te graty (z grubsza wszystko z tego wpisu :) ) http://dl-client.getdropbox.com/u/28596/Stuff/miranda081.7z - może sie komuś przyda. Miranda ftw :)

zx: Aż dziw, że nie udostępniłeś własnej paczki, jak wszyscy to wszyscy. A tym przypadku przynajmniej wiadomo, co zawiera, jak i gdzie szukać zbędnych gadżetów, które ktoś może chcieć usunąć.

Grzegorz: Trochę głupie z mojej strony byłoby pisanie o paczkach jako 'tych złych', a potem udostępnianie własnej. ;) No, ale... pomyślimy.

Podziękował za wpis... W końcu się wezme za siebie i skonfiguruje Mirande. Bo Pidgin to jednak nie to, a Konnekt umarł...

zx: Mógłbyś jednak udostępnić swoją paczkę? Bardzo cię proszę.

Sam używam Mirandy i uważam, że to naprawdę świetny multikomunikator. Właśnie wysoka konfigurowalność i ilość wtyczek jest największym atutem. Szkoda, że nasz rodzimy Konnekt umarł bo był naprawdę świetny i używałem go przed Mirandą.

Diego: Dobra, dajcie mi tydzień na uporządkowanie jej.

Dziękować!

szkoda, że nie ma natywnej wersji mirandy na Linuksa. przez wine "to nie to". ;)

przez wine nie dziala część wtyczek :)

Porządny tutorial. Może przeskoczę w najbliższym czasie z mojego Konnekta. Liczę na jakieś kolejne poradniki dla początkujących jeżeli chodzi o Mirandę.

Ja zwyczajnie nie mogę się mirandy pozbyć. Kilkuletnia historia rozmów w formacie którego nie przekonwertuję na gadu-sradu czy inne tleny ;)

A tak poza tym miranda daje mi wszystko czego można oczekiwać od porządnego komunikatora + milion innych fajnych rzeczy.

I Luv MIRANDA ;)

Fajny poradnik. Co do opisów, jak zrobić, aby zawsze był pusty opis (bez opisu) i program o to nie pytał? Dotąd ustawiłem w Options -> sekcja Status -> Messages -> opcja By deafult, use the same as last message i podczas każdego uruchamiania programu mam pusty opis i muszę go potwierdzać OK.

Options -> status -> status messages, tam możesz wyłączyć "pop up dialog" (można dostosować - dla których protokołów, dla jakiego statusu ma wyskoczyć/nie.

Swoją drogą - proponuję jeszcze kilka wtyczek: OTR (szyfrowanie), neweventnotify, popup plus, tipper. Będzie ładne powiadomienie gdy ktoś napisze oraz konfigurowalne "dymki".

groszek: Dzięki. Z wtyczkami do Mirandy jest tak, że ciężko przebrać w tym gąszczu. Jeszcze kilka artów będzie na ten temat, bo korzystam z jeszcze kilku pluginów.

Ale popupów nie lubię tak czy inaczej. Wolę jak mi po prostu okienko wyskoczy.

Wszystko pięknie, z tym że mam jedną przypadłość w win7. Otóż na pasku zadań ikonki z Mirandy są strasznie niskiej jakości i powiększone do std rozmiaru straszą pikselami. Starałem się w menu Icons podmienić je na ikonki wyższej rozdzielczości (razem 16x16, 24x24, 32x32) i niestety nie pomogło. Da to się jakoś przejść? W necie nie znalazłem odpowiedzi, może źle szukałem.

ejdzent: Da się. Poczekać aż Win7 będzie oficjalnie wydany, wtedy twórcy oprogramowania będą go wspierać.

Wydaje mi się, że 7 używa nie tych ikonek, które można zmienić w Mirandzie, ale tej, która siedzi w głównym pliku wykonywalnym. Tyle, że ona też jest zapisana w większych rozdzielczościach. Czyli wychodzi na to, że 7 korzysta z ikony trayowej (więc 16x16).

nie wiem jak z aktualnością, ale podobny poradnik znajduje się tu http://miranda-im.info/ (całkiem niezły)

Ja z kolei myślę, że Miranda nie bardzo wspiera większe ikony, bo wcześniej nie były potrzebne. Możliwe, że wsparcie dla .png jako ikon załatwiłoby sprawę, nie wiem.

Tak czy inaczej dzięki poradnikowi udało mi się ogarnąć w miarę ten program :) Dorobiłem jeszcze z wykorzystaniem innej skóry coś takiego: link

ejdzent: Ładnie wyszło. :D Czym się teraz skinuje okienko rozmowy (tzn. z zewnątrz)?

TabSRMM z w sumie prowizorycznie przerobioną skórą od name1eaa0ne

Prowizorycznie tzn włączysz karty - coś nie będzie grało, zamienisz coś kolejnością, to samo ;) Bardzo w sumie martwi brak łatwodostępniej dokumentacji do tych skinów np. O ile znalazłem wiki tego tabSRMM z opisem jak robić skórki, to z pozostałych przypadkach pozostaje reverse engineering co jest strasznie zniechęcające do zabawy :(

Ooo tak. Brak jakiejkolwiek dokumentacji do pluginów męczy. Ile ja się nabawiłem zanim mi się udało rozszyfrować dodatkowe opcje w clist_modern...

Chyba w takim razie warto się zainteresować TabSRMM.

do clist modern jest gdzies doc z opisem komend, jednak nowe wersje wspieraja chyba xml a do tego nigdzie dokumentacji nie widzialem

dikamilo: Jest doc z opisem podstawowych komend, z którymi nikt nie powinien mieć większych problemów, ale już tego, że niektóre dane trzeba po prostu przekopiować z bazy danych Mirki jakimś edytorem to tam nie ma. :/

mowisz o clist modern ? Jak robilem skina to nic nie musialem kopiowac doc wystarczyl

dikamilo: A ustawienia fontów na przykład?

chodzi o fonty to nigdy nie robilem tego w samym skinie. Reczna konfiguracja jest lepsza przez same ustawienia w mirce

dikamilo: Ale dla kogoś, kto chce pobrać skina i go u siebie zainstalować wygodniej jest po prostu go wybrać na liście i cała konfiguracja powinna 'zrobić się sama'. Wygodniej jest po prostu tak niż bawić się potem jeszcze w ręczne ustawienia zgodnie z tym, co zamierzył sobie autor.

a ja ze slowami podziekowania...zeby nie ten tutek, to bym sie za mirande nie zabral :)
DZIEKI WIELKIE

I przybywa nam Tych-Którzy-Wsiąkli ;p. Miranda to narkotyk, raz spróbujesz - nie porzucisz.

W końcu zabrałam się za konfiguracje :D Dzięki za dedykacje hehe.
Sporo zabawy ale warto z tego co widzę. Nadal mam sporo pytań ale część już Ci wysłałam ;)

Miranda IM: Podstawowa konfiguracja (Część 2)

W pierwszej części przebrnęliśmy przez konfigurację kilku podstawowych elementów Mirandy (i teraz dużo łatwiej orientujemy się w świecie tysiąca pluginów, skinów i niewygodnej konfiguracji), jednak sporo pracy jeszcze przed nami. W [...[...]

Dobry opis,
ale małe sprostowanie do do tłumaczenia.
Wystarczy poszukać pliku langpack_polish na oficjalnej stronie mirandy, skopiować i wgrać do głównego katalogu mirki i 95 % tekstu mamy przetłumaczone na język polski !

Pozdro

Piorun: O ho, to sporo przegapiłem. Dzięki, uaktualnię opis.

Piorun: Pliki wydają się dość stare. Od 2008 roku (data publikacji ostatnich poprawek) Miranda trochę się pozmieniała. Zarówno jeśli chodzi o teksty jak i samą strukturę jądra. Całość faktycznie działa tak, jak powinna?

Fajna literówka. Przed pierwszym uruchomieniem dobrze byłoby jeszcze zastanowić się z jakich protokołów komunikacji (czyli np. Gadu-Gdau)

:-)

Mam problem z IEveiw. Wrzucam do folderu "Plugins" plik ieview.dll. Po restarcie chce wysłać wiadomość, pokazuje się "MIranda przestal działać" po czym program się wyłącza.
Czy może ktoś się spotkał z takim problemem?
Dziękuje

Dziekować, dziekować !!!


Dodaj komentarz

Komentarze możesz formatować tylko za pomocą Markdown. Jeśli nie masz pojęcia z czym to się je, lepiej używaj zwykłgo tekstu.

Przed wysłaniem komentarza sprawdź go pod kątem błędów - zarówno technicznych (np. wynikłych z używania Markdown) jak i językowych. Zapoznaj się również z polityką komentowania na blogu.

skocz na górę strony