Opera uczy się budować markę


nowa ikona Opery

Taki wniosek nasuwa mi się po obejrzeniu materiałów powstałych wokół premiery dziesiątej wersji przeglądarki. Sama Opera wciąż jest aplikacją niszową. Głośną wśród użytkowników zaawansowanych, a jednak niezbyt popularną wśród całej reszty. Nie będę się zastanawiał dlaczego - można by wymienić dziesiątki powodów, ale bez sprawdzenia ich słuszności będą to marne spekulacje.

strona internetowa Opery

Ważne jest natomiast to, że twórcy Opery wyciągają wnioski i od niedawna robią co mogą, żeby zbudować markę przyjazną użytkownikowi. Starają się być nowocześni i docierać bezpośrednio do użytkowników. Podążają poniekąd drogą Apple - strona WWW jest przejrzysta i bezpośrednio mówi o tym, co ważne. Społeczność Opery gromadząca się na my.opera rośnie, a twórcy oddają do ich dyspozycji coraz więcej narzędzi. Do pracy przy wyglądzie najnowszej wersji zatrudniono Jona Hicksa, który jest znaną postacią w branży designerów (efekt końcowy zostawię bez komentarza - niektórym się podobno podoba). ;) Już nawet zmiana ikony jest zauważalnym krokiem w kierunku zdobycia większej popularności.

Wystarczy przejrzeć sposób prezentacji przeglądarki na stronie domowej Opery - to kawał dobrej, designerskiej roboty. Coś pięknego. W każdym miejscu zauważam wpływ Apple, choć fajnie, że twórcy nie idą ślepo za stylem nadgryzionego jabłka i starają się dodać coś od siebie. I to z bardzo dobrym skutkiem. Całkowicie przekonał mnie do tego poniższy film prezentujący nowości w wydanej niedawno becie Opery Mini w wersji piątej. Niby jak Apple, a jednak nie do końca (IMO filmik przebija styl Apple). Brawo Opero - marketingowo idziesz w najlepszym możliwym kierunku! A teraz błagam… dogoń konkurencję w funkcjonalności samej przeglądarki.


Komentarze

kanał komentarzy do tego artykułu

„A teraz błagam… dogoń konkurencję w funkcjonalności samej przeglądarki.”

E… a po co Opera ma się cofać w tył?

Silnik niestety rozwijany dość wolno, do tego renderuje strony też nie najszybciej. Obsługa pluginów też słaba (obsługa Flasha to komedia). Więc zdecydowanie mają za czym gonić.

I mówię to ja, który Opery używam od zawsze jako swojej głównej przeglądarki.

„Silnik niestety rozwijany dość wolno, do tego renderuje strony też nie najszybciej.”

Że co? Mnie się zdaje, że to właśnie inne przeglądarki są wolne…

UI Opery jest jednym z najszybszych, ale patrząc na konkurencję, nie jest wesoło. Tak samo z resztą z prędkościami JS. Testów w sieci pełno.

Paweł Ciupak: A może się cofać w przód?

Grzegorz: a może dogonić w tył? :P


Dodaj komentarz

Komentarze możesz formatować tylko za pomocą Markdown. Jeśli nie masz pojęcia z czym to się je, lepiej używaj zwykłgo tekstu.

Przed wysłaniem komentarza sprawdź go pod kątem błędów - zarówno technicznych (np. wynikłych z używania Markdown) jak i językowych. Zapoznaj się również z polityką komentowania na blogu.

skocz na górę strony