Logo Google Wave też inspirowane
- 27 października 2009
- 19:11:36
Poniżej dwa obrazki. Na pierwszym logo szumnie zapowiadanego Google Wave, na drugim instytucji The European Wergeland Centre zajmującej się między innymi kształceniem w zakresie praw człowieka. Dość podobne, prawda? Od razu nasuwa się pytanie o to które było pierwsze. Logo dla EWC zaprojektowane zostało przez Tank Design w grudniu 2008 roku.
Nie mam zamiaru osądzać Google. Nie mam też zamiaru dochodzić czy Google zrzyna, czy może po prostu miało taki sam pomysł. Moim zdaniem lepiej do produktu
pasuje pierwsze logo. Pofalowane W
w oczywisty sposób kojarzy się z falą (z angielskiego wave
). Ciekawi mnie natomiast czy takie spory da się w jakikolwiek sposób rozstrzygnąć, bo przecież udowodnić, że to autorski pomysł raczej się nie da. Chętnie dowiedziałbym się co na to Google, ale żeby dostać jakąkolwiek odpowiedź od kogoś kompetentnego trzeba chyba być kimś bardziej znanym niż jakiś tam kolejny designer z Polski. Sami twórcy też niewiele mogą zrobić, choć oczywiście po pierwszej publikacji grafik od Google byli dość zszokowani. Co myślicie? Google posunęłoby się do czegoś takiego, czy jednak przypadek?


Covery Alex'a Cornell'a
- 23 października 2009
- 19:19:28
Życie utworu po wydaniu przez artystę nie kończy się na odsłuchiwaniu go przez fanów i odgrywaniu na koncertach. Nie istnieje coś takiego jak jedyna słuszna wersja piosenki
- są remiksy, kilka wersji od samych wykonawców i oczywiście wykonania fanów i innych artystów (czyli tzw. covery
). Z tymi ostatnimi jest dość trudno. O ile zawodowcy mogą pozwolić sobie na studnio, tak amatorom zostaje najczęściej uganianie się za sprzętem, który ktoś może pożyczyć.
Kiedy cover jest dobry? Kiedy słucha się go z równą przyjemnością jak oryginał. Mówię tutaj oczywiście o muzykach podchodzących do nagrań trochę bardziej profesjonalnie. W tym momencie zwracam uwagę na Alex'a Cornell'a, który od jakiegoś czasu wrzuca swoje wykonania na YouTube. Alex jest designerem (w tej chwili pod sztandarem ISO50), choć w niedalekich planach ma wydanie płyty z autorskimi utworami. Choć z reguły nie przepadam za tego typu głosem, tak covery Billie Jean
, Crash into Me
czy Time is Running Out
zdecydowanie do mnie trafiają.
Galeria Bezdomna (Białystok, 2009)
- 18 października 2009
- 19:37:19
Na początku miesiąca, przez dwa tygodnie w Białymstoku gościła Galeria Bezdomna. Bezdomna to cykl spontanicznie tworzonych wystaw. Na początku fotograficznych, jednak znajdzie się też miejsce i dla pozostałych dziedzin sztuki (były między innymi muzyka, graffiti, malarstwo, grafika, instalacje). W Białymstoku całość miała miejsce na początku października, a wystawione prace można było oglądać przez tydzień w idealnie pasującym klimatem miejscu - na Węglowej. Swoje prace może wystawić każdy w praktycznie dowolnej postaci. Warunkiem jedynie było zachowanie bezpieczeństwa. ;)
Sam byłem na otwarciu (miałem być też później, ale różne okoliczności mnie powstrzymały). O samych pracach nie ma co dużo pisać, wystawy się w końcu ogląda. ;) Zrobiłem jednak kilka zdjęć, a dzięki Fundacji M.I.A.S.T.O. Białystok zobaczyć możemy również dobry filmik dający posmak tego jak całość wygląda. Pomijając już samą sztukę i chwilowe problemy z oświetleniem (które spora część uznała za celowy zabieg), trafiliśmy ze znajomymi na spontanicznie zorganizowaną imprezę urodzinową jednego z wystawiających się podczas otwarcia galerii – musiało być sympatycznie. :D
CopyPasteTool na multischowek
- 17 października 2009
- 00:05:45
Testowałem całe mnóstwo multischowków (czyli narzędzi rozszerzających możliwość kopiowania i wklejania danych między programami), jednak większość była strasznie zagmatwana, a słowa prostota
chyba nie widziała na oczy. Aż do momentu w którym znalazłem CopyPasteTool pod Windows. Szybkie, małe i idealnie proste narzędzie rozszerzające możliwości standardowego kopiuj
/wklej
. Tak proste, że instrukcja obsługi zawiera się w powyższym obrazku.
Uruchamiamy program i od tej pory dzieje się cała magia. Możemy kopiować dane (właściwie, w tej chwili, tylko tekst) normalnie tak, jak robiliśmy to do tej pory, za pomocą kombinacji klawiszy CTRL
i C
. Dzięki programowi do schowka trafia nie tylko ostatnia skopiowana rzecz, ale również kilka poprzednich. Jak się do nich dostać? Wciskając standardowe CTRL
i V
odpowiednią ilość razy (bez puszczana CTRL
). Raz – wklejamy ostatnio zapamiętane dane, dwa razy – przedostatnio, trzy – o jeden raz wcześniej itd. Żadnych zbędnych menusów ani rozwijanych list!
Piosenka o miłości poliglotycznie
- 11 października 2009
- 19:34:58
Bodo Wartke to niemiecki artysta kabaretowy na którego w sumie nie zwrócił bym uwagi (na palcach jednej ręki mogę zliczyć ilu kabarecistów do mnie trafia), gdyby nie jeden utwór, który wykonuje. Mowa o Liebeslied
, czyli po naszemu Piosenka o miłości
. Co w niej takiego niezwykłego? To, że prosty tekst, z prostym tłem muzycznym autor wyśpiewuje w ponad sześćdziesięciu językach. W tym różne dialekty i cztery języki sztuczne - esperanto, klingoński i dwa elfickie (quenya i sindarin). Fajna rzecz i pełen szacunek do Wartke - to na pewno nie było proste.
Poniżej nagranie z kilkoma przykładowymi językami. Całość można znaleźć na stronie domowej autora, gdzie przygotował coś o nazwie generator Piosenki o miłości
i tam właśnie znaleźć można utwór wyśpiewany we wszystkich językach.
Zintegrowany Sytem Informatyczny na politechnice
- 10 października 2009
- 14:27:36
Moja uczelnia, jaką jest Politechnika Białostocka, zainwestowała ostatnio w tak zwany Zintegrowany System Informatyczny. Jest to po prostu kilka stanowisk z dotykowymi ekranami, które mają w czymś podobno pomagać. Tak czy inaczej, wydziały i akademiki dostały po jednym takim stanowisku, a ja oczywiście musiałem sprawdzić do czego taka puszka może się przydać.
Dostajemy dwie możliwości - wysłania wiadomości e-mail na dowolny adres przez wbudowany formularz pocztowy, albo przeglądania zasobów WWW. Całość obsługuje się za pomocą ekranu dotykowego, więc wydawałoby się, że bez dobrego interfejsu takie stanowisko nie ma racji bytu. A jednak! Stanowiska obsługuje chyba Windows XP, a na nim po prostu uruchomiony jakiś prosty, autorski program i nakładka na Internet Explorera. Wszystko byłoby jeszcze strawne, gdyby ta nakładka dała się obsługiwać w prosty sposób, ale nie - po ekranie dotykowym lata po prostu kursor, którzy przesuwa się palcem zamiast myszą. Do tego kursor ustawia się w losowych miejscach pod palcem, więc czasem trafienie we właściwy element przysparza nie małych problemów.
Mądrze o pobieraniu muzyki
- 02 października 2009
- 19:59:35
Tak... wiem, że znów piszę o Declanie de Barra, ale jak tu się powstrzymać, gdy gość mówi takie mądre rzeczy. A mówi o pobieraniu jego muzyki z sieci. Nie chcesz kupić? Ściągaj do woli, ale za to zrób coś dobrego… Poniżej wideo z wywiadu w którym oprócz tego świetnie odpowiada na zarzut, że pisze tylko smutne piosenki. ;) Część w której mówi o pobieraniu utworów zaczyna się w 6:21.