Galeria Bezdomna (Białystok, 2009)
Na początku miesiąca, przez dwa tygodnie w Białymstoku gościła Galeria Bezdomna. Bezdomna to cykl spontanicznie tworzonych wystaw. Na początku fotograficznych, jednak znajdzie się też miejsce i dla pozostałych dziedzin sztuki (były między innymi muzyka, graffiti, malarstwo, grafika, instalacje). W Białymstoku całość miała miejsce na początku października, a wystawione prace można było oglądać przez tydzień w idealnie pasującym klimatem miejscu - na Węglowej. Swoje prace może wystawić każdy w praktycznie dowolnej postaci. Warunkiem jedynie było zachowanie bezpieczeństwa. ;)
Sam byłem na otwarciu (miałem być też później, ale różne okoliczności mnie powstrzymały). O samych pracach nie ma co dużo pisać, wystawy się w końcu ogląda. ;) Zrobiłem jednak kilka zdjęć, a dzięki Fundacji M.I.A.S.T.O. Białystok zobaczyć możemy również dobry filmik dający posmak tego jak całość wygląda. Pomijając już samą sztukę i chwilowe problemy z oświetleniem (które spora część uznała za celowy zabieg), trafiliśmy ze znajomymi na spontanicznie zorganizowaną imprezę urodzinową jednego z wystawiających się podczas otwarcia galerii – musiało być sympatycznie. :D
Brakowało mi tylko jakiejś dodatkowej atrakcji dla odwiedzających. Czegoś, co mogłoby zatrzymać mnie tam jeszcze chwilkę po zwiedzeniu wystawy. No, ale... Węglowa dopiero się rozkręca i wielki szacunek należy się wszystkim zaangażowanym w projekt. Może w końcu komuś uda się stworzyć miejsce do którego po prostu warto czasem zajrzeć, pozbawionego sztuczności jaka towarzyszy wielu podobnym przedsięwzięciom. Jak na mój gust, wszystko jest na najlepszej drodze, żeby to osiągnąć. Do tego stopnia, że sam chętnie zaangażowałbym się jakoś w rozwój.
Jeśli chodzi o joggerowiczów, to na Bezdomnej znaleźć można było fajnie wystawione zdjęcia Maćka i kilka pasków UntitledComics autorstwa Pawła. Sam za późno się obejrzałem, żeby powiesić coś swojego, ale jeśli okazja się powtórzy, postaram się być przygotowany.
Komentarze
Chętnie bym zobaczył coś takiego w Gdańsku.
Cholera, świetna sprawa. Kurczę, trza by coś takiego zorganizować i w Poznaniu...