Interfejsy: Chrome OS, Stripes, 10/GUI


System operacyjny od Google ma być w teorii czymś innym. Ja sam mam do niego bardzo sceptyczny stosunek, bo dla mnie w systemie operacyjnym liczy się przede wszystkim łatwość i przyjemność obsługi. Google nie jest dobre w tworzeniu interfejsów i moim zdaniem w Chrome OS nie pokazało nic fajnego, a nawet więcej - to, co pokazało zupełnie do mnie nie trafia.

To, co wygląda ciekawie (a na pewno ciekawiej niż w dotychczasowych systemach), to ekran logowania i overview mode. Ten drugi to w sumie znane z OSX Exposé. Nie do końca rozumiem natomiast po co w systemie zaimplementowano i karty i standardowe okienka jednocześnie. Poniżej bazuję na wczesnej prezentacji, ale oczywiście system jest dostępny do testów od jakiegoś czasu.

Stripes to praca magisterska Martina Gimpla. Fundamentem powstania takiego interfejsu było założenie, że w ostatnich czasach sposób w jaki używamy komputerów zmienił się, ale interfejsy systemów operacyjnych pozostały takie same. Stripes oparty jest na koncepcji podobnej do Chrome OS - pojedyncza aplikacja wypełnia cały ekran. Z tą różnicą, że autor pozbył się jakichkolwiek kart. Mamy natomiast centralny panel do uruchamiania dalszych akcji (launcher o którym mowa w prezentacji). Przypomina mi trochę menu, które stworzyłem przy pracach nad Burrow UI - założenia prawie identyczne. Nie podoba mi się całkowicie, że Gimpl postanowił użyć prawie standardowego, rozwijanego menu dla aplikacji. To, że jest w pozycji pionowej niewiele zmienia. Fajnym pomysłem jest wyświetlanie najbardziej przydatnych opcji menu w zależności od tego, co robimy w programie. Chętni mogą pobawić się prototypem stworzonym we Flashu.

Stripes posiada jeszcze jedną fajna funkcjonalność - po prawej i lewej stronie ekranu widzimy otwarte okienka, co znacznie ułatwia nawigację między nimi. To dość intuicyjna metoda ułatwiająca użytkownikowi przełączanie się między programami. Tę koncepcję rozwinięto jeszcze bardziej w 10/GUI, który poza samym software proponuje również dotykową matę, która miałaby zastąpić myszkę. Cholernie podoba mi się wizja pracy dziesięcioma palcami w systemie, który byłby właśnie do tego stworzony.


Komentarze

kanał komentarzy do tego artykułu

Mnie też (poza kilkoma bajerami graficznymi) Chrome OS nie przypadł do gustu. Wolę już jeden z 10 równie szybkich Linuksów.

Jeśli o Linuxy chodzi, to ja jestem wielkim fanem Moblina. Coś pięknego jeśli chodzi o UI.

zx: Testowałem z samego początku, wtedy nie specjalnie ładnie wyglądał (pod VM, zwłaszcza na 1280x800). Teraz działa płynnie i wygląda lepiej?

Wiesz co, widziałem tylko prezentacje. Nie bawiłem się tym na żywo (i póki nie kupię dysku do komputera pewnie nie będę miał okazji). Prezentacje wyglądają świetnie. Jak zrobię porządek ze sprzętem na pewno przetestuję i - jeśli będzie o czym - napiszę.

zx - podaj link do tej prezentacji jak możesz. Zaś jeśli chodzi o ChromeOS, sam system ma bardzo duże szanse przebicia się na netbooki. Stripes prezentuje się nieźle, ale to tylko koncepcja.

Bawiłem się moblinem, postawiłem u dziewczyny na netbooku. Zajebisty interfejs, bardzo płynnie działające animacje (nawet, gdy kompilujemy 3 programy równocześnie, więc load jest duży), a jednocześnie sam system jest w pełni używalny, bo nie ma problemu z odpalaniem zwykłych, linuksowych aplikacji.

Tylko jest jedna, poważna wada - repozytoria. Niby moblin jest oparty na Fedorze, ale repozytoria z niej nie działają, bo moblin ma kilka bibliotek w dziwnych wersjach i na nich się opiera. Czyli, w praktyce, żadnych empetrójek ani mpegów sobie człowiek nie użyje, nie kompilując tego samodzielnie. To jest ból.

flegmatyk: A jak jest z najnowszą wersją na normalnym sprzęcie? Pamiętam, że wcześniejsza wersja ładnie chodziła mi na Asusie EeePC 1000H, ale nie chciała wystartować GUI pod Lenovo IdeaPad 530Y.

Moblin 2.1 na Lenovo S10-2 działa elegancko, tylko trzeba doinstalować sterowniki do sieciówki wlan Broadcomu, ale producent udostępnia sterowniki, jedno make, potem skopiować jeden plik do katalogu modułów (co jest opisane w README) i laptop działa w 100%.

flegmatyk: Na stronie Moblina można przeczytać tajemnicze "Platforms with the GMA-500, Nvidia, or ATI Graphics chipset are not supported.".

No w końcu to Intel sponsoruje, nie? ;) Ale interfejs moblina można zainstalować w Fedorze, gdzie teoretycznie powinien działać zawsze - choć nie sprawdzałem.

lukasz: Nie pamiętam nawet gdzie to widziałem. Ale to na zasadzie youtube -> moblin. Po prostu wyglądało i zachowywało się bardzo ładnie. Wersja dla MID też wygląda ciekawie.

A ja od trzech dni testuję Fedorę z GUI Moblina (jest też w repo openSUSE). Trochę doskwiera mi brak możliwości wyklikania zmiany jego wyglądu, ale wygląda to i działa o niebo lepiej niż np. xpud (gdzie interfejs zajmuje 20% ekranu i nie chowa się po uruchomieniu aplikacji, z drugiej strony xpud uruchamiał mi się w 7 sek.).


Dodaj komentarz

Komentarze możesz formatować tylko za pomocą Markdown. Jeśli nie masz pojęcia z czym to się je, lepiej używaj zwykłgo tekstu.

Przed wysłaniem komentarza sprawdź go pod kątem błędów - zarówno technicznych (np. wynikłych z używania Markdown) jak i językowych. Zapoznaj się również z polityką komentowania na blogu.

skocz na górę strony