second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Robert Harvey Oshatz

Robert Harvey Oshatz: Wilkinson Residence, 2004 Robert Harvey Oshatz: Wilkinson Residence, 2004 Robert Harvey Oshatz: Wilkinson Residence, 2004 Robert Harvey Oshatz: Wilkinson Residence, 2004 Robert Harvey Oshatz: Wilkinson Residence, 2004 Robert Harvey Oshatz: Wilkinson Residence, 2004 Robert Harvey Oshatz: Wilkinson Residence (2004)

Ciężko znaleźć nowatorskie projekty w architekturze. Buduje się mnóstwo standardowych domów, wielkich biurowców i prostokątnych supermarketów. Jasne, czasami architekci pokuszą się o drobne odstępstwa, choć najczęściej i tak nie ma w nich nic, co po prostu wyglądałoby inaczej. Robert Harvey Oshatz to architekt, którego projekty mają w sobie wszystko, co pozwala zapamiętać je na długo. Bawi się nie tylko formą, ale i miejscem w którym powstają jego kolejne pomysły.

Jestem wielkim fanem szczególnie Wilkinson Residence - domu postawionego w lesie, którego powierzchnia mieszkalna znajduje się na poziomie koron drzew. I nie chodzi tylko o sam pomysł domu na drzewie (który na prawdę i tak stoi na ziemi), ale również to, jak całość wygląda z zewnątrz i w środku. Chociaż jestem fanem kanciastości, tak wielkie okrągłę drzwi i faliste wykończenia sprawiają, że dom wygląda po prostu magicznie. Taki baśnowy dom elfów przeniesiony w nasze realia. Wolałbym tylko, gdyby choć z jednej strony rozciągał się widok na horyzont, nieprzesłaniany lasem.

Warto też przejrzeć pozostałe projekty, szczególnie rzeczne Fennel Residence, Gibson Boathouse/Studio czy Mt. Crested Butte Residence.

Wydrukuj sobie książkę

Espresso Book Machine

Espresso Book Machine to taka mała drukarnia, urządzenie potrafi wydrukować i złożyć książkę praktycznie bez ingerencji człowieka. Podajemy mu PDFa z treścią, plik z okładką i ustawiamy minimalną ilość parametrów, a rządzenie zajmie się resztą. Wydrukuje, obetnie i ułoży strony, a na koniec przyklei okładkę. Efekt końcowy wygląda co najmniej poprawnie. Biorąc pod uwagę, że stworzenie trzystustronnicowego tomu zajmuje niecałe cztery minuty…

Producent chce rozmieścić EBMy w instytucjach o profilu edukacyjnym, bilbiotekach, szkołach czy księgarniach. Amerykańskie uczelnie już z tego korzystają. Klient przychodzi z eBookiem (ewenutalnie korzysta ze sklepu online), a po kilku minutach wychodzi z fizyczną wersją gotową do czytania. Księgarnie mogą korzystać z większej bazy powieści, nie musząc przetrzymywać ich na półkach. Takie urządzenie może stanowić początek fajnego biznesu. Znam przynajmniej kilkanaście osób, które własnym nakładem wydawały książki (głównie dla przyjaciół albo wąskiego grona odbiorców). Drukarnie średnio zapatrują się na niewielki nakład, a jeśli już - za niemałe pieniądze. Idealnie byłoby więc stworzyć punkt, który drukowałby takie niewielkie ilości książek i wysyłał pocztą do klientów. Przy odpowiedniej strategii mogłoby się sprawdzić.

Matthew Lyons

: Hiding in Triangles Matthew Lyons: Hiding in Triangles Matthew Lyons: Viking Future Matthew Lyons: Viking Future Matthew Lyons: Erase: The Lust for Logs Matthew Lyons: Erase: The Lust for Logs Matthew Lyons: Planet 4570 Matthew Lyons: Planet 4570 Matthew Lyons: Cagoule Advice Matthew Lyons: Cagoule Advice Matthew Lyons: Snidey Man Matthew Lyons: Snidey Man Matthew Lyons: Dave Matthew Lyons: Dave

Świetne ilustracje Matthew Lyonsa, który na karku ma zaledwie 21 lat, a tworzy jakby posiadał już przebogate doświadczenie. To się nazywa po prostu talent, szlifowany delikatnie na angielskim Loughborough University, jednak bez tego czegoś żadna szkoła nie pomoże.

Dość abstrakcyjne stylem, wydaje mi się, że głównie przez tę kańciastość świata i genialnie dobraną kolorystykę. Do tego precyzyjna gra światłem, co daje ten fajny efekt vintage. Prace można oglądać na stronie autora lub Flickr, a na koniec warto zajrzeć na blog z inspiracjami, który prowadzi od jakiegoś czasu.

Kalendarz (PSD)

Calendar A 2010: Luty Calendar A 2010: Marzec Calendar A 2010: Listopad Calendar A

To już chyba trzeci rok na który przygotowuję domowy kalendarz. Taki, w którym zamiast niepotrzebnych nikomu informacji umieszczam te ważne dla domowników. Obchodzone święta, wolne dni, rozmaite rodzinne rocznice, urodziny, imieniny. Przydatna sprawa gdy się nigdy nie pamięta co kiedy i jak, a już na pewno kiedy ma się problemy z kojarzeniem jaki dzisiaj dzień. ;)

Do tego całość jak najprostrza z jak największą ilością miejsca na dodatkowe zapiski, w formie, która pozwalałaby to ładnie wydrukować i złożyć domowymi metodami. To nic specjalnego, ale postanowiłem się podzielić, tym bardziej, że za rok planuję coś z prawdziwego zdarzenia. W paczce umieściłem dwa pliki kalendarza. Pierwszy to gotowy do wydruku PDF - praktycznie sam kalendarz bez żadnych adnotacji. Cała zabawa zaczyna się jednak przy edycji pliku źródłowego PSD. Wszystkie miesiące są pogrupowane, a w każdej grupie umieściłem podgrupę events, którą można edytować wstawiając tam wybrane przez siebie wydarzenia. Imieniny cioci, urodziny wójka, rocznica ślubu znajomych. Pełna kontrola. Do tego w grupie helpers umieściłem kolory których sam używałem do zaznaczania dni. U mnie zielony to urodziny, niebieski imieniny, czerwony i różowy święta, złoty rocznice.