Wydrukuj sobie książkę
- 17 stycznia 2010
- 18:18:27
Espresso Book Machine to taka mała drukarnia, urządzenie potrafi wydrukować i złożyć książkę praktycznie bez ingerencji człowieka. Podajemy mu PDFa z treścią, plik z okładką i ustawiamy minimalną ilość parametrów, a rządzenie zajmie się resztą. Wydrukuje, obetnie i ułoży strony, a na koniec przyklei okładkę. Efekt końcowy wygląda co najmniej poprawnie. Biorąc pod uwagę, że stworzenie trzystustronnicowego tomu zajmuje niecałe cztery minuty…
Producent chce rozmieścić EBMy w instytucjach o profilu edukacyjnym, bilbiotekach, szkołach czy księgarniach. Amerykańskie uczelnie już z tego korzystają. Klient przychodzi z eBookiem (ewenutalnie korzysta ze sklepu online), a po kilku minutach wychodzi z fizyczną wersją gotową do czytania. Księgarnie mogą korzystać z większej bazy powieści, nie musząc przetrzymywać ich na półkach. Takie urządzenie może stanowić początek fajnego biznesu. Znam przynajmniej kilkanaście osób, które własnym nakładem wydawały książki (głównie dla przyjaciół albo wąskiego grona odbiorców). Drukarnie średnio zapatrują się na niewielki nakład, a jeśli już - za niemałe pieniądze. Idealnie byłoby więc stworzyć punkt, który drukowałby takie niewielkie ilości książek i wysyłał pocztą do klientów. Przy odpowiedniej strategii mogłoby się sprawdzić.
Komentarze
kanał komentarzy do tego artykułuPomysł świetny, pytanie, jak kształtuje się koszt stworzenia takiej książki?
rozie
18:48:24 | 17 stycznia 2010
Z http://www.ondemandbooks.com/faq.htm#5
5. What does the EBM cost?
USD $97,500 plus printer. The printers range in price from about $4,000 to $28,000.
Spokojnie wynajmniesz murzyna, który będzie układać, przycinać, i przyklejąć okladki.
I to za zdecydowanie mniej niż 97k$
wstretny anonim
18:50:12 | 17 stycznia 2010
rozie: Cent za stronę według producenta.
wstretny anonim: Znalazłem za $75 000 całość przez Google. Nieakutalne dane, albo można po prostu dostać taniej.
zx
18:52:31 | 17 stycznia 2010
@rozie: w/g nich: 1cent / strona
wstretny anonim
18:53:02 | 17 stycznia 2010
Okej, ale dalej nie uważasz, że to trochę drogo? :)
wstretny anonim
18:58:02 | 17 stycznia 2010
Bo to nie jest do domowego użytku, tylko np. do postawienia w centrum handlowym, księgarni, bibliotece czy uczelni. ;-)
Coś mi świta, że gdzieś tam mieli brać 3$ od książki z tej maszyny. ;-)
Kikuchi
20:39:09 | 17 stycznia 2010
wstretny anonim: Nie wiem, bo nie wiem do czego to porównać. To nie jest drukarka na biuko - to maszynka stworzona w konkretnym celu. Pewnie, że za droga, mieszkanie za to można kupić, dużo za droga. Tyle, że to w sumie nowa rzecz (mimo tego, że wydano już drugą wersję) i nie ma się co dziwić.
zx
22:01:37 | 17 stycznia 2010
Już widzę jak wydawnictwa zgadzają się na drukowanie ich elektronicznych książek. Skoro nawet osoby niewidzące nie mogą otwierać zakupionych legalnie książek w czytnikach dla nich przeznaczonych, to wiele wody upłynie nim takiego eBooka będzie można wydrukować. Może trochę czarnowidzę, ale zwyczajnie nie wierzę, aby w najbliższych latach była tak różowo jak autor tekstu wydaje się sugerować.
mina86
01:37:14 | 18 stycznia 2010
mina86: Ale to już się dzieję, bo producent ma swój katalog. Nie wiem jak duży, ale istnieje i cały czas się powiększa.
zx
07:30:57 | 18 stycznia 2010