Wired w formie elektronicznej


Pisałem niedawno o pomysłach na wydawanie gazet i magazynów w formie elektronicznej. Przyglądałem się dwóm koncepcjom i dwóm dość odmiennym podejściom do interfejsów i tego jakie dodatkowe korzyści może przynieść przeniesienie wersji papierowej w nowoczesny, multimedialny świat. Do grona wydawców, którzy chcą oferować swoje publikacje w takiej formie dołącza technologiczny Wired.

Nie znamy urządzeń na których uruchomić można będzie aplikacje przygotowaną przy współpracy wydawnictwa, jednak znamy partnera ją przygotowującego - Adobe. Decyzja co najmniej dziwna. Powszechnie uważa się, że magazyn będzie sprzedawany przez iPada, a jak wiadomo Apple nie bardzo lubi się z Adobe i technologiami stworzonymi przez amerykańskie przedsiębiorstwo. Całość ma opierać się na AIR, a na produkt sygnowany jabłuszkiem przeniesione zostanie przez (będący jeszcze w fazie testów) Packager. Ten w teorii ma umożliwiać bezproblemowe kompilowanie aplikacji stworzonych we Flasu i AIR na platformę zamkniętych produktów Apple.

Samomieszająca się szklanka


Ceramic for Mix

Znacie to uczucie kiedy robicie sobie herbatę, posłodzicie ją, ale zapomnicie pomieszać? Wychodzicie z kuchni z kubkiem w ręku, siadacie wygodnie przed telewizorem albo komputerem, łyk napoju i już wiadomo co jest nie tak (nie słodzący niech zamilkną). ;) Komu się chce wtedy wstawać po łyżeczkę? Grupa Anna Gram' stworzyła samomieszającą szklankę. Idea jest prosta - na poszerzonym (zabezpiecza przed wypadnięciem) dnie umieszczono ceramiczną kulkę, która miesza napój kiedy kręcimy szklanką.

Identyfikacja wizualna Euro 2012


Sportem w sensie oglądania, kibicowania itp. raczej się nie interesuję, chociaż pograć bardzo lubię. Tak czy inaczej trafiłem na transmisję z losowania drużyn na Euro 2012 i zamiast się skupić na tym, co teoretycznie najważniejsze - składach grup - zacząłem przyglądać się identyfikacji wizualnej. O tym, że jestem fanem zaprojektowanego przez portugalskie Brandia Central logo pisałem już wcześniej, ale obca była mi cała reszta koncepcji związanej z imprezą. Tymczasem okazuje się, że to chyba pierwsza polska (przynajmniej częściowo) gala, która została przygotowana perfekcyjnie. Pewnie dlatego, że na zlecenie UEFA, nie mniej jednak…

Losowa okładka albumu


Żeby stworzyć dobrą okładkę do albumu na pewno trzeba się postarać. Musi być przecież nie tylko ładną grafiką, ale też pasować do stylu wykonawców i najlepiej do poprzednio wydanych albumów. Hubero Kororo wpadł na całkiem odmienny pomysł i zdał się na całkowitą losowość przy tworzeniu okładki na potrzeby albumu Pappeltalks.

Gdy całość jest zamknięta wygląda jak proste pudełko w minimalistycznym stylu. Biały papier z prostą czcionką. Cała magia zaczyna się gdy chcemy dostać się do środka. Rozrywa się wtedy pojemnik z fioletowym tuszem, który wycieka i wysycha na froncie robiąc po prostu kleksa. Pomysł całkowicie oryginalny, a każda z 60 limitowanych sztuk będzie się od siebie odróżniać. Jak całość działa w praktyce widać na nagraniu poniżej.

Hardware jako usługa


Wszyscy wymieniamy sprzęt. Wszyscy wymieniamy sprzęt, bo sprzęt się starzeje. Kupujemy telefon, telefon po dwóch latach staje się przestarzały, a my przecież chcemy nadążać za rozwojem technologii i korzystać ze wszystkich udogodnień, które oferują producenci. Stare urządzenie - jeśli jeszcze działa - sprzedajemy albo komuś przekazujemy. Jeśli nie działa, leci na śmietnik, choć oczywiście na koniec wszystkie urządzenia tam kończą.

A co gdyby nie sprzedawać produktu, ale usługę? W końcu rynek właśnie do tego dąży - to usługi zajmują najważniejszą pozycję, a sam produkt schodzi na margines. Pytanie w jaki sposób można przekształcić w tak sprzedawane dobra? W niewielkim stopniu robią już tak operatorzy sieci komórkowych. Sprzedają abonament dołączając do tego telefon, choć oczywiście klienci często postrzegają to całkiem odwrotnie. Ten model można zdecydowanie ulepszyć.

skocz na górę strony