Losowa okładka albumu
- 06 lutego 2010
- 15:19:31
Żeby stworzyć dobrą okładkę do albumu na pewno trzeba się postarać. Musi być przecież nie tylko ładną grafiką, ale też pasować do stylu wykonawców i najlepiej do poprzednio wydanych albumów. Hubero Kororo wpadł na całkiem odmienny pomysł i zdał się na całkowitą losowość przy tworzeniu okładki na potrzeby albumu Pappeltalks
.
Gdy całość jest zamknięta wygląda jak proste pudełko w minimalistycznym stylu. Biały papier z prostą czcionką. Cała magia zaczyna się gdy chcemy dostać się do środka. Rozrywa się wtedy pojemnik z fioletowym tuszem, który wycieka i wysycha na froncie robiąc po prostu kleksa. Pomysł całkowicie oryginalny, a każda z 60 limitowanych sztuk będzie się od siebie odróżniać. Jak całość działa w praktyce widać na nagraniu poniżej.
Bardzo podoba mi się też zaprojektowana przez tego samego autora szachownica. Świetne kształty!
Komentarze
kanał komentarzy do tego artykułuPrzyznam, że nigdy wcześniej nie słyszałem, by ktoś zrobił coś podobnego. Bardzo oryginalny pomysł ;)
Grzegorz
20:07:11 | 06 lutego 2010