Samomieszająca się szklanka
- 11 lutego 2010
- 22:18:14
Znacie to uczucie kiedy robicie sobie herbatę, posłodzicie ją, ale zapomnicie pomieszać? Wychodzicie z kuchni z kubkiem w ręku, siadacie wygodnie przed telewizorem albo komputerem, łyk napoju i już wiadomo co jest nie tak (nie słodzący niech zamilkną). ;) Komu się chce wtedy wstawać po łyżeczkę? Grupa Anna Gram' stworzyła samomieszającą szklankę. Idea jest prosta - na poszerzonym (zabezpiecza przed wypadnięciem) dnie umieszczono ceramiczną kulkę, która miesza napój kiedy kręcimy szklanką.
Szkoda, że całość nie ma uszka - w końcu gorące napoje ciężko trzymać dotykając bezpośrednio szklanki. Do tego jestem przekonany, że kulka ciągle by się gdzieś gubiła... Nie mniej pomysł ciekawy.
Komentarze
kanał komentarzy do tego artykułuLiczyłem raczej na mechanizm przetwarzający energię cieplną na energię mechaniczną niż na kulkę w kubku. No, ale to pomysł dla inżyniera, a nie artysty.
remiq
22:22:23 | 11 lutego 2010
Wlewasz gorącą wodę, a szklanka bez twojej ingerencji ochładza ją do odpowiedniej temperatury, wykorzystując energię cieplną do wymieszania zawartości? Ideał.
zx
22:27:24 | 11 lutego 2010
Jakoś tego nie widzę. Nawet gorąca herbata jest dosyć gęsta i zanim rozmajtamy tę kulkę, wszystko nam się wyleje...
Graveer
22:43:56 | 11 lutego 2010
hmm... kiedy jeszcze slodzilem herbate to w takiej sytuacji bralem pierwsza lepsza rzecz i nia mieszalem, olowek, dlugopis, linijka, stary pendrive, kabel usb, kawalek skretki, sruba od roweru lezaca na biurku...
wikiyu
23:26:45 | 11 lutego 2010
A ja zawsze zalewam herbatę już z cukrem w szklance, przez co sam się miesza :P
hodak
07:56:18 | 12 lutego 2010
Graveer: Nie jesteś w stanie zamieszać herbatą w kubku bez narzędzi? Przecież się da. :P Kulka jest ciężka i porcelanowa, więc dużo do rozmajtania jej nie trzeba.
zx
09:42:47 | 12 lutego 2010
Pytanie ile ta szklanka będzie kosztować? Obawiam się, że komplet szklanek i zestaw sztucy może być tańszy. Poza tym żadna szklana nie jest równie wygodna i pojemna co dobry kubek.
Grzegorz
11:07:32 | 12 lutego 2010
Grzegorz: O cenie nie mam pojęcia. To w sumie bardziej produkt designerski niż użytkowy.
zx
11:09:56 | 12 lutego 2010
@zx
Hem... a czy design nie powinien być użyteczny (czy też użytkowy)?
egzemplarz
19:29:52 | 12 lutego 2010
egzemplarz: Nie zawsze, design z założenia ma wyglądać dobrze. To, czy się będzie do czegoś nadawał, to już inna sprawa. Ale w tym przypadku to akurat jest jak najbardziej design użytkowy. W końcu to szklanka. Miałem na myśli to, że nie jest raczej przeznaczone na komercyjny rynek (chociaż mogę się mylić, nie mam konkretnych danych). Wyprodukowano kilkadziesiąt sztuk i rozdano pewnie kilku ważniejszym ludziom. To na razie coś w formie pierwszego pomysłu, z nadzieją dopracowania.
zx
19:34:49 | 12 lutego 2010