second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Wpis dodany roku w kategoriach Techblog, Użyteczność i otagowany słowami: html, użyteczność, Trackback.

Tytuł artykułu przed nazwą strony

Przykład poprawnego i błędnego ustawienia elementów w tytule stron internetowych

Jak powinien wyglądać tytuł strony www? Co powinno znaleźć się w tagu title? Z pozoru sprawa banalna. Tytuł strony, tytuł artykułu, czasami data. Tyle, że bardzo istotna jest kolejność w jakiej te elementy wyświetlimy. Bardzo istotna nie ze strony SEO, SEM, czy jakichś innych dziwnych wymysłów, ale ze strony użytkownika.

Mówiąc wprost - pierwszym elementem musi być tytuł artykułu, lub tytuł podstrony którą akurat wyświetlamy. Kiedyś nie miało to większego znaczenia, bo i tak w systemowym pasku tytułu mieściło się najczęściej bardzo dużo, więc kolejność była mniej istotna. Teraz twórcy przeglądarek rezygnują z wyświetlania paska tytułu, wyświetlając treść taga title wyłącznie na kartach. Na Windows w tej chwili robi tak Chrome i Opera, ale już niedługo w ich ślady pójdzie Firefox, a za nim pewnie pozstałe przeglądarki. Wśród wielu zalet takiego rozwiązania, znajduję jedną zasadniczą wadę - na karcie mieści się tylko niewielka część tytułu.

Przez to, otwierając np. dwie karty z różnymi artykułami z tej samej strony nie będę w stanie rozróżnić która jest którą, jeśli tytuły artykułów nie znajdą się na samym początku taga title. Dopiero podejrzenie zawartości pozwoli namierzyć to, czego szukam, a to w oczywisty sposób ogranicza przyjemność korzystania z przeglądarki. Nie mówiąc już o tym co działoby się, gdybym otworzył nie dwie, a dwanaście podstron naraz.

Komentarze

pecet 16:17:43 | 20 marca 2010

Trochę nie na temat ale: https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/9256 do Firefoksa i pasek tytułowy znika - polecam. A jeśli chodzi o SEO i inne tego typu praktyki powinni rozstrzelać wszystkich "zawodowo" zajmujących się tym syfem bo wracamy przez nich do czasów gdy wyszukiwarka nie znajduje najlepszego jakościowo linku tylko kretynizmy "pozycjonowane", ale to też nie na temat ;)

mina86 16:32:19 | 20 marca 2010

Wyświetlanie, czy niewyświetlanie paska tytułu jest akurat bez znaczenia, a to z tego prostego powodu, że wyświetlany jest w nim tytuł aktualnie wyświetlanej strony, a ten do niczego nie jest potrzebny.

zx 16:39:11 | 20 marca 2010

mina86: Też racja, nie pomyślałem.

jam łasica 17:26:05 | 20 marca 2010

screenshot z mojego starego wpisu na podobny temat :)
http://img303.imageshack.us/img303/4588/15jz.png

coldpeer 20:46:57 | 20 marca 2010

jam łasica: u mnie są widoczne tylko favikony;)

m. 22:52:02 | 20 marca 2010

Tia, nadal jeszcze istnieją "webmajstry", którzy na wszystkich podstronach walą takie same title. To co tutaj piszesz to jest wyższa szkoła jazdy!

@pecet
ROTFL! O tym, że "SEO to zuuooo" pisze koleś, który sprzedaje na swoim blogu linki pozycjonujące.

mariusz 23:00:46 | 20 marca 2010

m.: nie wiem czy zauważyłeś. To jest pecet.

riddle 11:07:48 | 21 marca 2010

Albo używać safari, które usuwa identyczne kawałki <title> z paru tabów tej samej strony. Przykładowo "riddle.pl | border-radius" i "riddle.pl | box-shadow" zostałyby wyświetlone jako "border-radius" oraz "box-shadow" na tabach.

Wasacz 12:26:20 | 21 marca 2010

Zastanawiam się, czy można by było coś takiego na poziomie UserJS zrobić w Operze i Firefoksie, ale wydaje mi się, że tak.

riddle 12:27:44 | 21 marca 2010

Musiałbyś logować każdą otwartą stronę, żeby dostać się do <title>. I to tylko na nowo otwartej stronie się da, chyba że zrobisz timery. Nie opłaca się, prędzej prawdziwe rozszerzenie / plugin.

Wasacz 12:31:36 | 21 marca 2010

Może faktycznie, chociaż ten timer nie byłby jakiś mocno obciążający, chyba że przy wielu otwartych kartach mógłby mieć jakieś skutki uboczne.

pecet 13:40:16 | 21 marca 2010

mariusz:

ROTFL! O tym, że "SEO to zuuooo" pisze koleś, który sprzedaje na swoim blogu linki pozycjonujące.

co gdzie jak? czy ja o czymś nie wiem?