Motocykle: Confederate Motor Company, Nigt Rod Special


Nigdy nie byłem fanem motoryzacji, wręcz przeciwnie - zatruwaczy powietrza po prostu ideologicznie nie lubię. Nie mniej jednak jestem w stanie zrozumieć tę dziedzinę jako rozrywkę (a nie codzienny środek transportu). Dlatego chciałbym posiadać takie 911 czy może któregoś Astona Martina. Nigdy jednak nie myślałem o posiadaniu motocykla. Nigdy, do momentu w którym na blogu Szafranowy Brzask przeczytałem o jednym z modeli Harley'a. I wtedy się zaczęło.

Night Rod Special

Jeśli już myślałem o jakimś dwukołowcu, to raczej o typowych ścigaczach, które zaprojektowane są efektownie, zwinnie i szybko. Tyle, że nigdy mnie tak na prawdę nie kręciły. Najczęściej wyglądają jak plastikowe Power Rangers i - mimo, że faktycznie szybkie - nie mają w sobie klasy. Tyle, że poważniejsze i cięższe szosówki też wyglądem nie zachęcały. Dla mnie były to pojazdy dla 35 latków z brodą i skórzaną kurtką. Moje postrzeganie zmienił całkowicie Night Rod Special. Zawsze bardzo ważny dla mnie jest wygląd - im lepiej coś wygląda, tym więcej wad jestem w stanie przeboleć. Night Rod zaprojektowany jest nie jak pojazd dla dojrzalszych mężczyzn, ale jak motocykl batmana użyty w filmie z 2008 roku. To najpiękniejsza stylistyka motocykla jaką do tej pory widziałem i od razu chciałem go mieć. Trochę Googla, kilka recenzji, testów i filmików upewniło mnie, że to pojazd dla mnie. Cena również zaskoczyła mnie pozytywnie. Oczywiście to nie na moje zarobki, ale zdecydowanie spodziewałem się więcej. W gruncie rzeczy, jestem w stanie takie marzenie spełnić, wystarczy odrobina samozaparcia. Pominę takie szczegóły jak to, że nie miałbym gdzie go trzymać i to, że najpierw muszę zrobić prawo jazdy kategorii A.

Matowa czerń, pięknie "zabudowany" silnik, genialnie wyglądająca, szeroka tylna opona... Sądzę, że to właśnie matowe wykończenie nadaje mu takiego charakteru. Modele z błyszczącą farbą wyglądają już nieco słabiej. Tego po prostu nie da się przebić. Za jakiś czas będzie mój.

Night Rod Special Night Rod Special 2010 Night Rod Special 2010 Night Rod Special 2010

Confederate Motor Company

Confederate Motor Company powstało w 1991 roku w USA. W 2005 cała firma została zniszczona przez huragan Katrina. Producenci przenieśli się w inne miejsce, przemyśleli kilka spraw i od tej pory wydają na świat takie cuda jak P120 Fighter, Wraith czy F131 Hellcat. Pierwsze dwa wyglądają jak wyjęte z któregoś uniwersum steampunk, a wszystkie to na pewno kawał porządnie zaprojektowanej i świetnie wyglądającej maszyny.

Confederate Motor Company: P120 Fighter Confederate Motor Company: P120 Fighter Confederate Motor Company: Wraith Confederate Motor Company: Wraith Confederate Motor Company: Wraith Confederate Motor Company: F131 Hellcat Confederate Motor Company: F131 Hellcat

Komentarze

kanał komentarzy do tego artykułu

<a href=http://www.ic-service.pl/>serwis komputerowy wrocław</a>


Dodaj komentarz

Komentarze możesz formatować tylko za pomocą Markdown. Jeśli nie masz pojęcia z czym to się je, lepiej używaj zwykłgo tekstu.

Przed wysłaniem komentarza sprawdź go pod kątem błędów - zarówno technicznych (np. wynikłych z używania Markdown) jak i językowych. Zapoznaj się również z polityką komentowania na blogu.

skocz na górę strony