second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Wpis dodany roku w kategoriach Fotografia i otagowany słowami: aparat, fotografia, fuji, leica, vintage, Trackback.

Fuji FinePix x100

Fuji FinePix x100 Fuji FinePix x100 Fuji FinePix x100 Fuji FinePix x100 Fuji FinePix x100 Fuji FinePix x100

Nie wiem skąd u mnie ostatnio pociąg do retro designu, ale zdecydowanie podoba mi się nowy aparat od FujiFinePix x100. Podoba mi się nie tylko dlatego, że nie idzie za modą i ma jeden (podobno bardzo dobry) obiektyw umiejscowiony na stałe, nie dlatego, że potrafi zapisywać RAW i w ogóle jest świetny technicznie, ale przede wszystkim podoba mi się, bo ma świetny design. Może nie jestem orłem w wiedzy o fotografii, ale tak kiedyś wyglądały aparaty, a ten bierze wszystko co najlepsze z tych starszych i łączy z nowoczesnością.

Komentarze

Krystek 23:35:45 | 20 września 2010

O, to poszli w Fuji tym modelem w stronę Leiki. Nie oni zresztą pierwsi i pewnie nie ostatni. Lubię taki tradycyjny design :)

a_patch 10:30:24 | 21 września 2010

Jo, widziałem go już. W końcu coś co wygląda jak aparat a nie różowe dildo. Żebym ja jeszcze lubił Fuji...

zx 11:31:04 | 21 września 2010

a_patch: Ale ten aparat jest świetny technicznie.

a_patch 11:35:47 | 21 września 2010

Już od wieków wiadomo, że to co piszą w specyfikacji to o kant jajka rozbić. Fuji ma bardzo dziwny procesor i sposób w jaki koloruje nie pasuje mi. Myślę (nie sprawdzałem tego), ale mają politykę podobną do Canona i pchają ten sam procesor do każdego z aparatów. Po za tym jeszcze nie widziałem aby Fuji wygrało w jakimkolwiek rankingu na jakość zdjęcia. Za to zawsze jest w czołówce przy low light i ostatnio w slow motion.

zx 13:48:30 | 21 września 2010

a_patch: Mamy trochę inne podejście do fotografii w takim razie. Ja nie polegam aż tak na narzędziu i wystarczy mi, że robi ostre zdjęcia niepokaleczone ograniczeniami aparatu.

a_patch 13:58:57 | 21 września 2010

@zx: Och, słodka ignorancjo, nie bierz tego do siebie, ale mnie szlag trafia jak coś działa inaczej niż chcę. Dlatego do tej pory nie dorobiłem się jeszcze aparatu z prawdziwego zdarzenia. Po prostu nie ma takiej technologii która by mnie zadowoliła. Aczkolwiek ostatnie posunięcia Nikona (D3100, D7000) napawają mnie nadzieją na lepsze jutro. A ja chcę tylko, by aparat bez problemów łapał to co widzę moim niedoskonałym ludzkim okiem.

wystarczy mi, że robi ostre zdjęcia

No to nie sądzę, by aparat za 1000$ miałby tu w czymś pomóc ;)

zx 17:15:32 | 21 września 2010

a_patch: Ja nie stoję murem za Fuji bynajmniej. Jedyne co mnie w tym aparacie na prawdę kręci to design. Taki 'idealny aparat' IMO jest potrzebny tylko do zdjęć pocztówkowych i standardowych krajobrazów czy wypiękniałych portretów (chociaż te ostatnie też nie, bo się je przecież w Photoshopie obrabia). To nie tyle ignorancja, co raczej styl, który nie wymaga sprzętu idealnego, a wręcz odwrotnie - z uśmiechem powita różne niespodziewajki.

$1000 za to cudo wyżej to dla mnie przesada. W końcu to tylko kompakt, bardzo dobry, ale ciągle kompakt. Można by pomyśleć gdyby dorzucili do tego jeszcze lampę, statyw i kilkanaście innych bajerów. ;)

a_patch 17:25:00 | 21 września 2010

@zx: Nah, idealny aparat jak to ładnie nazwałeś, jest własnie do normalnego robienia zdjęć. Nie zawsze przecież masz stayw ze sobą, czy semipro lampę błyskową, że o ekranach nie wspomnę. Więc będąc na koncercie, czy w klubie chciałbym, aby aparat uchwycił to co widzę ja bez uzywania flesza. Ten Fuji prawdopodobnie poradziłby sobie z tą częścią zagadnienia (przesłona 2 FTW), ale tylko tą. Nie oceniałbym go jako kompaktu, bo za mało funkcyjny jest do tego. Do specyficzny aparat za sztywną ogniskową. Ma swój urok, ale jest mało uniwersalny.

Ale wygląd to faktycznie ma rewelacyjny. Dopiero co oglądałem Leicę, ale ta dla odmiany to kosztuje 1600$...

zx 17:27:47 | 21 września 2010

a_patch: Mam wrażenie, że mówisz jednak o obiektywie i potrzebujesz jakiegoś naprawdę jasnego (a więc i drogiego).

a_patch 17:32:52 | 21 września 2010

Tak, obiektyw to podstawa, ale przy takim jaki ma ten Fuji (23mm bodajże) jasność już nie ma takiego znaczenia. Zwłaszcza, że masz potężną przesłonę i matrycę o rozmiarze 24/16mm (jak większość SLR ze średniej półki). Po za tym te Fuji ma chyba niewymienną optykę.

zx 17:37:23 | 21 września 2010

a_patch: Za mało mam wiedzy o optyce, żeby dyskutować w tym kierunku. :) Mhm, ma niewymienną (co IMO w jego przypadku akurat jest zaletą).

a_patch 17:43:54 | 21 września 2010

(Komentarz zmodyfikowany 21.09.2010 o 18:22)

W jego przypadku akurat jest zaletą

Absolutnie. Ale jednak skłaniałbym się ku temu o to Panasonic. Przynajmniej za połowę ceny ;)

Krystian 19:28:36 | 21 września 2010

Coś pięknego się zapowiada. Nie tak dawno Fuji wypuścił świetny aparat analogowy 6x7 o podobnej stylistyce nawiązującej do starych, klasycznych aparatów średniego formatu.

http://www.letsgodigital.org/en/18141/fujifilm-medium-format-camera/

Nie jest to tani sprzęt i x100 pewnie też nie będzie. No ale ten stałoogniskowy Fujinon:)

@a_patch

"sposób w jaki koloruje nie pasuje mi"

Bo to kwestia gustu. Ja np. bardzo lubię kolory Fuji. Pomijając kwestię upodobań, jeśli chodzi o tradycyjne materiały światłoczułe, Fuji jest bardzo lubianą marką wśród profesjonalistów (Velvia, Provia...). Możliwe, że w kolorze nawet nie ma konkurencji.