second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Wpis dodany roku w kategoriach Rozrywka i otagowany słowami: fps, gra, mass effect, rpg, Trackback.

Mass Effect

Mass Effect Mass Effect Mass Effect Mass Effect Mass Effect

Jak na kogoś, kto średnio lubi science fiction muszę przyznać, że Mass Effect jest świetne. Głównie za sprawą fabuły pewnie, bo ta wciąga w wykreowany świat do tego stopnia, że czytałem nawet opisy wszystkich planet czy podręczną encyklopedię świata. Serio, jak dobra literatura. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że sama gra mogłaby być tylko dodatkiem. Co prawda główny wątek jest dość krótki i to raczej kilka złożonych misji, ale na samym początku dużo frajdy dostarcza latanie po tych wszystkich bardziej oddalonych planetach i oglądanie otoczenia. Szkoda tylko, że ten element trochę zmarnowano, bo nie znajdziemy na żadnej nic ciekawego.

Do tego rozmowy. Rzadko się zdarza, żebym czytał dialogi od początku do końca, a tutaj są one na tyle ciekawie prowadzone, że chce się w nich uczestniczyć. Muzyka trochę denerwuje, bo jest jej okrutnie mało. System walki nie powala, ale nie nudzi. Na początku nawet potyczki wydawały mi się bardzo trudne, ale to tylko złudzenie przy pierwszym podejściu. Myślałem nawet, że zostanę zmuszony do jakiegoś taktycznego myślenia i zarządzania moją drużyną, ale wystarczy po prostu poczekać aż przeciwnik się wychyli i strzelać. Trochę szkoda.

Jedna z tych gier, które wciągają i to nie z powodu samego gameplaya, ale fabuły. Nie często się zdarza, dlatego wszystkim, którzy wymagają od grania czegoś więcej niż tylko czystej rozrywki mogę polecić. Jak ktoś chce postrzelać, to są lepsze tytuły. Czekam z niecierpliwością aż będę mógł przetestować drugą część, też miodna podobno. Galeria.

Komentarze

pecet 13:21:55 | 28 września 2010

Jedna z gier, która mimo ogromnego "hype'u" znudziła mnie bardzo szybko, chyba nie dla mnie ta seria ;)

Szondorej 00:10:46 | 30 września 2010

To samo ze mną. Mogę powiedzieć że nie grałem w większy badziew. No ale to już kwestia tego co kto lubi. Nie mniej ograniczenie swiata do minimum i konieczność chodzenia dokładnie tam gdzie wymyślił sobie twórca to największy mankament. Zamiast nieba jakaś plama i ciagle wlaczajace się filmiki zakiast gry to nie dla mnie. To co to jest strzelanka czy tandetny film? bez obrazy ale takie gry konsolowe chyba są produkowane dla ludzi z demencją albo opóźnieniem umysłowym. Grafika???? Styl rysowania, kolorystyka i kontrast brył na poziomie roku 2000. Interfejs? Jak mozna wymyslic cos tak nie intuicyjnego, nie czytelnego itd... Red fraction guerilla, masz effect i dead space to gry dla ludzi którzy do tej pory grali w sapera i pinbala.
Skala 1-5
fabuła 3
Grafika 2
Muzyka/dźwięk 2
Miodnosc 0

Btw. Chyba ostatecznie zmobilizowales mnie do napisania o tym co myśle o grach ostatnio produkowanych i bezmyslnym portowaniu gier z konsoli na pc.

Brzuś 11:47:45 | 30 września 2010

Jedynka rzeczywiście była świetna. Mi się bardzo podobała. Niestety dwójka mocno rozczarowuje... Uproszczenie (i tak prostej już) gry bardzo psuje grywalność, jedyne co jakoś ją trzyma to nadal niezła fabuła i resztki klimatu, choć w przeciwieństwie do jedynki, nie mam ochoty do niej wracać. Koło lutego nawet popełniłem małą "recenzję" dwójki...