second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Wpis dodany roku w kategoriach Hardware, Nowe technologie i otagowany słowami: ekologia, klawiatura, Trackback.

Logitech K750

Logitech K750 Logitech K750 Logitech K750

Logitech stworzył klawiaturę bezprzewodową zasilaną energią słoneczną. W końcu! Długo się naczekałem na coś takiego. Każde drobne urządzenie, które nie wymaga wiele energii powinno być zasilane kolektorami słonecznymi. Telefony, myszki, piloty. Raz uruchamiamy i zapominamy, że to trzeba czymś zasilać. Mam nadzieję, że to jest pierwszy poważny krok w tę stronę i szybko przybędzie naśladowców. Chcę żeby mój kolejny iPhone miał kolektory!

Nie muszę chyba mówić jak korzystne to jest z ergonomicznego punktu widzenia? Stawiamy na biurko i nic nas nie obchodzi, że wyczerpią się baterie. Nic nie musimy ładować, nie przestanie działać w środku pracy. Logitech twierdzi, że nawet jak zabraknie światła, to klawiatura będzie działać przez trzy miesiące. Jeśli faktycznie cała elektronika jest tak sprawna, to będzie moja kolejna klawiatura.

Tym bardziej, że wykonana jest również pięknie. Prosta, z laptopowym skokiem klawiszy i ładnym designem (choć panele troszkę ją szpecą). Przyzwyczaiłem się co prawda do Microsoftowego ergonomicznego ułożenia klawiszy na swojej obecnej, ale może nie będzie tak źle przy przesiadce. Całość kosztuje $80, czyli w Polsce będzie pewnie za drogo. Jestem też ciekawy jak z zasięgiem skoro ma używać tak mało prądu.

Komentarze

ID+ 19:11:44 | 01 listopada 2010

Kolektor służy do konwersji energii na ciepło. Mówisz o baterii fotowoltaicznej zwanej inaczej fotoogniwem.
Wiem - czepiam się.
A tak ogólnie to pomysł fajny.

zx 19:12:35 | 01 listopada 2010

ID+: Nie wiedziałem. Myślałem, że kolektorami się nazywa ogólnie wszystkie te cuda, które pobierają światło.

wariat 13:11:38 | 02 listopada 2010

Pomysł fajny, nawet układ klawiszy ma dla ludzi, no może pomijając małego Entera, ale dlaczego nie BT? Dlaczego wciąż trzeba wtykać ten przedurny odbiornik.

zx 19:35:29 | 02 listopada 2010

wariat: Myślę, że chodzi o pobór mocy. Wydaje mi się, że specjalnie opracowany odbiornik (tzn. to jest ten sam, który idzie do reszty peryferiów Logitech) może zmniejszyć pobór energii.

wariat 20:09:39 | 02 listopada 2010

No ale czy z założenia nadajnik BT w klawiaturze musi pobierać więcej prądu niż nadajnik „radiowy”? Generalnie kombinowanie z własnymi nadajnikami wydaje mi się dziś dziwne, co innego te 5 i więcej lat temu, ale teraz?

zx 20:18:25 | 02 listopada 2010

wariat: Trzeba by było po prostu sprawdzić jak jest z energią. Ja też jestem za BT i unifikacją takich rzeczy, ale jeśli ma to się dziać kosztem zmniejszenia pracy na baterii, to odpadam. Jeśli jednak Logitech tak robi, 'bo tak', to widać nie dorośliśmy jeszcze do tego etapu.