second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Wpis dodany roku w kategoriach Użyteczność i otagowany słowami: pojemnik, słoik, Trackback.

Idealny słoik odkręca się z dwóch stron

Easy PB&J Jar Easy PB&J Jar Easy PB&J Jar Sherwood Forlee: Easy PB&J Jar

Słoiki nie są wygodne. Są przydatne, są świetnymi pojemnikami, ale gdy przychodzi do wyjęcia z nich zawartości nie jest już tak fajnie, zwłaszcza przy dnie. Przy pierwszych projektach pewnie ich kształt podyktowany był ograniczeniami technologii, ale nie widzę powodu dla którego w dzisiejszych czasach dalej stosuje się te niewygodne zaokrąglenia.

Tym bardziej po tym, jak zobaczyłem projekt słoika wykonany przez Sherwooda Forlee. Dwa podstawowe plusy – odkręca się z obu stron i jest w środku płaski, bez żadnych zaokrągleń. W ten sposób można z niego wygrzebać wszystko. Nie wiem czy nie utrudnia to ich szczelnego zamknięcia, ale chcę je zobaczyć na półkach.

Komentarze

Lord Ya 13:47:40 | 08 grudnia 2010

Widzę jedną główną wadę tego słoika - grawitacja. Nada się tylko do pewnych w miarę stałych substancji, które np. nie rozleją się natychmiast po odkręceniu dna (ale wszelkie sypkie rzeczy również odpadają). A przy tych to i tak główny problem to nie niemożność sięgnięcia do dna po resztki, ale trudność z zebraniem tego dokładnie z jakiejś powierzchni - tu faktycznie, brak zaokrągleń może być pomocny. Ale to podwójne odkręcanie jakoś mi się nie widzi.

No, chyba że ja mam jakieś dziwne wyobrażenia na temat zawartości słoików.

zx 13:55:36 | 08 grudnia 2010

Lordzie: To działa tak - odkręcasz normalnie z góry, zjadasz ile się da, potem jak zostają tylko resztki, kładziesz na boku słoik i odkręcasz drugą zakrętkę, wtedy masz dostęp z każdej strony. Oczywiście jeśli będzie tam coś maksymalnie wodnistego to się pewnie rozleje, ale wtedy nie potrzebujemy przecież nic wygrzebywać, bo i tak wyleci z każdego zakamarka jak odwrócimy do góry nogami.

fluxid 18:43:03 | 08 grudnia 2010

Ja widzę inną zaletę. Jak np. nie możesz sięgnąć po ostatniego ogórka kiszonego, to możesz zakręcić z góry, odwrócić do góry nogami i odkręcić, wtedy będzie można go złapać palcami... ;)

Zakładając że są spełniane pewne warunki otoczenia!

adam 19:25:36 | 08 grudnia 2010

Najwyraźniej słoik się sprawdzał w takiej formie w jakiej istnieje do dziś. Gdyby można go było zrobić lepiej już dawno ktoś by to zrobił.

zx 20:09:14 | 08 grudnia 2010

adam: Ale w sposób o którym mówisz, nic by się nie zmieniało. :)

SpeX 00:15:00 | 17 grudnia 2010

Tylko pytanie, ile osób trzyma w piwnicy słoiki do góry nogami? Z dżemami raczej nie będzie tu kłopotu. Ale wszelakie soki mogą być kłopotliwe.

zx 11:13:47 | 19 grudnia 2010

SpeX: Do soków to lepsze butelki. ;)