second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Wpis dodany roku w kategoriach Fotografia i otagowany słowami: miasto, moda, ulica, Trackback.

The Sartorialist

Intel Visual Life: The Sartorialist (2010)

Scott Schumann jest autorem popularnego bloga The Sartolialist. Bloga o modzie. Tym się raczej nie interesuję, ale jego podejście to raczej podejście fotografa niż specjalisty od ubioru. Intel stworzył krótki dokument z jego udziałem, gdzie można zobaczyć jak Scott po prostu podchodzi do kogoś i prosi o pozowanie do zdjęcia. Jestem ciekawy ile osób mu odmawia, bo jakoś nie wyobrażam sobie, żeby na ulicach mojego miasta ludzie byli aż tak otwarci. Poza tym, zapytać też nie jest łatwo. ;)

BTW, widzieliście ten zakład fryzjerski? Tak właśnie powinien wyglądać w wersji dla mężczyzn. Klasa.

Komentarze

jaro 17:52:27 | 02 lutego 2011

Po pierwsze to jest NY, a nie jakaś zamknięta umysłowo wioska (nie mam na mysli Twojego miasta, bo nawet nie wiem gdzie mieszkasz).
Po drugie, sama nazwa tego bloga robi swoje. On tam jest tak znany, jak u nas dajmy na to maciej zień, czy ewa minge. Znaleźć się na tym blogu to nobilitacja. Serio :)

Pustelnik 18:23:35 | 02 lutego 2011

W związku z fryzjerem spodobał mi się jeden z komentarzy na youtube:

"did you see those fucking barber's prices? Fuck that hipster shit"

;)

zx 19:51:19 | 02 lutego 2011

jaro Ja akurat prerefuję wioski, ale on robi zdjęcia nie tylko w USA, często również w Europie.

Pustelnik: Wcześniej nie zwróciłem uwagi. Kosmos. o_O

jaro 20:37:46 | 02 lutego 2011

ZX ale zwróć uwagę kogo on pyta o te zdjęcia. Na pewno nie są to dresiarze, od których w najlepszym wypadku dostał by po pysku (u nas by mu pewnie jeszcze sprzęt ukradli).
Ładna dziewczyna najwyzej powie "nie", to czego ma się bać?
Z mojego doświadczenia, najłatwiej się robi zdjęcia poza miejscem zamieszkania. Można nawet na "bezczela", a w razie czego gadać po polsku i udawac, że się nie wie o co chodzi. We włoszech tak dwa tygodnie street robiłem :D

zx 23:17:15 | 02 lutego 2011

jaro: Taki budowlaniec też mógłby przywalić. ;) Chodzi o charakter, jeśli nie przeszkadza ci podejście do osoby i ot tak poproszenie o zdjęcie, to nie zrozumiesz. :) Sądząc po reakcjach w sieci nie jestem jednyną osobą, która podziwia taką "odwagę".

js 20:27:43 | 03 lutego 2011

Wydaje mi się istotne dodać, że każdy fotograf tak robi. Sam znam jednego. I naprawdę zdziwiłbyś się jak wiele osób się zgadza, nie trzeba być jakimś bardzo znanym fotografem. Tak to w życiu jest, że wiele rzeczy jest na wyciągnięcię ręki, bardziej niż nam się wydaje.

maoam 23:44:00 | 05 lutego 2011

Znam dziewczyny, które prowadziły tego typu blog w Łodzi i uwierz, bardzo mało osób interesujących się modą (a to zazwyczaj oni wyróżniają się z tłumu ubiorem) ma coś przeciwko zdjęciu. To są pojedyncze osoby, a i tłumaczą się zazwyczaj brakiem czasu.

zx 19:43:15 | 06 lutego 2011

No to jestem tym bardziej ciekawy, bo sam nie znam nikogo, ani też nie widziałem nikogo takiego u siebie.