Nowe Final Cut Pro X
Wygląda na to, że Apple odwaliło kawał dobrej roboty przy Final Cut Pro X. Nie jestem power userem, ale praca z Final Cut Pro w tej chwili do przyjemnych nie należy. UI jest przestarzałe, a zarządzanie tymi wszystkimi rozwalającymi się po pulpicie okienkami było okrutnie niewygodne. Do tego brakowało rozwiązań, które przyspieszą pracę z rzeczami, które robi się mechanicznie, a które program mógł zrobić za nas. I takich operacji jest bardzo dużo.
W nowej wersji w końcu wszystko będzie jak trzeba. Z resztą – wystarczy posłuchać z jaką ulgą publiczność przyjmuje informację o wersji 64 bitowej, nowym interfejsie czy choćby (w końcu!) magnetic timeline
. No i precision editor
. Jest tego wszystkiego na pewno więcej, ale dla mnie wystarczy tyle. Na prawdę niecierpliwie czekam aż będę mógł wywalić starego Final Cut i zacząć w końcu wygodnie montować.
Komentarze
I jeszcze całkiem dobra cena w porównaniu ze starą wersją.
Ale to chyba cena za same Final Cut, bez dodatkowego softu.