second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Google chłodzi serwery wodą z Bałtyku

Za to właśnie wielbię Google. Nawet jeśli są kiepscy w realizacji swoich pomysłów online, to w ciekawych rozwiązaniach technicznych i ogólnie rozwoju niecodziennych idei chyba nikt ich nie przebije.

Hamina, Finlandia. Korporacja kupuje wielki budynek, w którym mieścił się stary młyn wodny. Bardzo ładny budynek do tego. (Swoją drogą, upadł przez spadek sprzedaży tradycyjnych gazet i magazynów.) Adaptują go do potrzeb serwerowni, korzystając z systemu poboru wody, który został zbudowany jeszcze w latach pięćdziesiątych. Zimna woda, pobierana 7,5 metra pod powierzchnią morza i transportowana rurami o średnicy dwóch metrów przy użyciu dwudziestoletnich pomp, trafia granitowymi tunelami do systemu rozprowadzającego ją po pomieszczeniach. Odprowadza ciepło wydzielane przez serwery i później jest mieszana z innym strumieniem pobranym z morza, żeby obniżyć jej temperaturę. Chodzi o to, żeby przy wlewaniu jej z powrotem do zatoki nie naruszyć ekosystemu Bałtyku.

50 Watts

Arthur Conan Dolye: Przygody Sherlocka Holmesa Ludwik Jerzy Kern: Menażeria Kapitana Ali Baśnie i Legendy Wietnamskie Stanisław Lem: Pamiętnik Znaleziony W Wannie Stanisław Lem: Bajki Robotów Robert Walser: Jakob von Gunten Stanisław Lem: Cyberiada Jerzy Szaniawski: Łgarze Pod Złotą Kotwicą

50 Watts to skarbnica klasycznego designu okładek do książek. Warto przejrzeć – można znaleźć prawdziwe perełki, w tym mnóstwo okładek polskich. Ba, znajdzie się też kilka polskich plakatów.

Home

Home Home Home Home Home Home Home

Home jest dostępny w całości do obejrzenia na YouTube. Najlepszy film dokumentalny jaki widziałem. Każde ujęcie jest bardzo przemyślanym kadrem, głos narratorki idealnie pasuje do przesłania, a muzyka to wielkie dzieło samo w sobie.

Home opowiada o Ziemi. Pierwsza połowa to lista pięknych miejsc, które trzeba zobaczyć. Prowadzi nas od początków życia na naszej planecie, aż do panowania człowieka. Trochę ogólnie, ale właśnie dzięki temu nie da się stracić zainteresowania ani na chwilę. W prosty sposób informuje jaką drogę pokonaliśmy by stać się tym, kim jesteśmy dzisiaj.

W drugiej połowie dowiadujemy się co straciliśmy, jak pyszni staliśmy się w naszych działaniach i co nam grozi jeśli nie zaczniemy myśleć. Nie odebrałem tego jednak jako próby nastraszenia, raczej jako zachętę do przyłączenia się do grupy ludzi starających się zmienić obecną sytuację. Być może dzięki samej końcówce filmu, która nastraja optymistycznie.

Ja sam widzę jedną receptę na wszystkie poruszane w Home problemy – ludzi na Ziemi jest za dużo, więc potrzebują za dużo surowców, żywności i energii. Nie mam zamiaru dołączać do tych najbardziej radykalnych naukowców, ale myślę, że ograniczenie jakiegoś typu jest nam szybko potrzebne. I to chyba wcale nie dotyczy najbiedniejszych krajów, jakby mogło się wydawać. 80% zasobów jest wykorzystywane przez 20% ludzi na Ziemi. Te 20% stanowią najbogatsi.

AJAX, HTML5 i Internet Explorer < 9

Problem z IE w wersji mniejszej niż 9 jest taki, że kiedy pobieramy kod HTML5 z zewnętrznego źródła przez AJAX, silnik nie rozpoznaje nowych elementów. Nawet jeśli użyjemy html5shiv, którego zadaniem jest „nauczenie” IE, że takowe istnieją. Na szczęście z pomocą przychodzi nam biblioteka innershiv, która przeparsowuje kod i zwraca go w postaci zrozumiałej dla IE. Jej użycie samo w sobie może być mało wygodne, ale łącząc ją z jQuery jest już dużo przyjemniej.

Przede wszystkim trzeba dołączyć plik z kodem JavaScript widoczny tylko dla starszych wersji IE i samo innershiv.js. Proponowałbym wszystko wrzucić do jednego pliku – mniej połączeń do serwera.

<!--[if lt IE 9]>
	<script src="/files/ie.js"></script>
<![endif]-->

W nim samym korzystamy z fajnej funkcji w jQuery, czyli $.ajaxSetup w połączeniu z dataFilter, które jest wywoływane zanim zwrócone dane dostaną się do metody success, dzięki czemu możemy je odpowiednio przygotować przed wyświetleniem:

$.ajaxSetup({
	dataFilter: function(data, dataType){
		if(dataType == 'html'){
			return innerShiv(data, false);
		}
		else {
			return data;
		}
	}
});

Od tej pory wszystkie zwrócone w AJAX wartości będą parsowane przez innershiv, a Internet Explorer poradzi sobie z nimi bez problemu. Ważne jest tylko, żeby pamiętać, że zwrócone dane muszą być typu html, więc do zapytań AJAX proponuję na wszelki wypadek dodawać dataType: 'html'.

Radość z filmu

Jestem chyba stworzony do tego, żeby oglądać filmy w samotności. Uwielbiam je. Dobry film płynie w mojej głowie jeszcze jakiś czas po napisach końcowych. Podsycany często muzyką.

Kiedy je oglądam, chcę móc wciągnąć się przedstawiony świat jak tylko mogę najbardziej. Nie lubię robić przerw, nie cierpię jak ktoś rozmawia. Denerwuje mnie nie tylko to, że ktoś przeszkadza mi, ale też to, że nie umie czerpać tak wiele z filmu jak ja. Jak ktoś może odwracać twarz od ekranu, kiedy najdrobniejsza mimika u aktora to kwintesencja filmu. Jak może wyjść po wodę, kiedy traci trzydzieści sekund genialnej sceny.

Po prostu ogląda. Siedzę i jestem w środku akcji. Nie chcę nic, co psuje mi tę możliwość. Nie dostanę tego w kinie ani na kanapie przy rodzinnym oglądaniu filmu. Dlatego na te ważne dla mnie filmy nigdy nie pójdę do kina. Za to, kiedy wieczorem usiądę sam przed ekranem, każdy film staje się dużo ciekawszy. A przez kolejne dwa dni cały czas czuje wszystkie emocje, które czułem podczas oglądania. To się pewnie jakoś leczy. ;) Tak, myślę, że byłbym dobrym przyjacielem reżyserów – przeżywam film do szpiku kości.

Jakby tu łatwiej odkręcać butelki…

Projekt autorstwa Shao-Nung Chen

…jedną prostą modyfikacji nakrętki oczywiście. Byłoby zdecydowanie pomocne, bo – choć nakrętki robione są tak, żeby było je łatwo otworzyć – czasami przysparza to jednak problemów. I to niezależnie od tego ile się ma siły w rękach. A gdyby tak raz odkręconą butelkę można było otwierać później tylko kciukiem, jak na obrazkach wyżej, wydaje się, że wygoda użytkowania rośnie. Nie wiem tylko czy taka nakrętka nie odkręcałaby się sama przy butelce walającej się w plecaku.

Gdzie szukam muzyki

Chociaż może łatwiej byłoby opisać gdzie tej całej muzyki znaleźć się nie da. ;) Prawda jest taka, że będąc użytkownikiem sieci natykamy się na rozmaite utwory bez przerwy. Nawet oglądając głupie filmiki na YouTube i filmy na Vimeo. Często utwór w tle będzie lepszy niż samo nagranie. Trzeba mieć uszy szeroko otwarte. I umyte. I w razie czego drążyć, pytać i szukać. Jeden wykonawca, który swoją muzyką do nas trafi, wart więcej niż trzystu przypadkowych, których usłyszymy w radiu.

Kiedyś jednym z pierwszych komentarzy pod popularnymi nagraniami było anyone knows what music plays in the background? Teraz twórcy pamiętają już o tym, żeby taką informację umieścić choćby w opisie, a YouTube dodało nawet specjalne pole odsyłające do sklepu w którym możemy dany utwór kupić.