Jakby tu łatwiej odkręcać butelki…
Projekt autorstwa Shao-Nung Chen
…jedną prostą modyfikacji nakrętki oczywiście. Byłoby zdecydowanie pomocne, bo – choć nakrętki robione są tak, żeby było je łatwo otworzyć – czasami przysparza to jednak problemów. I to niezależnie od tego ile się ma siły w rękach. A gdyby tak raz odkręconą butelkę można było otwierać później tylko kciukiem, jak na obrazkach wyżej, wydaje się, że wygoda użytkowania rośnie. Nie wiem tylko czy taka nakrętka nie odkręcałaby się sama przy butelce walającej się w plecaku.
Komentarze
Prosta modyfikacja, a jednocześnie skomplikowana.
Wyobraź sobie teraz przeprojektowanie urządzeń w wielu fabrykach, jakie to koszty.
Nie moja w tym głowa, żeby się zastanawiać. ;) Ja widzę, że to jest dobre z punktu widzenia użytkownika.
A dwa, że to na pewno nie są aż tak olbrzymie koszty. Wymieniamy odlew i ewentualnie 'nakręcaczki' (zależnie od typu, niektóre i tak by działały).
Przecież to małe elementy, formy do nich są taniutkie. To już droższe są zmiany w butelkach, a to widać co chwilę.
Ja nie widzę w tej nakrętce żadnych korzyści.
Serio, nie widzę problemu który to rozwiązuje. Żeby to ułatwiało jakoś wyraźnie otwieranie, to te cypelki musiałyby być dwa, bo otwieranie butelki kciukiem to jeszcze bardziej niewygodne niż obecnie.
Wszystko, co sprawi, że będzie się toto mniej ślizgać...
Problem jest taki IMO, że nie odkręcisz nakrętki mokrą ręką, bo nie masz za co się 'zaprzeć'. Tutaj, dzięki temu, że nie jest okrągła, masz.
Wydaje mi się, że większość ludzi odkręca butelkę całą dłonią (owijając kciuk i palec wskazujący wokół nakrętki). Przedstawiony korek i metoda jego odkręcania wymaga większej siły, scedowanej na końce dwóch palców.
Raczej niepraktyczne rozwiązanie... Lepiej, aby się nie przyjęło.