second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Wpis dodany roku w kategoriach Ogólne i otagowany słowami: film, kino, Trackback.

Radość z filmu

Jestem chyba stworzony do tego, żeby oglądać filmy w samotności. Uwielbiam je. Dobry film płynie w mojej głowie jeszcze jakiś czas po napisach końcowych. Podsycany często muzyką.

Kiedy je oglądam, chcę móc wciągnąć się przedstawiony świat jak tylko mogę najbardziej. Nie lubię robić przerw, nie cierpię jak ktoś rozmawia. Denerwuje mnie nie tylko to, że ktoś przeszkadza mi, ale też to, że nie umie czerpać tak wiele z filmu jak ja. Jak ktoś może odwracać twarz od ekranu, kiedy najdrobniejsza mimika u aktora to kwintesencja filmu. Jak może wyjść po wodę, kiedy traci trzydzieści sekund genialnej sceny.

Po prostu ogląda. Siedzę i jestem w środku akcji. Nie chcę nic, co psuje mi tę możliwość. Nie dostanę tego w kinie ani na kanapie przy rodzinnym oglądaniu filmu. Dlatego na te ważne dla mnie filmy nigdy nie pójdę do kina. Za to, kiedy wieczorem usiądę sam przed ekranem, każdy film staje się dużo ciekawszy. A przez kolejne dwa dni cały czas czuje wszystkie emocje, które czułem podczas oglądania. To się pewnie jakoś leczy. ;) Tak, myślę, że byłbym dobrym przyjacielem reżyserów – przeżywam film do szpiku kości.

Komentarze

404 16:19:03 | 14 maja 2011

Ufff. A już myślałem, że tylko ja tak mam. Ostatnio Incepcja wzbudziła we mnie takie emocje, że przez 15 minut po obejrzeniu filmu nie zrobiłem najmniejszego ruchu. Cały czas patrzyłem się w ekran i myślałem o filmie.