The Walking Dead
Zaczyna się dość marnie, po dziesięciu minutach dalej nie wiadomo czy warto oglądać, po kolejnych dziesięciu jest się już fanem. Serial o zombie, ale traktujący zombie jako tło, a skupiający się na emocjach ludzi w post apokaliptycznym świecie. Ze świetnym aktorstwem i klimatem.
Myślę, że ten klimat to też zasługa obróbki. Kolory są wypłowiałe jak ze starszych filmów (i na początku mnie to odrzuciło), ale za to opening jest mistrzowski (Tungsten w użyciu!). Nie łatwo jest utrzymać przez dziewięć odcinków takie napięcie i ten wyjątkowy klimat. Niby wszystko jest zwyczajne, proste, powiedziałbym, że wyjątkowo surowe, a mimo to czuje się, że tak mogłoby to wyglądać. Nie ma miejsca na wielkie akcje, strzały i bohaterskie wojsko Stanów Zjednoczonych. Są prości ludzie, którzy nie wiedzą co mają dalej robić.
Pierwszy sezon zamknięto w dziewięciu odcinkach, będzie kolejny. Całość jest oparta na komiksie o tym samym tytule i materiału do eksploatacji trochę jest, więc możemy się spodziewać (albo mieć nadzieję), że dostaniemy tak samo dobrą kolejną serię. Zobaczymy w październiku przez 13 odcinków.
Komentarze
No właśnie, słyszałem narzekania fanów komiksu na forach, że za dużo zmienili w stosunku do oryginału, słyszałem też, że mimo że serial dostał "renew" to producent postanowił zwolnić wszystkich scenarzystów (źródła: https://encrypted.google.com/search?hl=en&q=walking%20dead%20all%20writers ), bo mu się nie podobało to co było wyprodukowane, więc generalnie mimo że też mi się serial podobał, mam wrażenie że teraz wyjdzie z niego niezła kiszka.
pecet: Fani zawsze narzekają. ;) Od tego są adaptacje, żeby co nieco dostosować do medium na który się adaptuje.
Z scenarzystami nie jest tak źle chyba.
The Walking Dead to jedyny serial o zombiakach na rynku, ale po pierwszym sezonie byłem bardzo zawiedziony. Chciałem nawet nie oglądać drugiego sezonu, ale po przeczytałem kilka pozytywnych recenzji na jego temat, postanowiłem, że przynajmniej obejrzę pierwszy odcinek.