second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Sherlock

Sherlock Sherlock Sherlock

Napisałbym po prostu obejrzyj, ale to trochę za mało. Serial składający się (na razie) z sześciu odcinków, po półtorej godziny każdy. Serial o Sherlocku Holmesie. W XXI wieku, z iPhonem w ręku. Angielski klimat z „angielską nowoczesnością” (te tapety), więc nawet nie brakuje melonika albo telegrafu. Wszystko jest naturalne i spójne.

I – na szczęście – zmienne. Można by powiedzieć, że to taki House w detektywistycznych klimatach i troszeczkę byłoby w tym prawdy, ale tutaj olbrzymią zaletą jest różnorodność. Niby Sherlock rozwiązuje kolejne sprawy, ale równolegle toczy się większy wątek, wszystko prowadzi do jakiegoś celu. I to nadaje serialowi cholernie potrzebnej ciągłości.

O tym, że pierwszy odcinek drugiej serii to dzieło wybitne tylko wspomnę. Po prostu obejrzyj.

Antarctica in a Bag

Francois Delfosse: Antarctica in a Bag Francois Delfosse: Antarctica in a Bag Francois Delfosse: Antarctica in a Bag Francois Delfosse: Antarctica in a Bag Francois Delfosse: Antarctica in a Bag

Piękno lodu wokół bieguna południowego. Autor mówi, że zdjęcia były zrobione na lodowcu na północ od samego bieguna i dodaje widziane przez plastikową torbę. Tak, to jest plastikowa torebka jakich pełno. Nie dość, że pomysłowe, to wygląda imponująco.

typify.pl

typify.pl typify.pl

Nie powiem ile pracowaliśmy z Kamilem nad typify bo jak ostatnio wspomniałem ile mi zajęło przygotowanie strony to musiałem się tłumaczyć. ;) W każdym razie w końcu zrobiliśmy i działa.

typify to na razie taki prosty serwis, w którym można wytypować wyniki zawodów sportowych. Tak po prostu dla zabawy. Bo często się zakładamy, albo choćby ot tak mówimy między znajomymi, że w najbliższym meczu będzie 2:1, więc w sumie możemy to robić w serwisie. Później wyślemy przypomnienie czy się miało rację i damy możliwość wyśmiania znajomych, że nie mają pojęcia o piłce nożnej. ;)

Na razie jest bardzo prosto, ale mamy zamiar regularnie dodawać nowe funkcje, bo na te pomysłów trochę udało nam się zebrać. Ot choćby przypominanie, że dziś o 19 gra nasza ulubiona drużyna.

Moja działka to design i kod. Kamil zajął się back-endem. I – z mojej strony – to jest świetna współpraca. Ja potrafię przesiedzieć cały dzień, żeby jak najwydajniej uzyskać dany efekt w CSS, a thion potrafi kilka razy poprawić tę samą funkcję, żeby wszystko działało coraz lepiej. I co z tego, że nikt tego nie zauważy. My wiemy, że pod maską jest wygładzone i dopieszczone. A że Kamil ze mną wytrzymał przez tyle czasu to też dobrze, bo miałem w pewnym momencie straszny przestój. ;)

Przy typify nauczyłem się mnóstwo rzeczy. Zamiast obrazków używałem rozmaitych efektów w CSS i to mi sprawia mnóstwo frajdy. Szczerze doradzam – nie warto się pierdzielić ze starszymi przeglądarkami. Weźcie CSS3 na widelec i szalejcie do woli.

Póki co działamy w zamkniętej becie. Mam tu do rozdania kilka zaproszeń. Wystarczy zarejestrować się z tego linka. Feedback każdego rodzaju mile widziany. Od razu ostrzegam, że przyda się zaprosić też kilku znajomych, żeby nie było smutno samemu. ;)

Tucano Finatex Small

Tucano Finatex Small

Dobrej torby nic nie zastąpi. Co prawda laptopa (jeszcze) nie mam, ale kiedyś na pewno będzie mi potrzebny. Póki co potrzebowałem po prostu torby, a w razie czego do Finatex Small wchodzi nawet siedemnastocalowy laptop (wystaje trzy centymetry) i kilka zeszytów w twardej okładce.

Finatex Small wygląda na małą, ale miejsca w niej dużo. Pod warunkiem oczywiście, że nie chcemy nosić rzeczy szerokich, bo do tego kompletnie się nie nadaje. 760-stronicowe Listy Tolkiena ledwo wchodzą, rozpychając torbę tak, że do dwóch bocznych kieszeni ciężko się dostać.

Nosi się świetnie, nie czuje się kompletnie na ramieniu, a nawet nieźle się z nią biega, chyba przez niecodzienne przytwierdzenie pasów (jeden koniec od frontu, drugi od tyłu). Za to brakuje jej bardzo mniejszych kieszonek w środku. Jest tylko jedna na telefon. I tego mi bardzo brakuje, fajnie byłoby mieć choćby miejsce na długopis.

Za to fajnym bajerem jest możliwość poprowadzenia kabla od słuchawek wewnątrz paska. Szkoda tylko, że otwór jest tak nisko – 4 cm wyżej i kabel w ogóle by się nie majtał.

Ogólnie – torba świetna i bardzo dobrze wykonana. Nawet zamki chodzą leciutko (a jeden jest ułożony w dość skomplikowany sposób). Jedna uwaga – kolor „kawowy” jest w rzeczywistości zielony. Przynajmniej u mnie. :P