typify.pl
typify.pl
Nie powiem ile pracowaliśmy z Kamilem nad typify bo jak ostatnio wspomniałem ile mi zajęło przygotowanie strony to musiałem się tłumaczyć. ;) W każdym razie w końcu zrobiliśmy i działa.
typify to na razie taki prosty serwis, w którym można wytypować wyniki zawodów sportowych. Tak po prostu dla zabawy. Bo często się zakładamy, albo choćby ot tak mówimy między znajomymi, że w najbliższym meczu będzie 2:1, więc w sumie możemy to robić w serwisie. Później wyślemy przypomnienie czy się miało rację i damy możliwość wyśmiania znajomych, że nie mają pojęcia o piłce nożnej. ;)
Na razie jest bardzo prosto, ale mamy zamiar regularnie dodawać nowe funkcje, bo na te pomysłów trochę udało nam się zebrać. Ot choćby przypominanie, że dziś o 19 gra nasza ulubiona drużyna.
Moja działka to design i kod. Kamil zajął się back-endem. I – z mojej strony – to jest świetna współpraca. Ja potrafię przesiedzieć cały dzień, żeby jak najwydajniej uzyskać dany efekt w CSS, a thion potrafi kilka razy poprawić tę samą funkcję, żeby wszystko działało coraz lepiej. I co z tego, że nikt tego nie zauważy. My wiemy, że pod maską jest wygładzone i dopieszczone. A że Kamil ze mną wytrzymał przez tyle czasu to też dobrze, bo miałem w pewnym momencie straszny przestój. ;)
Przy typify nauczyłem się mnóstwo rzeczy. Zamiast obrazków używałem rozmaitych efektów w CSS i to mi sprawia mnóstwo frajdy. Szczerze doradzam – nie warto się pierdzielić ze starszymi przeglądarkami. Weźcie CSS3 na widelec i szalejcie do woli.
Póki co działamy w zamkniętej becie. Mam tu do rozdania kilka zaproszeń. Wystarczy zarejestrować się z tego linka. Feedback każdego rodzaju mile widziany. Od razu ostrzegam, że przyda się zaprosić też kilku znajomych, żeby nie było smutno samemu. ;)
Komentarze
Nie podoba mi się w twoich pracach to, że każdy design wygląda praktycznie tak samo. Te same mdłe kolorki, ta sama typo, nawet font ten sam.
No i diabeł tkwi w szczegółach – tutaj jest masa niedopracowanych rzeczy. Najgorsze to chyba takie podstawowe elementy, jak chociażby niepopranie ostylowane linki – jak na kogoś kto tyle zajmuje się UX/UI/inny fajny akronim – powinieneś o tym wiedzieć…
Dodatkowo elementy CSS3 są wrzucone na siłę i tylko szpecą, bo nie pasują do reszty layoutu :F
Rozwijam sobie jakiś element strony, a on wychodzi mi za przeglądarkę i nie wiem, co się dzieje.
Okropne.
Wasacz: Są dwie szkoły - jedna mówi, że to nuda, druga, że to styl. ;) Najlepsi designerzy na świecie używają 5 fontów. No i dla końcowego użytkownika nie ma znaczenia ile podobnych rzeczy stworzyłem poprzednio, bo pewnie ich nie widział. ;)
Mógłbyś rzucić jakimś screenem w wolnej chwili? Jeśli nie używasz jakiejś archaicznej przeglądarki, to dziwię się, że coś nie gra.
Ale używają ich umiejętnie, a nie wrzucają wszędzie Calibri. Jeśli chodzi ci o webfonty, to sam ich nie lubię.
Nie chodzi o błędy wyświetlania tylko źle zaprojektowany layout i fatalny UX – zgubiłem się w witrynie, która miała jedną podstronę. Klikam „zobacz więcej szczegółów” i ich nie widzę. Widzę za to ogrom whitespace'u dosłownie wszędzie – mdłego.
Jak dla mnie wytłumaczenie „inni nie widzieli” kontra „jestem projektantem” jest co najmniej dziwne.
Nawet głupich dymków logowania/rejestracji nie można odkliknąć. Mam wrażenie, jakbyś odkrył kilka rzeczy w CSS3 i HTML5 i wrzucił je na siłę. Rozumiem, że to beta, ale jeśli publikujesz taką fuszerkę…
Rozumiemy, że komuś może się nie podobać. To ryzyko, które podejmuje każdy, kto coś publikuje.
A błędy są w trakcie poprawiania. Jesteśmy ludźmi. Po to publikujemy betę, żeby wyłapać błędy, licząc, że użytkownicy nam je bezlitośnie wytkną. To naturalne i na tym to polega.
Więc dawaj więcej. :P
To lepiej wrzucać wszędzie Arial?
Widzę, że wyrobiłeś sobie zdanie, ale ciężko mi odpierać cokolwiek bez szczegółów. Dymki faktycznie mają błąd i wiszą w todosach do zrobienia.
Ja przecież nigdzie nie twierdzę, że jestem genialnym projektantem. Come on - mam dwadzieścia kilka lat.
O! To weź mi zarzuć jakąś popularniejszą stroną, która bardzo przypadła ci do gustu, to będę cośniecoś wiedział.
Nie wiem, czemu odbieracie to jako atak personalny. Wymieniłem kilka ukrytych rzeczy: złe stylowanie linków, źle zaprojektowana nawigacja (dopiero po drugim komentarzu zauważyłem, że są inne podstrony), klikanie po szczegóły ich nie wyświetla, dymków nie można odkliknąć, kontrast jest za słaby (nawet obrazków z tłem), żółte akcenty nie pasują zupełnie. Logo wygląda dziecinnie i „moda” na taki efekt przeminęła.
Nie mam jakiegoś dziwacznego obrazu o twojej osobie w swojej świadomości, tylko sam masz wątpliwości i zaznaczasz je we wpisie – podejrzewam, że ta strona nie zajęła wam zbyt dużo czasu. A wiem też, że nie zajmujecie się tym od wczoraj – ja bym takiej pracy nie nikomu nie pokazał.
To ja piszę, że chcę więcej tych uwag, a wychodzi na to, że odbieram je jako atak personalny? :<
Wasacz: Nie odbieramy. Choć ja mógłbym bo mi to wyrzucasz od marnych projektantów. ;)
Czyli jakie złe?
To jest serwis zamknięty. Rejestrujesz się - możesz coś robić i przeglądać.
Opera? I co ja zrobię, że ma buga.
Wbrew pozorom można. Kliknąć drugi raz na link uruchamiający popupa. Ale to jest bug i będzie poprawiony.
Na pewno nie wali po oczach, ale chyba bez przesady. To, co ważne jest wyróżnione. To, co mniej ważne trochę schowane.
Masz na myśli :focus? On taki ma być. Ma być widoczny dla kogoś kto skacze po stronie klawiaturą. Musi się wyróżniać.
A to już inna kwestia, bo nigdy nie twierdziłem, że umiem projektować logo. Nie umiem.
@linki – w żaden sposób nie odróżniają się od tekstu.
@nawigacja – nie wiedziałem, że są podstrony. Wszystko jest schowane na samym dole strony.
@szczegóły – każda przeglądarka się tak zachowuje. Na moim ekranie ten link wypada w ostatniej linii tekstu. Klikam go, dalej jest w ostatniej linii – przybyło paska przewijania.
@kontrast – odwrotnie, szary tekst jest na szarym tle. Dziwacznie to wygląda z żółtymi podświetleniami (wyglądają też jakby były brudne).
@logo – nie wszystko jest w zupełności kwestią gustu.
;)
Mylisz się.
Bo się nie zarejestrowałeś. Dla niezarejestrowanych podstrony nie muszą istnieć. Żeby korzystać z serwisu trzeba się zarejestować.
A u mnie Chrome, Firefox i IE przenoszą od razu (tak, jak powinny) do rozwiniętej treści. Na kilku komputerach.
Oczywiście, że nie wrzuca się wszędzie Calibri. Wszędzie wrzuca się Segoe! ;-)
Ten żółty na :active akurat mi się podoba, aczkolwiek dość dziwnie wygląda w sytuacji kiedy logo jest aktywne - małe paski na górze i dole po lewej stronie.
Link "dodaj wydarzenie" na górze jest IMO słabo widoczny, mógłby się bardziej wyróżniać.
wasasz: Z tym likiem - sorry, nie zrozumiałem, że chodzi o ten na dole.
Ktos : Seoge :D
Jest jeszcze niestety kilka podobnych miejsc, w których :focus nie wygląda tak dobrze jak powinien. Rzadko kiedy zmienia się domyślny wygląd z przeglądarek i to było moje ryzyko (ale po to się robi swoje rzeczy, żeby się uczyć). Stopniowo może będę poprawiał dla konkretnych rzeczy ten focus.
Pomyślimy, ale też nie chcemy, żeby wydarzenia dodawał każdy jak leci, bo może się zrobić bałagan. Optymalnie chyba by było gdyby wydarzenia dodawała jakaś stała grupka pasjonatów - wtedy mielibyśmy pewność, że wszystko jest zgrabnie uzupełniane, ale zobaczymy jak nam wyjdzie w praniu. Może faktycznie trzeba to trochę wyraźniej podkreślić.
Dzięki.
A jak się zarejestrować? Bo nie wiem, w które pole co mam wpisać... link
Krystek: Ile lat ma twoja przeglądarka? ;)
(Prawdopodobnie będziemy to poprawiać.)
A kolejność jest login, email, hasło.
Bardziej zasadne byłoby pytanie ile lat ma mój komputer ;) Korzystam z Firefoxa 3.6.25 z mnóstwem wtyczek.
Krystek: Rozumiem, że nie masz opcji używać nowszej przeglądarki? :P In that case - specjalnie dla ciebie wsadzimy tam labele jeszcze obok. ;)
Sprawdziłem Firefoxa 9.0.1 i nie podoba mi się. Szybkość to nie wszystko. Liczy się jeszcze usability (np. pasek stanu, na którym mam różne dodatki i ułatwiacze, a którego w Fx 9/10 nie ma). Spoko, ale dla stron, które nie działają poprawnie pod Firefoksem 3.6 mam jeszcze Chrome, IE8 oraz Operę, której nie cierpię, ale którą zainstalowałem na wszelki wypadek. Wygoda przede wszystkim.
IMO w dzisiejszych czasach ciężko liczyć na to, że strony będą ci działały dobrze w tak starych wersjach. Wydaje mi się, że powoli wymuszą na tobie aktualizację.
Wiem, że mnie to kiedyś czeka. Dla mnie takim skokiem była przesiadka z wersji Firefoksa 2.x na 3.x. Z czasem się przesiądę, ale bardzo nie lubię ponownego kompletowania różnych rozszerzeń i dodatków, które nie zawsze występują w nowych wersjach. Cholernie czasochłonne zajęcie. Powiedziałem sobie, że jeśli nie będę miał nowego komputera z Windows 7 to na tym, który mam - czyli Windows XP - w żadne najnowsze wersje programów bawić się nie zamierzam (mam legalny system i programy). Zostaję przy Office 2007 i IE8. Na komputerze z 1 GB RAM i procesorem Pentium to nie ma większego sensu.