Wired w formie elektronicznej


Pisałem niedawno o pomysłach na wydawanie gazet i magazynów w formie elektronicznej. Przyglądałem się dwóm koncepcjom i dwóm dość odmiennym podejściom do interfejsów i tego jakie dodatkowe korzyści może przynieść przeniesienie wersji papierowej w nowoczesny, multimedialny świat. Do grona wydawców, którzy chcą oferować swoje publikacje w takiej formie dołącza technologiczny Wired.

Nie znamy urządzeń na których uruchomić można będzie aplikacje przygotowaną przy współpracy wydawnictwa, jednak znamy partnera ją przygotowującego - Adobe. Decyzja co najmniej dziwna. Powszechnie uważa się, że magazyn będzie sprzedawany przez iPada, a jak wiadomo Apple nie bardzo lubi się z Adobe i technologiami stworzonymi przez amerykańskie przedsiębiorstwo. Całość ma opierać się na AIR, a na produkt sygnowany jabłuszkiem przeniesione zostanie przez (będący jeszcze w fazie testów) Packager. Ten w teorii ma umożliwiać bezproblemowe kompilowanie aplikacji stworzonych we Flasu i AIR na platformę zamkniętych produktów Apple.

Identyfikacja wizualna Euro 2012


Sportem w sensie oglądania, kibicowania itp. raczej się nie interesuję, chociaż pograć bardzo lubię. Tak czy inaczej trafiłem na transmisję z losowania drużyn na Euro 2012 i zamiast się skupić na tym, co teoretycznie najważniejsze - składach grup - zacząłem przyglądać się identyfikacji wizualnej. O tym, że jestem fanem zaprojektowanego przez portugalskie Brandia Central logo pisałem już wcześniej, ale obca była mi cała reszta koncepcji związanej z imprezą. Tymczasem okazuje się, że to chyba pierwsza polska (przynajmniej częściowo) gala, która została przygotowana perfekcyjnie. Pewnie dlatego, że na zlecenie UEFA, nie mniej jednak…

Wydrukuj sobie książkę


Espresso Book Machine

Espresso Book Machine to taka mała drukarnia, urządzenie potrafi wydrukować i złożyć książkę praktycznie bez ingerencji człowieka. Podajemy mu PDFa z treścią, plik z okładką i ustawiamy minimalną ilość parametrów, a rządzenie zajmie się resztą. Wydrukuje, obetnie i ułoży strony, a na koniec przyklei okładkę. Efekt końcowy wygląda co najmniej poprawnie. Biorąc pod uwagę, że stworzenie trzystustronnicowego tomu zajmuje niecałe cztery minuty…

Kalendarz (PSD)


To już chyba trzeci rok na który przygotowuję domowy kalendarz. Taki, w którym zamiast niepotrzebnych nikomu informacji umieszczam te ważne dla domowników. Obchodzone święta, wolne dni, rozmaite rodzinne rocznice, urodziny, imieniny. Przydatna sprawa gdy się nigdy nie pamięta co kiedy i jak, a już na pewno kiedy ma się problemy z kojarzeniem jaki dzisiaj dzień. ;)

Do tego całość jak najprostrza z jak największą ilością miejsca na dodatkowe zapiski, w formie, która pozwalałaby to ładnie wydrukować i złożyć domowymi metodami. To nic specjalnego, ale postanowiłem się podzielić, tym bardziej, że za rok planuję coś z prawdziwego zdarzenia. W paczce umieściłem dwa pliki kalendarza. Pierwszy to gotowy do wydruku PDF - praktycznie sam kalendarz bez żadnych adnotacji. Cała zabawa zaczyna się jednak przy edycji pliku źródłowego PSD. Wszystkie miesiące są pogrupowane, a w każdej grupie umieściłem podgrupę events, którą można edytować wstawiając tam wybrane przez siebie wydarzenia. Imieniny cioci, urodziny wójka, rocznica ślubu znajomych. Pełna kontrola. Do tego w grupie helpers umieściłem kolory których sam używałem do zaznaczania dni. U mnie zielony to urodziny, niebieski imieniny, czerwony i różowy święta, złoty rocznice.

Gazeta 2.0


Internet głosi wszem i wobec, że czas standardowych, fizycznie istniejących gazet z papieru powoli mija. Ja sam sądzę, że gazet owszem, będzie mniej, ale zostanie też nie mało. Wśród ocalałych znajdą się wszystkie te pisma, które zadbają nie tylko o treść, ale również sposób jej prezentacji. Przyszłość czasopism i magazynów widzę właśnie w barwach takiej elity wyrastających ponad wszystkie treści podawane w formie elektronicznej. Dopracowane artykuły, pisane łatwym, ale równocześnie eleganckim językiem. Duże zdjęcia dobrej jakości, które nie są tylko ozdobnikiem tekstu, ale wartością samą w sobie. Dbałość o typografię, rozkład treści, dużo wolnej przestrzeni na stronach. I w końcu bardzo dobrej jakości papier i tusz - zapachu kartek zaraz po otwarciu świeżo kupionego magazynu i refleksów światła na stronach nie zastąpi żaden elektroniczny gadżet.

To na pewno nie będzie dla wydawców łatwe. Magazyny i gazety, które w tej chwili postrzegane są jako te ze średniej półki (nie cenowej, a jakościowej) będą musiały bardzo się postarać, żeby przetrwać. Te najsłabsze nie mają raczej szans i jeśli będą chciały zachować markę, przejdą całkowicie na publikacje elektroniczną w najprostszej formie - strony WWW. Czasopisma, które dzisiaj uważa się za te lepsze nie wymrą tylko jeśli staną się jeszcze lepsze - najczęściej elementem, który najłatwiej poprawić jest właśnie sposób prezentacji treści.

LIFE w stylu retro


Czegokolwiek Google by nie zrobiło, ile naszych danych nie posiadało, ;) to za darmowe udostępnianie skanów książek i czasopism należy im się wielki szacunek. Oddają nam do dyspozycji archiwum z którego wynieść można tonę inspiracji i dwie tony wiedzy. Choć oczywiście nic za darmo, bo zabierają nam mnóstwo czasu potrzebnego choćby na szybkie przejrzenie udostępnionych materiałów.

skocz na górę strony