Star Wars w stylu wiktoriańskim
- 18 sierpnia 2010
- 21:56:30
Greg Peltz stworzył małą kolekcję portretów bohaterów Star Wars
w stylu wiktoriańskim. Chewbacca z monoklem, dostojny Jabba, C3PO w meloniku? To wszystko zdecydowanie fajnie się komponuje, w szczególności, że zostało namalowane z ogromnym wyczuciem. Do tego mamy dwa portrety w czasów amerykańskiej wojny domowej. Klimatyczne, nieprawdaż?
Between Bears
- 06 sierpnia 2010
- 12:26:59
Pamiętacie grafiki Matthew Lyonsa? Były bardzo charakterystyczne stylem. A co gdyby po taki sam styl sięgnąć przy animacji i wykorzystać go do stworzenia pracy zaliczeniowej? Tak zrobiła Eran Hilleli studiująca na Bezalel Academy of Art and Design. Prawda jest taka, że przesłania czy fabuły nie do końca rozumiem, ale wizualnie i dźwiękowo trafia do mnie bez reszty.
Charles Bergquist show projections
- 08 maja 2010
- 11:05:27
Show projections
, czyli wszystko to, co rzuca się na duże ekrany podczas koncertów (choć częściej dotyczy muzyki elektronicznej i występów DJów). Mogą stanowić idealne uzupełnienie muzyki, pod warunkiem, że są stworzone z wyczuciem i smakiem. Wtedy nie dość, że słuchamy wykonawców, to jeszcze wpatrujemy się w obrazy mające ułatwić nam wprowadzenie się w klimat koncertu.
Nie miałem okazji widzieć wielu dobrych show projections, choć nie mogę powiedzieć, że często pojawiam się na koncertach. Charles Bergquist tworzy idealnie dopasowane, ciekawe i zdecydowanie klimatyczne projekcje, które przy koncercie na żywo wyglądałyby na pewno perfekcyjnie. (Muzyka też niczego sobie.) Mam nadzieję, że podczas XXV Dni Sztuki Współczesnej znajdzie się miejsce na występy w podobnym stylu, bo chciałbym coś takiego zobaczyć.
Star Wars
na Ziemi
- 12 marca 2010
- 17:07:33
Cédric Delsaux stworzył ciekawą serię prac umieszczając postaci i najbardziej rozpoznawalne elementy świata Star Wars
na naszej planecie. Tutaj należy się małe wyjaśnienie. Pierwsze zdjęcia ujrzały światło dzienne w 2005 roku, później (początek roku 2007) wydana została poszerzona kolekcja z kilkoma nowymi zdjęciami, a dość niedawno autor zaprezentował kolejne, ostatnie już prace z serii, zamykając jednocześnie cały projekt. Od rozpoczęcia przedsięwzięcia minęło więc całe pięć lat! Kolekcja nosi tytuł The Dark Lens
.
Pierwsze dwie serie powstały z wykorzystaniem zdjęć zrobionych we Francji. Na początku na obrzeżach Paryża, a później w Lille. Najnowsza, z 2010 roku, to już prace wykonane w Dubaju.
Identyfikacja wizualna Euro 2012
- 07 lutego 2010
- 14:55:12
Sportem w sensie oglądania, kibicowania itp. raczej się nie interesuję, chociaż pograć bardzo lubię. Tak czy inaczej trafiłem na transmisję z losowania drużyn na Euro 2012 i zamiast się skupić na tym, co teoretycznie najważniejsze - składach grup - zacząłem przyglądać się identyfikacji wizualnej. O tym, że jestem fanem zaprojektowanego przez portugalskie Brandia Central logo pisałem już wcześniej, ale obca była mi cała reszta koncepcji związanej z imprezą. Tymczasem okazuje się, że to chyba pierwsza polska (przynajmniej częściowo) gala, która została przygotowana perfekcyjnie. Pewnie dlatego, że na zlecenie UEFA, nie mniej jednak…
Losowa okładka albumu
- 06 lutego 2010
- 15:19:31
Żeby stworzyć dobrą okładkę do albumu na pewno trzeba się postarać. Musi być przecież nie tylko ładną grafiką, ale też pasować do stylu wykonawców i najlepiej do poprzednio wydanych albumów. Hubero Kororo wpadł na całkiem odmienny pomysł i zdał się na całkowitą losowość przy tworzeniu okładki na potrzeby albumu Pappeltalks
.
Gdy całość jest zamknięta wygląda jak proste pudełko w minimalistycznym stylu. Biały papier z prostą czcionką. Cała magia zaczyna się gdy chcemy dostać się do środka. Rozrywa się wtedy pojemnik z fioletowym tuszem, który wycieka i wysycha na froncie robiąc po prostu kleksa. Pomysł całkowicie oryginalny, a każda z 60 limitowanych sztuk będzie się od siebie odróżniać. Jak całość działa w praktyce widać na nagraniu poniżej.
Matthew Lyons
- 15 stycznia 2010
- 16:58:29
Świetne ilustracje Matthew Lyonsa, który na karku ma zaledwie 21 lat, a tworzy jakby posiadał już przebogate doświadczenie. To się nazywa po prostu talent, szlifowany delikatnie na angielskim Loughborough University, jednak bez tego czegoś
żadna szkoła nie pomoże.
Dość abstrakcyjne stylem, wydaje mi się, że głównie przez tę kańciastość świata i genialnie dobraną kolorystykę. Do tego precyzyjna gra światłem, co daje ten fajny efekt vintage
. Prace można oglądać na stronie autora lub Flickr, a na koniec warto zajrzeć na blog z inspiracjami, który prowadzi od jakiegoś czasu.