second gate studio blog

Autorem tego bloga jest zx. Na stronie zajmuję się szeroko pojętym user-experience i takoż pojętym designem. Piszę o technologii, pokazuję rzeczy zaprojektowane z wyczuciem, dbałością o szczegóły i szukam inspiracji w każdej możliwej dziedzinie. Kontakt.

Jak usprawnić user-experience aparatów cyfrowych

Miha Feuš próbuje zrobić coś z niezbyt wygodną obsługą interfejsu w aparatach cyfrowych, ale tak na prawdę nie zmienia wiele. Właściwie to porządkuje tylko dotychczasowe przyzwyczajenia w odrobinę mniej chaotyczny panel nawigacyjny.

Problem z interfejsem aparatów cyfrowych leży gdzie indziej – są one nastawione na obsługę konkretnych funkcji, zamiast na uzyskanie pożądanego efektu. Mówię tu o tym, że musimy najpierw nauczyć się obsługiwać przesłonę, dobierać parametry takie jak ISO czy wiedzieć który obiektyw da nam płytką głębię ostrości.

Z punktu widzenia dobrego user-experience nie powinniśmy w ogóle zastanawiać się nad technicznymi szczegółami. Użytkownik, wiedząc, że np. chce uzyskać bokeh, albo maksymalnie rozmazane tło i wyraźną postać na pierwszym planie, powinien mieć prosty dostęp do funkcji, które same ustawią odpowiednie parametry. Sądzę, że podobnie powinny być oznaczane obiektywy. Prosty system piktogramów określających możliwości obiektywu (w słabym świetle, w małych pomieszczeniach czy maksymalne rozmazanie tła) byłby dla użytkowników dużo wygodniejszy.

Oczywiście dałoby to możliwość fotografowania z ciekawymi efektami nie tylko tym, którzy posiedli tajemną wiedzę o możliwościach używanej optyki i sensora. Więc część profesjonalistów mogłaby się poczuć zagrożona, że każdy w łatwy sposób może operować aparatem bez dużego doświadczenia i wiedzy o technicznych aspektach. Prawda jest taka, że i tak coraz trudniej wyróżnić się na tle milionów podobnych zdjęć i ta tendencja postępuje.

Iida Infobar A01 – mieszanka Phone 7 i iOS

Infobar A01

Wygląda rewelacyjnie. Telefon na Androidzie ze zmodyfikowanym interfejsem zaprojektowanym przez Naoto Fukasawę.

Standardowe UI Androida niezbyt mi się podoba, jest powieleniem najprostszych schematów i niezbyt ułatwia codzienną pracę. Natomiast to, co widać na powyższej prezentacji wygląda świetnie. To takie sprytne połączenie kafelków z Windows Phone 7 i elegancji iOS. Szkoda tylko, że aplikacje third-party dalej będą wyglądały tak sobie. ;)

Flip

Kristian Ulrich Larsen: Flip (2010) Kristian Ulrich Larsen: Flip (2010) Kristian Ulrich Larsen: Flip (2010) Kristian Ulrich Larsen: Flip (2010) Kristian Ulrich Larsen: Flip (2010)

Gdy zobaczyłem nieruchome grafiki, pomyślałem, że kogoś poniosła fantazja i kształt tego smartphone to sztuka dla sztuki. Zaraz potem obejrzałem wideo i opadła mi szczęka. Oczywiście, po kolejnym przeanalizowaniu nagrania zauważam, że to jednak nie rewolucja, ale Flip to chyba pierwsze sensowne zastosowanie wielu ekranów jakie widziałem. Bez przesady – obracanie telefonem, żeby przewinąć listę kontaktów to głupi pomysł, ale cała reszta i lekkość z jaką zmienia się kształt telefonu, żeby dostosować go do aktualnej potrzeby, wydaje się bardzo trafiona.

Póki co, to oczywiście tylko koncepcja stworzona przez Kristiana Ulricha Larsena. Żeby w pełni zaakceptować pomysł, brakuje mi pokazania do czego jeszcze można wykorzystać trzy ekrany w takim urządzeniu przenośnym. Fajnie by było, żeby takie rozwiązanie znalazło zastosowanie w interfejsie i oprogramowanieu, a (niestety) autor proponuje Androida na system operacyjny. Wybacz Google, ale nic ciekawego by z tego nie wyszło.

Synthesizer 76

Jonas Eriksson: Synthesizer 76 (2010) Jonas Eriksson: Synthesizer 76 (2010) Jonas Eriksson: Synthesizer 76 (2010) Jonas Eriksson: Synthesizer 76 (2010) Jonas Eriksson: Synthesizer 76 (2010) Jonas Eriksoon: Synthesizer 76 (2010)

Najładniej wyglądająca aplikacja dla iPada, zaprojektowana przez Jonasa Erikssona.

Ostatnio intensywnie pochłaniam wszystko co związane z tworzeniem muzyki. Ciekawią mnie wszystkie te urządzenia z mnóstwem kontrolek, diod i przycisków. Do tej pory nie miałem z nimi styczności, więc jedyne co mi się w nich podobało, to właśnie wygląd. Nie znałem (i dalej dopiero poznaję) zastosowania. Synthesizer 76 to próba przeniesienia jednego z takich pięknych urządzeń na iPada. Czy da się przenieść sprzęt stworzony do jakiegoś konkretnego celu w tworzeniu muzyki w całości na komputer, tablet czy telefon i zachować przy tym jego funkcjonalność i jakość? O tym nie mam pojęcia. Na pewno dla muzyka–amatora będzie to wystarczające narzędzie. A przy takim designie można tylko chylić czoła.

NounProject

The Noun Project

Kto zaprojektował znany wszystkim piktogram ostrzegający przed skażeniem biologicznym? Piktogram, który znają wszyscy, a nawet jeśli nie znają, dobrze wiedzą, że mówi o czymś niebezpiecznym. Dow Chemical Company w 1966 roku. A szybko sprawdzić to można dzięki NounProject czyli bogatej liście popularnych piktogramów, które widzimy na co dzień, a jako designerzy używamy prawie tak samo często. Nie wszystkie ikonki mają przypisanego autora, jednak oprócz roli edukacyjnej, strona udostępnia swoją bogatą kolekcję do pobrania w postaci wektorowych plików SVG. Szkoda tylko, że nawigacja po zbiorze jest tak okrutnie niewygodna.

Przenieść toolbary na zewnętrzny panel dotykowy

Projekt Photoshop Companion Projekt Photoshop Companion

Świetny pomysł przeniesienia wszelkiej maści paneli i toolbarów z pełnowymiarowych aplikacji PC na wyświetlacze dotykowe mniejszych urządzeń, które coraz częściej pojawiają się w asyście grafików. Sam ostatnio zmieniam swoje przyzwyczajenia i w części aplikacji pracuję w trybie pełnoekranowym. W Photoshopie dzięki temu skupiam się tylko na tym, co aktualnie robię i powiększam sobie powierzchnię roboczą, a tej przecież nigdy dość.

Adobe chce pójść krok dalej i jeszcze bardziej uprzyjemnić pracę ze swoimi narzędziami. Na razie w sieci dostępne są mockupy aplikacji Photoshop Companion, która w swojej prostocie przenosi wszystkie palety na ekran tabletu bądź nawet telefonu z dotykowym panelem. Fantastyczne rozwiązanie. Wydaje mi się, że mały ekran telefonu sprawdza się w tej sytuacji trochę gorzej niż pełnowymiarowy iPad, co jest dla mnie kolejnym bodźcem do zakupu.

Oczywiście są już podobne projekty, np. Photo Keys czy Keypad for Photoshop, tylko, że nie dorastają do pięt temu, co pokazało Adobe na szkicach. Idealnie byłoby, gdyby twórcy oprogramowania myśleli o takich dodatkach częściej.

Poczuj wyświetlacz

Często wśród wad ekranów dotykowych, a w szczególności klawiatur ekranowych, wymienia się to, że pod palcami nie można fizycznie wyczuć klawiszy, co może trochę utrudniać pisanie. Toshiba idzie nawet o krok dalej prezentując wyświetlacz, który odpowiednio dobranymi impulsami elektrycznymi pozwala poniekąd poczuć to, co znajduje się na wyświetlaczu. Z tego, co widać na nagraniu, możemy w ten sposób rozróżniać powierzchnie (np. szorstką od śliskiej).

Nie jestem pewien, czy chciałbym być rażony prądem przez własny telefon, ale jakby się zastanowić, to mogłoby to faktycznie polepszyć interakcje z panelami dotykowymi.