Miranda-IM: mToolTip do statusów opisowych


Moja konfiguracja Mirandy nie przewiduje statusów opisowych wyświetlanych na liście kontaktów. Czasem można się nimi pobawić, ale w praktyce nie wnoszą do funkcjonalności IMów nic wartościowego. Wśród moich kontaktów znajdują się jednak osoby, których opis ma duże znaczenie i fajnie byłoby mieć możliwość łatwego podejrzenia go. Domyślnie Miranda umożliwia wyświetlenie małego okienka z opisem (prawoklik na kontakcie → Read offline/away/online message), ale do najwygodniejszych rozwiązań to na pewno nie należy.

Wired w formie elektronicznej


Pisałem niedawno o pomysłach na wydawanie gazet i magazynów w formie elektronicznej. Przyglądałem się dwóm koncepcjom i dwóm dość odmiennym podejściom do interfejsów i tego jakie dodatkowe korzyści może przynieść przeniesienie wersji papierowej w nowoczesny, multimedialny świat. Do grona wydawców, którzy chcą oferować swoje publikacje w takiej formie dołącza technologiczny Wired.

Nie znamy urządzeń na których uruchomić można będzie aplikacje przygotowaną przy współpracy wydawnictwa, jednak znamy partnera ją przygotowującego - Adobe. Decyzja co najmniej dziwna. Powszechnie uważa się, że magazyn będzie sprzedawany przez iPada, a jak wiadomo Apple nie bardzo lubi się z Adobe i technologiami stworzonymi przez amerykańskie przedsiębiorstwo. Całość ma opierać się na AIR, a na produkt sygnowany jabłuszkiem przeniesione zostanie przez (będący jeszcze w fazie testów) Packager. Ten w teorii ma umożliwiać bezproblemowe kompilowanie aplikacji stworzonych we Flasu i AIR na platformę zamkniętych produktów Apple.

Interfejsy: Chrome OS, Stripes, 10/GUI


System operacyjny od Google ma być w teorii czymś innym. Ja sam mam do niego bardzo sceptyczny stosunek, bo dla mnie w systemie operacyjnym liczy się przede wszystkim łatwość i przyjemność obsługi. Google nie jest dobre w tworzeniu interfejsów i moim zdaniem w Chrome OS nie pokazało nic fajnego, a nawet więcej - to, co pokazało zupełnie do mnie nie trafia.

To, co wygląda ciekawie (a na pewno ciekawiej niż w dotychczasowych systemach), to ekran logowania i overview mode. Ten drugi to w sumie znane z OSX Exposé. Nie do końca rozumiem natomiast po co w systemie zaimplementowano i karty i standardowe okienka jednocześnie. Poniżej bazuję na wczesnej prezentacji, ale oczywiście system jest dostępny do testów od jakiegoś czasu.

Gazeta 2.0


Internet głosi wszem i wobec, że czas standardowych, fizycznie istniejących gazet z papieru powoli mija. Ja sam sądzę, że gazet owszem, będzie mniej, ale zostanie też nie mało. Wśród ocalałych znajdą się wszystkie te pisma, które zadbają nie tylko o treść, ale również sposób jej prezentacji. Przyszłość czasopism i magazynów widzę właśnie w barwach takiej elity wyrastających ponad wszystkie treści podawane w formie elektronicznej. Dopracowane artykuły, pisane łatwym, ale równocześnie eleganckim językiem. Duże zdjęcia dobrej jakości, które nie są tylko ozdobnikiem tekstu, ale wartością samą w sobie. Dbałość o typografię, rozkład treści, dużo wolnej przestrzeni na stronach. I w końcu bardzo dobrej jakości papier i tusz - zapachu kartek zaraz po otwarciu świeżo kupionego magazynu i refleksów światła na stronach nie zastąpi żaden elektroniczny gadżet.

To na pewno nie będzie dla wydawców łatwe. Magazyny i gazety, które w tej chwili postrzegane są jako te ze średniej półki (nie cenowej, a jakościowej) będą musiały bardzo się postarać, żeby przetrwać. Te najsłabsze nie mają raczej szans i jeśli będą chciały zachować markę, przejdą całkowicie na publikacje elektroniczną w najprostszej formie - strony WWW. Czasopisma, które dzisiaj uważa się za te lepsze nie wymrą tylko jeśli staną się jeszcze lepsze - najczęściej elementem, który najłatwiej poprawić jest właśnie sposób prezentacji treści.

CopyPasteTool na multischowek


Testowałem całe mnóstwo multischowków (czyli narzędzi rozszerzających możliwość kopiowania i wklejania danych między programami), jednak większość była strasznie zagmatwana, a słowa prostota chyba nie widziała na oczy. Aż do momentu w którym znalazłem CopyPasteTool pod Windows. Szybkie, małe i idealnie proste narzędzie rozszerzające możliwości standardowego kopiuj/wklej. Tak proste, że instrukcja obsługi zawiera się w powyższym obrazku.

Uruchamiamy program i od tej pory dzieje się cała magia. Możemy kopiować dane (właściwie, w tej chwili, tylko tekst) normalnie tak, jak robiliśmy to do tej pory, za pomocą kombinacji klawiszy CTRL i C. Dzięki programowi do schowka trafia nie tylko ostatnia skopiowana rzecz, ale również kilka poprzednich. Jak się do nich dostać? Wciskając standardowe CTRL i V odpowiednią ilość razy (bez puszczana CTRL). Raz – wklejamy ostatnio zapamiętane dane, dwa razy – przedostatnio, trzy – o jeden raz wcześniej itd. Żadnych zbędnych menusów ani rozwijanych list!

Opera uczy się budować markę


nowa ikona Opery

Taki wniosek nasuwa mi się po obejrzeniu materiałów powstałych wokół premiery dziesiątej wersji przeglądarki. Sama Opera wciąż jest aplikacją niszową. Głośną wśród użytkowników zaawansowanych, a jednak niezbyt popularną wśród całej reszty. Nie będę się zastanawiał dlaczego - można by wymienić dziesiątki powodów, ale bez sprawdzenia ich słuszności będą to marne spekulacje.

Miranda IM: Podstawowa konfiguracja (Część 2)


logo Miranda IM

W pierwszej części przebrnęliśmy przez konfigurację kilku podstawowych elementów Mirandy (i teraz dużo łatwiej orientujemy się w świecie tysiąca pluginów, skinów i niewygodnej konfiguracji), jednak sporo pracy jeszcze przed nami. W końcu tę mnogość dostępnych pluginów trzeba jakoś wykorzystać. ;)

skocz na górę strony