Gazeta 2.0
- 26 grudnia 2009
- 23:43:32
Internet głosi wszem i wobec, że czas standardowych, fizycznie istniejących gazet z papieru powoli mija. Ja sam sądzę, że gazet owszem, będzie mniej, ale zostanie też nie mało. Wśród ocalałych znajdą się wszystkie te pisma, które zadbają nie tylko o treść, ale również sposób jej prezentacji. Przyszłość czasopism i magazynów widzę właśnie w barwach takiej elity wyrastających ponad wszystkie treści podawane w formie elektronicznej. Dopracowane artykuły, pisane łatwym, ale równocześnie eleganckim językiem. Duże zdjęcia dobrej jakości, które nie są tylko ozdobnikiem tekstu, ale wartością samą w sobie. Dbałość o typografię, rozkład treści, dużo wolnej przestrzeni na stronach. I w końcu bardzo dobrej jakości papier i tusz - zapachu kartek zaraz po otwarciu świeżo kupionego magazynu i refleksów światła na stronach nie zastąpi żaden elektroniczny gadżet.
To na pewno nie będzie dla wydawców łatwe. Magazyny i gazety, które w tej chwili postrzegane są jako te ze średniej półki (nie cenowej, a jakościowej) będą musiały bardzo się postarać, żeby przetrwać. Te najsłabsze nie mają raczej szans i jeśli będą chciały zachować markę, przejdą całkowicie na publikacje elektroniczną w najprostszej formie - strony WWW. Czasopisma, które dzisiaj uważa się za te lepsze
nie wymrą tylko jeśli staną się jeszcze lepsze - najczęściej elementem, który najłatwiej poprawić jest właśnie sposób prezentacji treści.
CopyPasteTool na multischowek
- 17 października 2009
- 00:05:45
Testowałem całe mnóstwo multischowków (czyli narzędzi rozszerzających możliwość kopiowania i wklejania danych między programami), jednak większość była strasznie zagmatwana, a słowa prostota
chyba nie widziała na oczy. Aż do momentu w którym znalazłem CopyPasteTool pod Windows. Szybkie, małe i idealnie proste narzędzie rozszerzające możliwości standardowego kopiuj
/wklej
. Tak proste, że instrukcja obsługi zawiera się w powyższym obrazku.
Uruchamiamy program i od tej pory dzieje się cała magia. Możemy kopiować dane (właściwie, w tej chwili, tylko tekst) normalnie tak, jak robiliśmy to do tej pory, za pomocą kombinacji klawiszy CTRL
i C
. Dzięki programowi do schowka trafia nie tylko ostatnia skopiowana rzecz, ale również kilka poprzednich. Jak się do nich dostać? Wciskając standardowe CTRL
i V
odpowiednią ilość razy (bez puszczana CTRL
). Raz – wklejamy ostatnio zapamiętane dane, dwa razy – przedostatnio, trzy – o jeden raz wcześniej itd. Żadnych zbędnych menusów ani rozwijanych list!
Miranda IM: Podstawowa konfiguracja (Część 2)
- 19 sierpnia 2009
- 18:44:14
W pierwszej części przebrnęliśmy przez konfigurację kilku podstawowych elementów Mirandy (i teraz dużo łatwiej orientujemy się w świecie tysiąca pluginów, skinów i niewygodnej konfiguracji), jednak sporo pracy jeszcze przed nami. W końcu tę mnogość dostępnych pluginów trzeba jakoś wykorzystać. ;)
Miranda IM: Podstawowa konfiguracja
- 08 lipca 2009
- 20:38:44
Wśród komunikatorów dostępnych na Windows, w moim przekonaniu, najlepszym wydaje się być Miranda IM. Wśród zalet na pewno można wymienić niskie zużycie zasobów, czy coś, czym Miranda po prostu miażdży konkurencję – konfigurowalność.
Sam główny program stanowi swego rodzaju pień drzewa, jest tylko ośrodkiem dostarczającym odpowiednie narzędzia do gałęzi i zapewniającym łączność pomiędzy nimi. I – tak jak sam pień nie czyni drzewa, tak sama główna aplikacja nie ma sensu istnienia bez odpowiednich rozszerzeń. Gałęziami dla Mirandy są pluginy (wtyczki). I to właśnie wtyczki zapewniają programowi każdą pojedynczą funkcjonalność – od możliwości połączenia się z siecią Gadu-Gadu, przez wyświetlanie listy kontaktów, aż do obsługi animowanych emotikon w oknie rozmowy. Wszystkie takie pojedyncze funkcje zapewniają właśnie wtyczki.
Tak bogata możliwość rozbudowy głównego programu niesie ze sobą niestety też jedną potężną wadę – skomplikowaną konfigurację. Pierwsze zetknięcie z programem do miłych niestety nie należy. Choć autorzy próbują coś tam robić w tej sprawie, tak program przed konfiguracją nie jest przyjazny dla użytkownika praktycznie w żadnej kwestii i nie ma co mówić, że jest inaczej.
Postaram się napisać coś w rodzaju poradnika dla osób chcących zapoznać się z Mirandą i pomóc im przejść przez pierwszą konfigurację tak, aby po wykonaniu wszystkich zaleceń dało się z programem wygodnie pracować.
MP3 Flashplayer (prawie) idealny
- 13 listopada 2008
- 19:31:28
Ile to ja szukałem dobrego playera (z braku wyboru we Flashu), który zapewniłby mi sprawne odtwarzanie muzyki na blogu. Google jest zawalone głupimi stronami z których tylko kilka w ogólne nadaje się do używania. Większość playerów jest co najmniej toporna, a ich funkcjonalność albo ogranicza się do prostego play i progressbara, albo jest próbą stworzenia kolejnego Winampa we Flashu.
Windowsowy taskbar jak karty
- 03 czerwca 2008
- 15:49:30
Kiedy nadchodziła Vista, miałem nadzieję, że Microsoft w końcu wpadnie, że taskbar w systemie powinien być czymś więcej niż tylko listą uruchomionych programów. Jednak ten element interfejsu praktycznie nie zmienia się od lat i stoimy w miejscu.
Podstawową funkcjonalnością, której mi brakowało była możliwość zmieniania kolejności elementów na pasku zadań – przy różnych czynnościach przyzwyczaiłem się do danego ustawienia elementów. Nie muszę spoglądać co chwila i szukać w którym miejscu siedzi teraz przeglądarka, a gdzie podział się Photoshop.
Jak zmusić Vistę do zapamiętywania ustawień folderów?
- 17 kwietnia 2008
- 14:05:02
Vista ma dziwną tendencję do gubienia ustawień folderów. W XP było to samo, jednak jakby mniej rzucało się w oczy. Tutaj to, co system potrafił zrobić z wyświetlaniem plików przechodzi ludzkie pojęcie. Ustawimy sobie wszystko tak, jak byśmy chcieli, zamkniemy ładnie system, a gdy ponownie otworzymy katalog, okaże się, że wszystkie ustawienia pojechały do Irlandii.
Sposób na takie zachowanie na szczęście jest i to bardzo podobny do tego z XP. Wpływ na taki stan rzeczy mają dwie funkcje. Jeśli komuś zależy tylko na wprowadzeniu ustawień, na dole dostępny jest plik, który zrobi to za nas.